Festiwal głupoty trwa w najlepsze – do gry weszli kibice Legii

redakcja

Autor:redakcja

15 marca 2016, 22:02 • 2 min czytania

Festiwal głupoty trwa w najlepsze – do gry weszli kibice Legii

Liga trwa w najlepsze, a obok meczów stricte piłkarskich mamy też korespondencyjny pojedynek kibiców na najbardziej debilne zachowanie. Wyzwanie zostało rzucone przez kumatych z Wrocławia, którzy okradli swoich piłkarzy z koszulek, po czym wystawili je na Allegro. Jako pierwsi rękawice podjęli kibice Legii, którzy po meczu z Cracovią – kiedy Dialiba przybijał piątki z dziećmi z sektora rodzinnego – śpiewali: „Chuj w dupę temu, kto poda rękę czarnemu”.

Reklama

Chuj w dupę temu, kto poda rękę czarnemu? Serio? I to w wykonaniu ludzi, którzy niejednokrotnie łasili się, by przybić piątkę z Dicksonem Choto, a jeszcze w zeszłym sezonie daliby się pokroić za koszulkę Dossy Juniora? To jednak nie hipokryzja jest u tych gości najgorsza, ale ich intelektualne ubóstwo. Ich przytłaczające i przerażające zidiocenie.

Jakkolwiek spojrzeć, warszawska brać nie wyciągnęła żadnych wniosków z dotkliwej kary po Lokeren, przez którą jeden z dwóch najważniejszych meczów w tym wieku Legia musiała zagrać przy pustych trybunach. Właściciele klubu muszą więc mieć świadomość, że nawet jeśli wydadzą miliony i jakimś cudem wejdą kiedyś do Ligi Mistrzów, mogą tam grać na pustym stadionie. A to dlatego, że w rundzie eliminacyjnej kilku przygłupów po raz kolejny może zapragnąć powydawać małpie odgłosy. Albo – co w przypadku recydywy dosyć prawdopodobne – żadnych meczów nie będzie, bo UEFA ponownie spuści Legię w kiblu.

Reklama

Nie wiemy, czy dla warszawskich kiboli przyśpiewki o Dialibie były jakimś rodzajem żartu, czy wynikały z głębokich uprzedzeń. Wiemy natomiast, że władze Legii – przy pełnej współpracy z Cracovią – powinny wyłapać tych ludzi i wydać im bezwzględny zakaz stadionowy. Jeżeli warszawianie chcą być postrzegani jako poważny klub, po prostu muszą uniezależnić się od tej rasistowskiej bandy oraz pozbawić ją wpływu na wyniki sportowe i finansowe. Tu już nie ma na co czekać, tu trzeba podjąć radykalne korki i zrobić wszystko, by ci goście nie mieli okazji manifestować jakichkolwiek poglądów na stadionach. Jeżeli już muszą układać takie rymowanki, niech robią to w warunkach najbardziej dla siebie naturalnych.

Czyli na pastwisku.

Fot. FotoPyK

Najnowsze

Inne sporty

Drugi po Szewińskiej. Kacper Tomasiak przeszedł do historii

AbsurDB
10
Drugi po Szewińskiej. Kacper Tomasiak przeszedł do historii
Reklama

Weszło

Reklama
Reklama