Nie zapomnieli o rodzinie zmarłego piłkarza. Tenerife zadeklarowało pomoc

Wojciech Piela

07 listopada 2026, 20:08 • 3 min czytania 0

Reklama
Nie zapomnieli o rodzinie zmarłego piłkarza. Tenerife zadeklarowało pomoc

CD Tenerife zadeklarowało, że będzie wspierać finansowo roczną córkę Jesusa de Miguela aż do momentu, gdy dziewczynka osiągnie pełnoletność. To reakcja klubu na tragiczną śmierć 30-letniego napastnika, który zmarł we wtorek w wyniku zderzenia z rywalem podczas spotkania hiszpańskiej drugiej ligi.

Reklama

Prezes CD Tenerife, Antonio Manuel Porro Granados, w rozmowie z The Athletic potwierdził, że klub zamierza otoczyć opieką rodzinę zmarłego piłkarza, a szczególnie jego małą córkę. Ujawnił również, że kondolencje po śmierci zawodnika przesłał Manchester United.

Tenerife zadeklarowało pomoc. Nie zapomnieli o rodzinie zmarłego piłkarza

– Naszym zamiarem jest pozostanie przy dziewczynce i zagwarantowanie jej wsparcia ze strony całej rodziny Tenerife. Chcemy towarzyszyć jej przynajmniej do osiągnięcia pełnoletności. To zobowiązanie, które podjęliśmy z inicjatywy naszego większościowego udziałowca, Rayco Garcii. Wszyscy w klubie w pełni je popieramy. Tenerife bierze na siebie odpowiedzialność za pomoc rodzinie, a przede wszystkim córce piłkarza, Carli.

– Zapewnimy jej maksymalne możliwe wsparcie pod każdym względem, wykraczające poza nasze prawne zobowiązania. Szukamy również dodatkowych sposobów na zwiększenie pomocy finansowej. Chcemy, by przynajmniej pod względem materialnym ta tragedia w jak najmniejszym stopniu wpłynęła na życie najbliższych Jesusa. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że całkowite uniknięcie takich konsekwencji jest niemożliwe – powiedział Granados.

Do tragicznego zdarzenia doszło podczas poniedziałkowego meczu Segunda Division pomiędzy Tenerife a FC Andorrą. De Miguel zderzył się z bramkarzem rywali, Jesusem Owono. Spotkanie zostało przerwane w szóstej minucie doliczonego czasu gry drugiej połowy.

Reklama

25-letni golkiper po raz pierwszy publicznie odniósł się do całej sytuacji w czwartek. Przyznał, że po zdarzeniu przeżył „najtrudniejsze dni w swoim życiu”, a także wyraził ogromny żal związany ze śmiercią rywala.

Prezes Tenerife podkreślił, że klub otrzymuje wiele sygnałów solidarności ze strony innych zespołów i przedstawicieli piłkarskiego środowiska.

Reklama

– Jestem dumny z reakcji, jaką obserwujemy w całym środowisku. Wiele klubów kontaktowało się z nami, przedstawiając swoje inicjatywy i deklarując chęć pomocy. Przykładowo przedstawiciele Burgos zadzwonili, by poinformować nas, że chcą przekazać rodzinie cały dochód ze sprzedaży biletów na mecz, który rozegramy przeciwko nim. Pieniądze mają trafić przede wszystkim do córki i spadkobierców Jesusa. Ta sytuacja wydobywa z futbolu to, co najlepsze. Wczoraj otrzymaliśmy również kondolencje od Manchesteru United – dodał.

Własną zbiórkę pieniędzy na rzecz bliskich zmarłego zawodnika zorganizował także Fran Sol, napastnik Hercules CF, który w sezonie 2020/2021 występował w Tenerife na zasadzie wypożyczenia. Do akcji przyłączyli się między innymi reprezentanci Hiszpanii Álvaro Morata i Álex Baena, a także liczni kibice. Zebrana kwota przekroczyła już 100 tysięcy euro.

fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama