Lech Poznań wbija Legii Warszawa tyle szpilek po ostatnim zwycięstwie w ekstraklasowym klasyku, że Wojskowi wkrótce zaczną przypominać jeża. Do zabawy w drobne prowokacje dołączył Pablo Rodriguez.
Już przed meczem Legia – Lech było gorąco, ponieważ medialną wymianę ciosów urządzili sobie trenerzy obu ekip: Niels Frederiksen i Marek Papszun. Wprawdzie ten pierwszy bywa przezywany przez kibiców „Zimnymjednak ale po zwycięstwie przy Łazienkowskiej pokazał się z zupełnie innej strony.
– Mieli cały pieprzony tydzień na przygotowania. My nie mieliśmy czasu. I jasne, że jesteśmy zmęczeni. Ale po prostu znowu ich wyru***liśmy! – zagrzmiał szkoleniowiec Kolejorza w szatni.
Lechici kpią z Legii. Pablo Rodriguez przenosi stolicę do Poznania
Na tym jednak nie koniec. Ze stołecznej ekipy zażartował też Pablo Rodriguez. Ale… no właśnie, czy aby na pewno „stołecznej”?
– Jeszcze trochę i zacznę myśleć, że stolicą Polski jest Poznań – napisał piłkarz Lecha na Instagramie.
„Jeszcze trochę i zacznę myśleć, że stolicą Polski jest Poznań”.
Lecą strzały xDDD https://t.co/dP4f7VrjKj
— Emil (@emil_duda) October 25, 2026
Zawodnicy Lecha Poznań mają jednak wszelkie powody do poczucia miażdżącej przewagi nad Legią Warszawa. Nie tylko sięgnęli dwa razy z rzędu po mistrzostwo kraju, ale też regularnie pokonują Wojskowych w bezpośrednich starciach. Licząc od 2021 roku, warszawska drużyna pokonała Lecha dwukrotnie na trzynaście prób, z czego raz w Superpucharze Polski. W tym samym okresie Poznaniacy wygrali z Legią aż pięć razy.
Niedzielny klasyk zakończył się wynikiem 2:1 dla gości ze stolicy Wielkopolski.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. NewsPix.pl