Jak podała „GW”, Aleksandar Vuković może przejść do Iraklisu Saloniki, gdzie zarobi 300 tysięcy euro. Niestety, nie jest to prawda. To znaczy może i tam przejdzie (nie wiemy), ale na pewno tyle nie zarobi. Kwota wzięta z sufitu.
Vuković (lub jego menedżer Kucharski) być może będzie opowiadał, jakie to bogactwa czekają na niego w Grecji, żeby ostentacyjnie pokazać, że Legia proponowała mu zbyt słabe warunki. Niestety, nabiorą się na to tylko kompletni naiwniacy. Iraklis nie należy do najbogatszych klubów w Grecji, a płace w nim są na poziomie 90-120 tysięcy euro rocznie (to dość łatwe do sprawdzenia, bo w Salonikach grało kilku Polaków). Na wspomniane 300 tysięcy Vuković musiałby grać tam przez trzy sezony.
FOT. W.Sierakowski FOTO SPORT