O co właściwie chodzi? O odpowiedź na pismo Wisły Kraków do Kolegium Sędziów. Tytuł jest jego najbardziej ogólnym streszczeniem, bo wyciągając treść z wielu zdań przewodniczącego Marcina Szulca właśnie tyle się dowiadujemy. Wszystko zostało już wyjaśnione w internecie i proszę więcej nam nie zawracać głowy. Równie dobrze można było wcale nie odpowiadać, co w innym przypadku Kolegium właśnie uczyniło.
Po meczu z Legią, gdy sędzia popełnił dwa wielkie błędy na niekorzyść Wisły Kraków, Jarosław Królewski skierował do Kolegium Sędziów pismo z prośbą o wytłumaczenie, dlaczego arbiter podjął takie decyzje.
Przypomnijmy: najpierw został uznany gol dla Wojskowych po rzucie z autu, przy którym wyrzucający Rafał Augustyniak przekroczył linię, a wcześniej ostatni piłkę przed wyjściem poza boisko dotykał podopieczny Marka Papszuna. Ponadto Wiśle nie został przyznany rzut karny w sytuacji, gdy Bartosz Kapustka ewidentnie nadepnął na stopę Juliusa Ertlthalera.
Czy wszyscy dookoła nie mają pojęcia o przepisach czy może sędzia rzeczywiście mocno się pomylił? Jak dotąd nie wiedzieliśmy, tak wciąż tego nie wiemy.
Kolegium Sędziów odpowiedziało Wiśle Kraków. Czyli wciąż wiemy tyle samo
W największym skrócie: Marcin Szulc stwierdził, że wszystko w internecie zostało już przeanalizowane, nie będzie kolejny raz przedstawiał tych samych argumentów i właściwie to nie będzie również kontynuował tej dyskusji.
Tak brzmi w całości pismo przewodniczącego Kolegium Sędziów oficjalnie opublikowane przez Wisłę Kraków:
„W odpowiedzi na pismo z dnia 12 października 2026 r. w sprawie dokonania oceny oraz oficjalnej interpretacji decyzji sędziowskich podjętych w meczu 10 kolejki PKO BP Ekstraklasy Legia Warszawa – Wisła Kraków uprzejmie informuję, że wskazane sytuacje były już kompleksowo omawiane i analizowane w przestrzeni publicznej. Swoją opinię wyraził sędzia zawodów, a także Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN. W reakcji na bieżące potrzeby, kluczowe informacje zostały przekazane za pośrednictwem środków masowego przekazu. W mojej ocenie powielanie tych samych argumentów nie wnosi nowej wartości. Uważam, że dalsze angażowanie zasobów w polemikę nie przybliża nas do realizacji strategicznych celów. Zachęcam do zapoznania się z dotychczasowym przekazem, w tym z opiniami, które zostały przedstawione w mediach. Pozostaję w przekonaniu, że wyjaśniają one zawiłości Przepisów Gry i wskazują na praktyczne aspekty ich stosowania w konkretnych sytuacjach. Przypominam, że Kolegium Sędziów PZPN co do zasady nie dokonuje indywidualnych interpretacji zdarzeń boiskowych i nie komentuje decyzji sędziów na wniosek zainteresowanych klubów. Chcę wyraźnie zaznaczyć, że przyjęta strategia nie przewiduje dalszej wymiany poglądów w sprawie ani zmiany dotychczasowych procedur.”
Przedstawiamy odpowiedź Przewodniczącego Kolegium Sędziów Polskiego Związku Piłki Nożnej na pismo klubu TS Wisła Kraków SA z dnia 12.10.2026, dostępne pod adresem: https://t.co/wyhULCe2Qh https://t.co/ODmvbbJfmc
— Wisła Kraków (@WislaKrakowSA) October 27, 2026
Zabrakło tylko zdania, że już jest wtorek, zbliża się weekend i Kolegium Sędziów nie ma czasu zajmować się w ogóle nieistotnymi sprawami…
W ostatnich godzinach Jagiellonia opublikowała komunikat, w którym przekazała, że po ponad dwóch tygodniach wciąż nie doczekała się odpowiedzi. Patrzymy na to pismo do Wisły i w sumie może w Białymstoku powinni się cieszyć, że nic nie przyszło? Jeśli my mielibyśmy dostać coś takiego, to chyba wolelibyśmy nie dostać nic.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix