Bartosz Grzelak podsumował derby Krakowa. Szkoleniowiec Pasów odniósł się do postawy jego zespołu na boisku, zachowania Mateusza Klicha, a także swojej potencjalnej przyszłości w krakowskim klubie. Ta nie kreuje się w kolorowych barwach. Cracovia pod wodzą tego szkoleniowca nie odnosi korzystnych rezultatów, a średnia w dwudziestu starciach wynosi zaledwie 0,85 pkt na mecz.
Grzelak: Nie powinniśmy przegrać tego spotkania
Szkoleniowiec Cracovii po meczu stwierdził, że jego drużyna nie powinna przegrać. Nie ukrywał też złości i frustracji, że mimo przewagi w drugiej części gry jego drużyna nie potrafiła strzelić nawet bramki wyrównującej.
– Ewidentnie nasz rywal był bardziej skuteczny. W drugiej połowie posiadaliśmy więcej piłki, utrzymywaliśmy ją na połowie rywala. Były z tego okazje, ale ich nie wykorzystaliśmy. Przegraliśmy. Jesteśmy bardzo źli i sfrustrowani. Nie powinniśmy przegrać tego spotkania.
Grzelak odniósł się także do zmiany na środku obrony. Powodem wymiany Henrikssona na Baumgartnera była przede wszystkim wyższa jakość Austriaka w długich podaniach. Znając realia końcówek, trener Pasów wiedział, że dokładne zagranie w pole karne rywala może być na wagę złota.
– Baumgartner jest lepszy w długich podaniach. Nie chce grać na trójkę z tyłu, gdy trzeba gonić wynik. Chciałem wciąż mieć bocznych obrońców na boisku.
Zachowanie Klicha? „To nie było odpowiedzialne”
Nie zabrakło również komentarza odnośnie zachowania Mateusza Klicha. Trener zapewnił, że doświadczony pomocnik zdaje sobie sprawę, że jego zachowanie było niepotrzebne i nieodpowiedzialne. Oprócz bandyckiego faulu, Klich osłabił także swoją drużynę, która w końcówce musiała gonić wynik z jednym zawodnikiem mniej.
– Piłkarsko w tym meczu był bardzo aktywny. Próbował kreatywnych podań. Jego czerwona kartka utrudniła nam próby gonienia wyniku. W takich derbach jest dużo emocji i w tym przypadku te emocje były za duże.
– To nie było potrzebne. Nie wiem czy coś więcej się stało po tej sytuacji. On na pewno wie, że to nie było odpowiedzialne zachowanie.
Trener odniósł się także do swojej pozycji w klubie i potencjalnego zwolnienia. Zapewnił, że zna realia, w jakich muszą żyć trenerzy. Na ten moment nie chce jednak myśleć o swojej przyszłości, bo wciąż jest sfrustrowany po derbowym starciu.
– Nie zastanawiałem się nad tym za dużo. Naszą misją dzisiaj było wygranie spotkania. Jeśli jesteś trenerem, wiesz jakie są warunki twojej pracy. Teraz o tym nie myślę, jestem po prostu sfrustrowany tym meczem.
Zanosiło się na to od początku, Klich mocno pracował na czerwoną kartkę.
Tak doświadczony piłkarz i tak przepalone styki. Zachowanie nie do pojęcia.
Raczej koniec rundy dla niego. https://t.co/yMZoE4jqDQ— Krzysztof Marciniak (@Marciniak_k) November 6, 2026
Na koniec Grzelak odniósł się do atmosfery na meczu. Docenił on kibiców Cracovii, których wsparcie czuł przez całe spotkanie. Trener jest jednak zawiedziony, że nie mógł dać im więcej radości.
– Było głośno na stadionie. Słyszałem naszych kibiców jak nas dopingowali. Czułem ich wsparcie i przykro mi, że nie daliśmy im dzisiaj radości.
Fot. Newspix