CD Tenerife zadeklarowało, że będzie wspierać finansowo roczną córkę Jesusa de Miguela aż do momentu, gdy dziewczynka osiągnie pełnoletność. To reakcja klubu na tragiczną śmierć 30-letniego napastnika, który zmarł we wtorek w wyniku zderzenia z rywalem podczas spotkania hiszpańskiej drugiej ligi.
Prezes CD Tenerife, Antonio Manuel Porro Granados, w rozmowie z The Athletic potwierdził, że klub zamierza otoczyć opieką rodzinę zmarłego piłkarza, a szczególnie jego małą córkę. Ujawnił również, że kondolencje po śmierci zawodnika przesłał Manchester United.
Tenerife zadeklarowało pomoc. Nie zapomnieli o rodzinie zmarłego piłkarza
– Naszym zamiarem jest pozostanie przy dziewczynce i zagwarantowanie jej wsparcia ze strony całej rodziny Tenerife. Chcemy towarzyszyć jej przynajmniej do osiągnięcia pełnoletności. To zobowiązanie, które podjęliśmy z inicjatywy naszego większościowego udziałowca, Rayco Garcii. Wszyscy w klubie w pełni je popieramy. Tenerife bierze na siebie odpowiedzialność za pomoc rodzinie, a przede wszystkim córce piłkarza, Carli.
– Zapewnimy jej maksymalne możliwe wsparcie pod każdym względem, wykraczające poza nasze prawne zobowiązania. Szukamy również dodatkowych sposobów na zwiększenie pomocy finansowej. Chcemy, by przynajmniej pod względem materialnym ta tragedia w jak najmniejszym stopniu wpłynęła na życie najbliższych Jesusa. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że całkowite uniknięcie takich konsekwencji jest niemożliwe – powiedział Granados.
Do tragicznego zdarzenia doszło podczas poniedziałkowego meczu Segunda Division pomiędzy Tenerife a FC Andorrą. De Miguel zderzył się z bramkarzem rywali, Jesusem Owono. Spotkanie zostało przerwane w szóstej minucie doliczonego czasu gry drugiej połowy.
Tenerife have committed to financially supporting Jesus de Miguel’s one-year-old daughter until she is 18 after her father died on Tuesday.
De Miguel, 30, passed away this week after colliding with an opponent during a Spanish second-division soccer match.
Speaking to The Athletic, Tenerife CEO Antonio Manuel Porro Granados confirmed the club’s decision to support the striker’s family and young daughter, and revealed that Premier League side Manchester United sent a message of condolence to Tenerife.
@GuillermoRai_ and @nnamdionye
https://t.co/t1mK29GsiY
— The Athletic | Football (@TheAthleticFC) November 7, 2026
25-letni golkiper po raz pierwszy publicznie odniósł się do całej sytuacji w czwartek. Przyznał, że po zdarzeniu przeżył „najtrudniejsze dni w swoim życiu”, a także wyraził ogromny żal związany ze śmiercią rywala.
Prezes Tenerife podkreślił, że klub otrzymuje wiele sygnałów solidarności ze strony innych zespołów i przedstawicieli piłkarskiego środowiska.
– Jestem dumny z reakcji, jaką obserwujemy w całym środowisku. Wiele klubów kontaktowało się z nami, przedstawiając swoje inicjatywy i deklarując chęć pomocy. Przykładowo przedstawiciele Burgos zadzwonili, by poinformować nas, że chcą przekazać rodzinie cały dochód ze sprzedaży biletów na mecz, który rozegramy przeciwko nim. Pieniądze mają trafić przede wszystkim do córki i spadkobierców Jesusa. Ta sytuacja wydobywa z futbolu to, co najlepsze. Wczoraj otrzymaliśmy również kondolencje od Manchesteru United – dodał.
Własną zbiórkę pieniędzy na rzecz bliskich zmarłego zawodnika zorganizował także Fran Sol, napastnik Hercules CF, który w sezonie 2020/2021 występował w Tenerife na zasadzie wypożyczenia. Do akcji przyłączyli się między innymi reprezentanci Hiszpanii Álvaro Morata i Álex Baena, a także liczni kibice. Zebrana kwota przekroczyła już 100 tysięcy euro.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix