Polska piłka nigdy nie śpi i ostatnie godziny przyniosły nam informacje o zwolnieniu Tomasza Kaczmarka z Rakowa Częstochowa oraz Jacka Zielińskiego z Korony Kielce. Wygląda jednak na to, że na tym może się nie zatrzymać i wkrótce może dojść do kolejnych przetasowań. Według najnowszych informacji najbliższa kolejka ma przesądzić o przyszłości jednego ze szkoleniowców.
W ostatnich tygodniach zarówno Śląsk, jak i Wieczysta nie notują specjalnie imponujących wyników. Właśnie bezpośrednie starcie tych ekip może zadecydować o kolejnych roszadach na ławkach trenerskich. Jak poinformował Piotr Potępa z serwisu Wrocławskie Fakty, spotkanie beniaminków ma okazać się kluczowe dla Ante Simundzy. To właśnie jego rozstrzygnięcie ma zadecydować, czy Słoweniec zakończy swoją blisko dwuletnią przygodę.
Z informacji które udało mi się uzyskać wynika, że nadchodzący mecz @SlaskWroclawPl przeciwko Wieczystej będzie dla trenera Ante Šimundzy meczem który zdecyduje o jego przyszłości we Wrocławiu.
Simundza poprowadził Śląsk w 65 spotkaniach 26 wygrał, 19 zremisował, 20 przegrał. https://t.co/lSZjzpUIJ3
— Piotr Potępa (@PiotrPotepa) October 19, 2026
Posada trenera Śląska wisi na włosku? Najbliższy mecz ma rozstrzygnąć
Ostatnie mecze w wykonaniu Śląska zdecydowanie nie dają powodów do optymizmu. Od trzeciego sierpnia, czyli dnia, w którym beniaminek wygrał w Pucharze Polski z Pogonią Szczecin, zaliczył komplet porażek. Kolejno z:
- Jagiellonią Białystok,
- Koroną Kielce,
- Wisłą Kraków,
- Lechem Poznań,
- Motorem Lublin.
Wydawało się, że to ostatnie spotkanie z ekipą Mariusza Misiury, która też nie radzi sobie specjalnie dobrze, będzie niezłą okazją na przełamanie. To jednak nie nastąpiło i Śląsk przegrał 2:3, chociaż, gdyby w lepszej dyspozycji był Karol Czubak i Karol Niemczycki nie zanotowałby kilku spektakularnych interwencji, to mogłoby się skończyć znacznie wyżej.
Ekipa z Wrocławia została jedyną – obok Widzewa – w stawce, która wygrała zaledwie jedno spotkanie. W drugiej kolejce pokonała Raków i to właśnie te dwa zespoły z sześcioma punktami na koncie zamykają ligową tabelę. Swoją drogą można się zastanawiać, czy jeśli Ante Simundza pokona Wieczystą i uratuje swoje stanowisko, to posadą nie przepłaci Żeljko Kopić.
Rezultaty Chorwata też nie należą do najlepszych, a znając małą cierpliwość wśród władz krakowskiego klubu, to kto wie, czy po potencjalnej porażce ze Śląskiem nie doszłoby do zmian. Natomiast faktem jest, że dla obu stron będzie to kluczowy mecz. Wieczysta z ośmioma punktami zajmuje miejsce tuż nad kreską. Przy przegranej we Wrocławiu doszłoby do roszady w strefie spadkowej.
Przypomnijmy, Ante Simundza trafił do Wrocławia kilka dni przed końcem 2024 roku, gdy zespół znajdował się w arcytrudnej sytuacji. Słoweniec podjął się misji walki o utrzymanie (na co szanse były praktycznie minimalne), jednak ta nie zakończyła się powodzeniem. Kontynuował swoją pracę na drugim szczeblu rozgrywkowym i już w pierwszym sezonie zdołał wywalczyć powrót do grona najlepszych.
55-letni szkoleniowiec łącznie poprowadził zespół w 65 meczach. Odniósł 26 zwycięstw, zanotował 19 remisów oraz poniósł 20 porażek.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix