Polak z pierwszym golem w sezonie. Prowadzi go słynny piłkarz

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

21 października 2026, 12:41 • 3 min czytania 0

Reklama
Polak z pierwszym golem w sezonie. Prowadzi go słynny piłkarz

Były reprezentant Polski już teraz wyrównał swój dorobek strzelecki z poprzedniego sezonu. Zdobył bramkę, dzięki której jego zespół mógł dopisać do swojego ligowego konta dwa punkty więcej. Choć w minionych rozgrywkach już trzeci raz w karierze spadł do trzeciej ligi, tym razem do zmiany barw nie doszło. Latem misji przywrócenia drużyny na zaplecze ekstraklasy podjął się słynny piłkarz, który dopiero co odwiesił buty na kołek.

Reklama

Znany piłkarz został trenerem Polaka

Po spadku z Championship Przemysław Płacheta nie przedłużył wygasającej umowy i odszedł z Oxford United. „Żółtych” mimo degradacji nie opuścił za to Michał Helik. Siedmiokrotny reprezentant Polski już trzeci raz w karierze spadł do League One. W 2022 roku z Championship zleciał z Barnsley, z którym jeszcze rok wcześniej dotarł do baraży o Premier League. Po spadku przeniósł się do Huddersfield, które dopiero co grało w finale play-offów o Premier League. Do League One z Terierami spadł w 2024 roku, a ich szeregi opuścił dopiero pół roku później.

Kiedy Helik dołączał do Oxford, The Us byli beniaminkiem Championship. Rozgrywali wówczas swój pierwszy sezon na zapleczu Premier League od 25 lat. Na kolejkę przed końcem rozgrywek Oxford udało się utrzymać, z kolei rok później przed finałową serią gier przyklepało swój spadek. Na początku letniej przerwy klub zmienił szkoleniowca. Matta Bloomfielda, którego misja ratunkowa zakończyła się fiaskiem, zastąpił… Aaron Ramsey. Tak, tak, ten Aaron Ramsey, który zaledwie dwa miesiące wcześniej oficjalnie zakończył piłkarską karierę.

Reklama

Pierwszy gol w sezonie

Walijczyk debiutował jako pełnoprawny trener, choć małe doświadczenie w prowadzeniu zespołu już miał. Pod koniec sezonu 24/25, kiedy pauzował z powodu kontuzji, próbował utrzymać macierzyste Cardiff w Championship, ale bez powodzenia. Jak dotąd 35-latek poprowadził Oxford w jedenastu meczach. W ostatni wtorek zaliczył już siódmy z rzędu mecz bez porażki, a czwarty raz w tym czasie wygrał. Znacząco do domowego zwycięstwa 2:1 nad Wigan przyczynił się Helik. Pod koniec pierwszej połowy zdobył bowiem otwierającą wynik meczu bramkę.

Dla wychowanka Ruchu Chorzów było to siódme trafienie w barwach Oxford, a pierwsze w tym sezonie. Już teraz wyrównał swój dorobek z poprzednich rozgrywek. Jedynego gola w tamtym sezonie strzelił dopiero w marcu w Preston. Na stadionie Oxford zdobył zaś trzecią bramkę, a pierwszą od kwietnia 2025 roku, kiedy to ustrzelił Sunderland. Początkowo Polak był u Ramseya rezerwowym – w jego pierwszych czterech meczach zagrał tylko raz. Oxford w tym czasie odniósł jednak zaledwie jedno zwycięstwo – akurat w meczu, w którym defensor zagrał.

Na początku września 31-latek wrócił do wyjściowego składu. Zanotował od tego czasu sześć występów na siedem możliwych i wszystkie w pełnym wymiarze czasowym. Mógł w tym czasie zaliczyć jeszcze trzy, jednak mecz z Reading przełożono z uwagi na udział tych drugich w Pucharze Ligi, natomiast spotkania z Doncaster oraz Stockport, które miały odbyć się w trakcie przerwy reprezentacyjnej, przesunięto przez braki kadrowe spowodowane powołaniami do reprezentacji. Wszystkie zaległości uda się nadrobić dopiero w połowie grudnia.

Reklama

Choć mecz z Wigan odbywał się w ramach dwunastej kolejki, Oxford w lidze ma rozegranych zaledwie dziewięć meczów – najmniej w stawce. W tych dziewięciu meczach zgromadziło osiemnaście punktów i tylko przez gorszy bilans goli od Sheffield Wednesday nie zajmuje miejsca w strefie baraży o awans. Na początku listopada „Żółci” rozpoczną jeszcze zmagania w FA Cup, a do tego dochodzą jeszcze mecze w EFL Trophy. W fazie grupowej tych rozgrywek Oxford rywalizuje m.in. z rezerwami Tottenhamu, w których ostatnio zaczął ogrywać się Richarlison.

fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama