Niestety. Krzysztof Ratajski nie zagra o złoto mistrzostw Europy

Sebastian Warzecha

25 października 2026, 21:24 • 3 min czytania 0

Reklama
Niestety. Krzysztof Ratajski nie zagra o złoto mistrzostw Europy

Krzysztof Ratajski znakomicie radził sobie do tej pory na mistrzostwach Europy, a w ćwierćfinale tej rywalizacji odprawił Luke’a Littlera, którego pokonał po raz pierwszy w karierze. Niestety, w kolejnym meczu nie wszedł już na ten poziom, jaki prezentował w starciu z Anglikiem. Polaka pokonał znakomity Martin Schindler, reprezentant gospodarzy.

Reklama

Krzysztof Ratajski przegrał w półfinale mistrzostw Europy

Zwycięstwo Ratajskiego nad Littlerem będzie dla polskiego darta momentem, który zapamiętany zostanie na długo. Raz, że to pokonanie zdecydowanie najlepszego dartera na świecie. Dwa? Awans do półfinału turniej telewizyjnego, czego nasz dart nie uświadczył od kilku lat. Tyle tylko, że – no właśnie – nie był to finał, a jedynie mecz 1/4. Czyli trzeba było jeszcze tego samego dnia wyjść na scenę, przed tarczę, i znów zagrać swoje.

To się Krzysztofowi, niestety, nie udało.

Nie udało z dwóch powodów: sam rzucał znacznie gorzej niż w starciu z Littlerem, a nawet niż we wczorajszym zwycięstwie nad Kevinem Doetsem. Nie wpadały potrójne, mocno kulała średnia, Polak przez długi czas z rzadka dochodził nawet do podwójnych, więc co dopiero pisać o zamykaniu legów. Schindler tymczasem, grający na swoim terenie, w Niemczech, był w tym turnieju niesamowicie napędzony – problem paradoksalnie miał tylko w pierwszym meczu, gdy Wessela Nijmana pokonał 6:5. Jermaine Wattimena ugrał mniej legów (4:10), a Jonny Clayton w ogóle nie miał nic do powiedzenia (1:10).

Schindler szedł po swoje. I dokładnie tak było też z Ratajskim.

Reklama

Polak wygrał co prawda pierwszego lega, ale kolejne cztery powędrowały na konto rywala. Niemiec nie rzucał może maksów – a przynajmniej nie za dużo – ale był regularny i pewny swego, a gdy dochodził do podwójnych, korzystał z tego faktu szybko i bez wahania. Wydawało się, że Polak może odżyć po przerwie i wygranym legu na 2:4, ale nic takiego się nie stało – znów kolejne cztery wygrał jego rywal. Obie sesje tego meczu miały więc ten sam przebieg – Ratajski wygrywał pierwszego lega, przegrywał pozostałe.

Na start trzeciej też zaczął od wygranego lega. Tym razem jednak przyszło ich więcej. Przez jakiś czas Ratajski walczył, nadrabiał, zrobiło się nawet 6:9 z jego perspektywy i wydawało się – mecz trwał do 11 wygranych legów – że może być jeszcze ciekawie.

Niestety, kolejne dwa legi wygrał Niemiec. I to on wszedł do finału. Ratajski miał naprawdę świetny wynik na podwójnych (50%), ale zdecydowanie za rzadko do nich dochodził, tracąc na dystansie. Dość powiedzieć, że rzucał je 12 razy, a Schindler aż 32, co pokazuje wyraźnie, kto więcej punktował.

Reklama

A ogólnie zagrał świetny turniej, okraszony wygraną z Littlerem. Jako półfinalista zarobił 50 tysięcy funtów. To pokaźny dorobek do rankingu. Swojej 19. pozycji jednak nie poprawił.

Krzysztof Ratajski – Martin Schindler 6:11

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Sebastian Warzecha

Gdyby miał zrobić spis wszystkich sportów, o których stworzył artykuły, możliwe, że pobiłby własny rekord znaków. Pisał w końcu o paralotniarstwie, mistrzostwach świata drwali czy ekstremalnym pływaniu. Kocha spać, ale dla dobrego meczu Australian Open gotów jest zarwać nockę czy dwie, ewentualnie czternaście. Czasem wymądrza się o literaturze albo kinie, bo skończył filmoznawstwo i musi kogoś o tym poinformować. Nie płakał co prawda na Titanicu, ale nie jest bez uczuć - łzy uronił, gdy Sergio Ramos trafił w finale Ligi Mistrzów 2014. W wolnych chwilach pyka w Football Managera, grywa w squasha i szuka nagrań wideo z igrzysk w Atenach 1896. Bo sport to nie praca, a styl życia.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Frederiksen jeszcze dopiekł Papszunowi. „W tym tygodniu graliśmy większy mecz”

Mikołaj Duda
4
Frederiksen jeszcze dopiekł Papszunowi. „W tym tygodniu graliśmy większy mecz”
Ekstraklasa

Walemark po wygranej na Łazienkowskiej: To nie był nasz najlepszy mecz

Mikołaj Duda
3
Walemark po wygranej na Łazienkowskiej: To nie był nasz najlepszy mecz

Inne sporty

Reklama
Inne sporty

Jak wielu sportowców jest wypalonych? Mistrz Europy tłumaczy, że… każdy

Jakub Radomski
8
Jak wielu sportowców jest wypalonych? Mistrz Europy tłumaczy, że… każdy