Niepokojące obrazki miały miejsce w sobotnim meczu Segunda Division. Piłkarz beniaminka został znokautowany przez doświadczonego zawodnika gospodarzy. Po przypadkowym kopniaku w głowę padł na murawę niczym rażony piorunem i stracił przytomność. Zanim karetka zabrała go do szpitala, przez blisko 10 minut udzielano mu pomocy na murawie. Faulujący został ukarany czerwoną kartką, a gdy schodził do szatni, ważny członek obozu rywala miał do niego pretensje.
Nokaut w meczu Segunda Division
Na koniec sobotnich zmagań w Segunda Division ostatnie w tabeli Albacete podejmowało zajmujące miejsce w środku stawki Sabadell. Pogromcy Realu Madryt z poprzedniej edycji Puchar Króla w 10. minucie objęli prowadzenie, a blisko pół godziny później je podwyższyli. Autorami obu tych goli byli… piłkarze rywala. Chwilę po podwyższeniu prowadzenia sytuacja gospodarzy nieco się jednak skomplikowała. Czerwoną kartkę obejrzał bowiem Jose Corpas. Doświadczony, 35-letni zawodnik wyleciał z boiska za znokautowanie przeciwnika.
El Albacete gana por KO en el 1°asalto https://t.co/g6biJpy8Xs
— Smolarek (@Smolarek__) October 31, 2026
Powalonym przez Corpasa graczem był Nigeryjczyk Quadri Liameed. 24-latek po tym kopniaku w głowę padł na murawę niczym rażony piorunem i stracił przytomność. Błyskawicznie wezwano na murawę medyków, a przyglądający się udzielanej Liameedowi pomocy piłkarze byli wyraźnie zaniepokojeni. Szczególnie zaniepokojony był Corpas, który regularnie doglądał, w jakim Nigeryjczyk znajduje się stanie. Po około ośmiu minutach udzielania mu pomocy na murawie poszkodowany w karetce opuścił plac gry. Na szczęście był już wtedy przytomny.
Z boiska zszedł wtedy też Corpas, a gdy udawał się do szatni, kamery uchwyciły, jak pretensje wobec niego ma dyrektor sportowy Sabadell, Lucas Viale. Niedługo po końcowym gwizdku goście wydali komunikat, w którym informowali, że przetransportowany do szpitala Liameed przeszedł już szczegółowe badania, a „pierwsze diagnozy są pozytywne”. W szpitalu towarzyszył mu prezes katalońskiego klubu, Pau Morilla-Giner. Niedługo potem, czyli krótko po północy, 24-latek został wypisany do domu. Do Katalonii został przywieziony samochodem.
ℹ️ Quadri Liameed es troba en observació i s’està fent proves en un centre mèdic. El jugador està conscient i les primeres proves estan sent positives.
Us informarem del seu estat quan tinguem més novetats. https://t.co/g1J3S6vAhn
— CE Sabadell 🧅 (@CESabadell) October 31, 2026
„Potworne uderzenie”
Jak relacjonuje dziennik Marca, piłkarz nie pamiętał nic z momentu zajścia. Jeszcze przed otrzymaniem wypisu śledził na telefonie dalsze poczynania jego kolegów. Ci w końcówce złapali kontakt, ale do remisu doprowadzić im się nie udało. Dodajmy, że asystę przy golu na 1:2 zaliczył Angel Baena, który jeszcze latem nosił barwy Widzewa.
Według Marki, Liameed po powrocie do domu niedzielę poświęcił na sen. – To było potworne uderzenie. Nigdy wcześniej nie przeżyłem czegoś podobnego. Stałem tuż przy nim i natychmiast wezwałem pomoc medyczną, bo naprawdę mocno się przestraszyłem – mówił na gorąco w strefie mieszanej partner Liameeda ze środka pola, Albert Orriols.
– Kiedy karetka wjechała na boisko, zobaczyliśmy, że odzyskał już przytomność, i trochę się uspokoiliśmy. Na szczęście wyniki badań są dobre. Jego stan zdrowia jest dziś dla nas najważniejszy, na tym przede wszystkim się skupiamy – dodał znany jako Urri kapitan Sabadell.
🙏🏻 La millor de les notícies ha arribat! @Qlimeed ha rebut l’alta mèdica després que totes les proves hagin sortit bé i tornarà aquesta nit a Sabadell!
🤝🏻 Volem donar les gràcies als serveis mèdics de l’@AlbaceteBPSAD per l’ajuda rebuda en tot moment https://t.co/UqHMJ5Oo0k
— CE Sabadell 🧅 (@CESabadell) October 31, 2026
Liameed graczem Sabadell jest od lata 2025 roku. W poprzednim sezonie awansował z katalońskim klubem do Segunda Division. Dopiero w sierpniu tego roku zaliczył debiut w seniorskiej piłce. Z iberyjską piłką związany jest od 2020 roku. Wówczas w wieku 18 lat wypożyczył go Villarreal. W akademii Żółtej Łodzi Podwodnej spędził sezon 20/21. Potem występował na poziomie piątej oraz czwartej ligi hiszpańskiej.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Marca