Eduardo wrócił po makabrycznej kontuzji i strzelił dwa gole

redakcja

Autor:redakcja

17 lutego 2009, 00:09 • 1 min czytania

Reklama

Rok temu wszyscy zastanawiali się, czy Eduardo kiedykolwiek jeszcze zagra w piłkę. Po makabrycznym faulu i niemal urwanej nodze wydawało się, że już nigdy nie będzie takim zawodnikiem, jak kiedyś. Teraz napastnik Arsenalu Londyn wraca do formy. Zagrał w meczu Pucharu Anglii z Cardiff City i strzelił dwa gole. Gospodarze wygrali 4:0.
Faulu sprzed roku nie ma sensu opisywać – kto go widział, ten pamięta. A widzieli chyba wszyscy. Kiedyś taka kontuzja byłaby wyrokiem, dziś medycyna potrafi zdziałać cuda. W meczu z Cardiff Eduardo potrzebował ledwie 20 minut, by zdobyć bramkę. Wyglądała ona tak…

Reklama

Drugi gol Eduardo padł z rzutu karnego. Może reprezentant Chorwacji ustrzeliłby hat-tricka, gdyby w 67 minucie nie został zmieniony. – Jego powrót był udany. Kiedy nie grałeś tak długo, trudno jest zachować cierpliwość, przychodzić na stadion i codziennie patrzeć, jak inni kopią piłkę. Eduardo musiał zmierzyć się z ogromną frustracją. Ale wierzę, że może nam pomóc wygrać jeszcze wiele spotkań. Jest niesamowicie utalentowany – podsumował Arsene Wenger, menedżer Arsenalu Londyn.

Swoją drogą, czy jest inny piłkarz na świecie, któremu wszyscy AŁ» TAK BARDZO życzyliby wszystkiego najlepszego?

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Mundial szokujących remisów, ale bez żadnej sensacji

AbsurDB
0
Mundial szokujących remisów, ale bez żadnej sensacji

Weszło

Reklama