Piłkarski przegląd dnia

redakcja

Autor:redakcja

24 stycznia 2009, 12:00 • 3 min czytania

Reklama


Garść informacji z dzisiaj – dla odmiany trochę z Anglii.

Reklama

– Z cyklu „absurdalne kwoty w Anglii”. Fulham chce ściągnąć Fabiana Delpha z Leeds United, czyli tak naprawdę z trzeciej ligi (angielska League One). Cena? 8 milionów funtów. Gdyby Delph urodził się nad Wisłą, byłby najdroższym Polakiem w historii naszego futbolu. No, albo jako Polak kosztowałby 250 tysięcy euro.

– „Fakt” zrobił Antoniemu Piechniczkowi zdjęcie z wnukami – w dzień dziadka rodzina spotkała się w jednej z cukierni. Ktoś wie, czy dzień leśnego dziadka też obchodzi się 22 stycznia?

– Fragment artykułu z „Polski”: „Kłopoty ma też Jakub Wawrzyniak. Przez pierwsze trzy dni nie trenował, walcząc z przeziębieniem. Wrócił wprawdzie do ćwiczeń, lecz teraz trapi go inny problem. – Schudłem już trzy kilo. Martwi mnie to. Nie wiem, co z tym robić, bo jeszcze nigdy nie ważyłem tak mało – rozkładał ręce w rozmowie z dziennikiem „Polska The Times” obrońca reprezentacji Polski. Machowski zalecił, by Wawrzyniak usiadł koło niego podczas śniadania i dostanie lekcję poprawnego żywienia. Na początek „Wawrzyn” otrzymał do picia napój przypominający mleko.- To białko – zdradził piłkarz”.

Wawrzyniakowi zalecalibyśmy ostrożność. Ostatnim, co tak chudł w Legii był Rafał Siadaczka. Ale musiał zacząć mdleć, by doktor Machowski wreszcie wykrył u niego cukrzycę.

– Zdaniem angielskiej prasy, Aston Villa po ściągnięciu Emile’a Heskeya chce ściągnąć Michaela Owena. Przecież to kompletnie niedorzeczne. Może od razu postawią na atak Shearer – Sutton?

Reklama

– Myślicie, że Jerzy Brzęczek jako drugi trener Polonii Bytom wyzna, że od zawsze podobała mu się „szarańcza”?

– Bronislav Ivanovic ma przejść z Chelsea do Fiorentiny. Ciekawe, ilu z was wiedziało o istnieniu tego piłkarza. Dodajmy, że trafił do Anglii rok temu za… 13 milionów euro.

– Niestety, dziś „w PS” nie ma dalszych przygód kapcia Marcina Kality. Ale nie tracimy nadziei!

– Legia nie zamierza przedłużać kontraktu z Piotrem Rockim. Tak szczerze, to – wbrew temu, co na swoim blogu pisał Wojtek Kowalczyk – ten transfer od początku wydawał się nieporozumieniem.

– Pierwsza liga będzie się teraz nazywała Orange Liga. Jeszcze tylko brakuje degradacji za korupcję wszystkich zespołów ekstraklasy i będziemy mieli starą, poczciwą Orange Ekstraklasę.

– Podobno Marcin Baszczyński ma ofertę z drugoligowego greckiego Atromitosu. Jak tam pójdzie, zostanie głupkiem roku. Przecież za chwilę okaże się, że ten klub jest kompletnie niewypłacalny.

– Ciągle ostrzegamy przed menedżerem Dariuszem M. z Krakowa.

– فukasz Fabiański wyznał, że lubi musicale. To dość niecodzienne jak na piłkarzy. Ale teraz was zaskoczymy – wspomniany już wcześniej Wojtek Kowalczyk uwielbia operę i balet, a zwłaszcza „Dziadka do orzechów”. Serio, nie żartujemy sobie. Wychował się w operze, bo tam pracowała jego mama. Nawet sprowadzał na przedstawienia kolegów z Bródna („chciałem ich trochę ucywilizować”), ale nie byli tacy zachwyceni.

Reklama

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Ali Gholizadeh coraz bliżej powrotu! „Czuję dużą wdzięczność”

Mikołaj Duda
33
Ali Gholizadeh coraz bliżej powrotu! „Czuję dużą wdzięczność”

Weszło

Reklama