Obciach stulecia stał się faktem – mecz z Realem przy pustych trybunach

redakcja

Autor:redakcja

12 października 2016, 15:38 • 2 min czytania

Reklama
Obciach stulecia stał się faktem – mecz z Realem przy pustych trybunach

Dziś w Warszawie od rana oczekiwano decyzji UEFA Appeals Body, która miała rozpatrzeć odwołanie Legii i – jak wielu sobie życzyło – zmienić decyzję sprzed dwóch tygodni. Po raz kolejny okazało się jednak, że starannie szykowane i z pozoru najrozsądniejsze argumenty na niewiele się tu zdadzą. Kara została utrzymana, a z nią wszystkie jej następstwa. To jednak będzie obciach na całą Europę, a mecz z wielkim Realem Madryt zostanie rozegrany przy pustych trybunach. Przed spotkaniem głównym tematem w zagranicznych mediach będzie więc kibolska patologia. Trzeba będzie stanąć w obliczu wstydu stulecia i potężnych wizerunkowych strat. Dojdzie także do absurdu i po 20 latach czekania na Ligę Mistrzów największe futbolowe gwiazdy trzeba będzie oglądać na kanapie przed telewizorem. UEFA po raz kolejny pokazała, że na oznaki dobrego serca z jej strony warszawianie nie mają co liczyć.

Reklama

Legia próbowała wykorzystać fakt, że w uzasadnieniu pierwszego wyroku pojawiły się informacje niezgodne z prawdą, jak choćby starcie kibiców z policją. Powołano się także na wcześniejsze decyzje UEFA, które w obliczu recydywy nie były dla innych klubów aż tak surowe. Wreszcie chciano wykorzystać fakt, że mierzono się z artykułem, który pozostawiał pole do różnych interpretacji. Nie bez znaczenia miało też być błyskawicznie wyciągnięcie pierwszych konsekwencji wobec kibiców oraz szybkie wdrożenie planu naprawczego. Przy procedurze odwoławczej warszawianie robili co w ich mocy, ale ponownie nie przyniosło to żadnego rezultatu. Jakkolwiek spojrzeć, to już kolejne bolesne doświadczenie z pozaboiskowych przepraw z UEFA.

Co ta decyzja oznacza w praktyce? W kasie Legii zostanie zdecydowanie mniej pieniędzy i trzeba będzie liczyć się ze stratą szacowaną na wiele milionów złotych. Na początku trzeba będzie oddać ludziom pieniądze za bilety, a później tłumaczyć się przyszłym sponsorom z pustych trybun na meczu z jednym największych klubów świata. Paradoksalnie decyzja uderzy też w stadionowe bydło, które Legia zamierza pozwać o odszkodowania. W obliczu dzisiejszego stanowiska UEFA gra będzie się toczyć o nieporównywalnie większe pieniądze.

Najtrudniejsze zadanie jednak dopiero przed Legią. Czas na poważnie wziąć się za bary z problemem. Proponujemy zacząć od tego, by w najbliższym domowym meczu w Lidze Mistrzów z udziałem publiczności (w grudniu ze Sportingiem) nie dopuścić do sytuacji, by zamaskowane bydło szturmowało sektor kibiców gości z Lizbony.

Tak naprawdę dzisiejsza decyzja UEFA – jakakolwiek by była –  niewiele zmienia w odbiorze całej sytuacji. Nie jest żadną tajemnicą, że przyszłość warszawskiej drużyny w Europie od dłuższego wisi na włosku i wciąż uzależniona jest od tak nieprzewidywalnych czynników, jak wymysły kilkunastu osiłków w kominiarkach.

Reklama

Fot. FotoPyK

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany

Mikołaj Duda
0
Raków był już dogadany na duży transfer. Kontuzja pokrzyżowała plany
Ekstraklasa

Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”

Mikołaj Duda
11
Angel Rodado zagra dla… reprezentacji Polski? „To byłby zaszczyt”

Weszło

Reklama