Sprawdzają się przedmeczowe doniesienia. Śląsk Wrocław zwalnia Ante Simundzę po porażce w Radomiu. Potwierdził to już oficjalny serwis klubu.
Mecz o życie przegrany
Już na długo przed pierwszym gwizdkiem poniedziałkowego meczu Radomiak – Śląsk spekulowało się, że dla Słoweńca będzie to mecz o zachowanie posady. Wyniki wrocławskiego klubu w ostatnim czasie, delikatnie mówiąc, nie zachwycały. Po porażce w Radomiu beniaminek wylądował w strefie spadkowej. Na oficjalny komunikat klubu ze stolicy Dolnego Śląska nie trzeba było długo czekać. Spekulacje się potwierdziły.
Oficjalny komunikat Śląska
Poniżej treść komunikatu zamieszczonego na oficjalnej stronie Śląska Wrocław.
Informujemy, że Ante Simundza przestał pełnić obowiązki pierwszego trenera Śląska Wrocław.
Trener Ante Simundza objął drużynę WKS-u pod koniec 2024 roku, gdy zespół znajdował się w dolnej części tabeli. Sytuacja sportowa była niezwykle trudna, lecz Słoweniec podjął się tego wyzwania. Śląsk na wiosnę w pewnym momencie był jedną z najlepiej punktujących drużyn w całej lidze, ogrywając po drodze m.in. przyszłego mistrza Polski, Lecha Poznań. Niestety, poważna kontuzja ówczesnego kapitana, Petra Schwarza, zahamowała wspinaczkę po kolejnych miejscach w tabeli i Klub ostatecznie po 17 latach musiał pożegnać się z rozgrywkami PKO BP Ekstraklasy.
Środowisko jednak doceniło pracę trenera, a i on sam miał poczucie niespełnionej misji, więc mimo spadku, pozostał na stanowisko trenera. Śląsk po zaledwie jednym sezonie absencji z Simundzą za sterami powrócił do ligowej elity. 55-latek poprowadził WKS w 68 spotkaniach, notując bilans 27 zwycięstw, 19 remisów i 22 porażki. Niestety, zespół po 13 spotkaniach ligowych w tym sezonie ma na koncie zaledwie dwa zwycięstwa i jest jedną z najgorzej punktujących drużyn w Ekstraklasie.
W imieniu Śląska Wrocław dziękujemy za pracę na rzecz klubu, przywrócenie zespołu do najwyższej klasy rozgrywkowej i codzienną współpracę. Życzymy powodzenia i wszystkiego, co najlepsze w dalszej karierze.
Informujemy, że Ante Simundza został odsunięty od prowadzenia pierwszego zespołu Śląska Wrocław
Dziękujemy za pracę na rzecz klubu, przywrócenie zespołu do najwyższej klasy rozgrywkowej i codzienną współpracę. Życzymy powodzenia i wszystkiego, co najlepsze w dalszej karierze.
🔗 https://t.co/EtuN2W6n1c
— Śląsk Wrocław (@SlaskWroclawPl) November 2, 2026
Golem trenerem Śląska?
Nie wiadomo jeszcze, kto zastąpi zwolnionego szkoleniowca. Jak twierdzi Marcin Torz, dziennikarz znający wrocławskie realia, jednym z kandydatów jest Toni Golem.
Prezes Jezierski chce aby Golem był pierwszym trenerem, bo znają się jeszcze z boiska (super argument). Nie zgadza się na to Grodzicki.
Cyrk! 🤣
— Marcin Torz (@MarcinTorz) November 2, 2026
Chorwat występował niegdyś w Ekstraklasie, m.in. w barwach Górnika Łęczna, gdzie przeciął się z obecnym prezesem Śląska, Remigiuszem Jezierskim. Od grudnia 2024 pełnił od funkcję asystenta Simundzy. Czy teraz przejmie stery jako „jedynka”? Jeśli wierzyć doniesieniom Torza, w klubie nie ma jednomyślności. Za tą kandydaturą obstaje wspomniany Jezierski, ale ze zdaniem prezesa nie zgadza się Rafał Grodzicki, czyli dyrektor sportowy.
Toni Golem od środy ma tymczasowo poprowadzić zespół. W sztabie zostaje też asystent Simundzy – Damjan Oslaj. Trwają poszukiwania nowego trenera dla Śląska Wrocław 🇮🇹
@Sportowy_Kanal
— Dominik Poprawski (@_domen93) November 2, 2026
A może Skorża?
Należy zauważyć, że spore poruszenie wywołał również fakt, że na meczu Radomiaka ze Śląskiem na trybunach widziany był Maciej Skorża. Z jednej strony może to być przypadek – Skorża to rodowity Radomianin, więc jego obecność nie jest sensacją. Z drugiej – jeśli pozostający bez pracy trener jest na meczu klubu, który rozstaje się właśnie z innym szkoleniowcem, wówczas spekulacje są nieuniknione.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix