Goncalo Feio od kilku miesięcy pozostaje bez pracy, po tym jak nie udało mu się utrzymać jednego z rodzimych klubów na najwyższym poziomie rozgrywkowym. W ostatnim czasie był wymieniany jako potencjalny następca Dawida Kroczka w Rakowie Częstochowa, a także spekulowano o jego możliwym powrocie do Motoru Lublin. Jak się jednak okazuje, wkrótce może trafić do jeszcze innego klubu.
Uznany portugalski dziennik Record wieszczy, że Goncalo Feio wkrótce ponownie może zasiąść na ławce rezerwowych na poziomie tamtejszej najwyższej klasy rozgrywkowej. Były trener Legii Warszawa czy Radomiaka jest jednym z kandydatów do objęcia Estoril, które zdecydowanie nie radzi sobie najlepiej. 36-latek miałby więc dość trudną misję wydostania się ze strefy spadkowej.
Goncalo Feio ponownie na ławce trenerskiej? Jest wymieniany w gronie kandydatów
Estoril zdecydowanie nie zaczął udanie nowego sezonu. W pierwszych dziewięciu kolejkach nie odniósł ani jednego zwycięstwa, dwa razy zremisował oraz poniósł aż siedem porażek. Oczywiście taki dorobek przełożył się na ostatnie miejsce w tabeli, a także w połowie października kosztowało to posadę Vasco Matosa, który swoją przygodę rozpoczął przed początkiem tego sezonu.
W ostatnich dwóch meczach jego obowiązki przejął szkoleniowiec tymczasowy i według pierwotnego planu ten docelowy miał pojawić się w klubie na mecz z Porto. Już wiadomo, że to się nie udało, natomiast to nie zmienia faktu, że poszukiwania trwają. A jednym z kandydatów wymienianych przez Record jest właśnie Goncalo Feio. Nazwiska pozostałych specjalnie dużo nie mówią.
W każdym razie 36-latek ostatni raz pracował w Tondeli, gdzie miał wejść na finiszu sezonu i uratować byt w najwyższej klasie rozgrywkowej. Mimo dwóch zwycięstw i dwóch remisów w ośmiu spotkaniach, ta misja nie zakończyła się powodzeniem.
Po zakończeniu współpracy z Tondelą w zagranicznych mediach pojawiał się jako kandydat do pracy w szkockim Motterwell, a w pewnym momencie wydawało się nawet, że wróci do Polski, by podjąć się zadania wyciągania z kryzysu Rakowa Częstochowa. Finalnie na zastępcę Dawida Kroczka wybrano Tomasza Kaczmarka, którego już zastąpiono Dawidem Szwargą.
W przestrzeni medialnej przewijała się także informacja, że w razie zwolnienia Mariusza Misiury z Motoru Lublin, Portugalczyk byłby faworytem do powrotu do byłego klubu. Wyniki ekipy z Lubelszczyzny się poprawiły, więc temat naturalnie ucichł.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix