Kolejny polski bramkarz kontuzjowany. Złe wieści z Turcji

Maciej Piętak

01 listopada 2026, 20:15 • 3 min czytania 4

Reklama
Kolejny polski bramkarz kontuzjowany. Złe wieści z Turcji

Kacper Tobiasz, który od początku trwającego sezonu regularnie pojawiał się w wyjściowym składzie Gaziantepu, zniknął z kadry meczowej. Polski bramkarz doznał urazu, który wykluczy go z gry na kilka tygodni.

Reklama

Kolejny polski bramkarz z kontuzją. Tym razem Tobiasz

Po zakończeniu minionego sezonu Kacper Tobiasz pożegnał się z Legią Warszawa. Jego umowa ze stołecznym klubem dobiegła końca i, jak sam przyznał, chciał spróbować swoich sił za granicą.

– Chciałem spróbować swoich sił za granicą. Gdzieś tam czułem potrzebę wyjazdu (…) i zobaczenia, jak to jest. Właśnie chciałem spróbować, bo poza strefą komfortu człowiek najbardziej się rozwija. Wiadomo, że to nie była łatwa decyzja, bo z tym miejscem, miastem i klubem cały czas jestem związany, ale nie patrząc na to, jest to też sport – powiedział w niedawnej rozmowie z Radosławem Majdanem na łamach Przeglądu Sportowego.

Wybór padł na turecki Gaziantep FK, w którym szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowej jedenastce. Wystąpił we wszystkich dziewięciu pierwszych meczach ligowych, w których zanotował dwa czyste konta oraz… asystę w meczu z Goztepe.

W niedzielnym starciu z Trabzonsporem polskiego bramkarza zabrakło jednak w kadrze meczowej. Jego nazwiska na próżno było szukać również w niedawnym meczu Pucharu Turcji, choć można było wówczas przypuszczać, że chodzi o rotację, bowiem rywal na co dzień występuje w czwartej lidze. Wątpliwości rozwiał komunikat klubu, w którym poinformowano, że Tobiasz doznał urazu mięśnia dwugłowego uda i obecnie przechodzi leczenie. Tureckie media podają, że pauza polskiego bramkarza może wynieść co najmniej trzy tygodnie.

Reklama

Złych informacji Gaziantepu ciąg dalszy

Kontuzja podstawowego bramkarza to kolejny cios dla zespołu, który ostatnimi czasy regularnie zawodzi. Po udanym początku sezonu i ośmiu zdobytych punktach w pierwszych pięciu spotkaniach (w tym remisie z Fenerbahce) przyszła seria pięciu porażek z rzędu, w której Gaziantep zdołał strzelić zaledwie dwa gole, tracąc przy tym aż dwanaście. Zespół znajduje się tuż nad strefą spadkową, wyprzedzając Genclerbirligi lepszym bilansem bramkowym. Do tego dochodzą liczne problemy kadrowe.

Reklama

Zawodnikiem tego klubu jest również Kacper Kozłowski, który rozegrał łącznie jedenaście meczów. Zdobył w nich dwie bramki oraz zanotował asystę. W ostatnim spotkaniu z Trabzonsporem zaliczył zjazd do bazy już w przerwie przy wyniku 0:1. Ostatecznie Gaziantep przegrał 0:2, a jednym z bohaterów spotkania okazał się… Ernest Muci. Były piłkarz Legii Warszawa zakończył mecz z golem i asystą na koncie.

W Gaziantepie gra również na co dzień Deian Sorescu, znany z występów w Rakowie Częstochowa.

W ostatnim meczu przed listopadową przerwą reprezentacyjną klub Polaków zmierzy się u siebie z piątą w tabeli Kasimpasą.

Reklama

Fot. Newspix

4 komentarze
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama