Po uznaniu Manchesteru City winnym 115 zarzutów pojawiła się dyskusja, czy klub powinien stracić zdobyte podczas dopuszczania się nieprawidłowości finansowych trofea. The Citizens zgarnęli ich w tym czasie osiem, na czele z trzema mistrzostwami kraju. Przeciwny takiemu rozwiązaniu jest Luis Enrique. Szkoleniowiec PSG uważa, że to, co działo się na boisku, zostaje na boisku.
Przełom ws. Manchesteru City
Pod koniec września Manchester City został uznany winnym wszystkich 115 zarzutów dotyczących nieprawidłowości finansowych. Niezależna komisja orzekła, że od 2009 roku – czyli tuż po przejęciu przez emirackiego szejka Mansura ibn Zajida – aż do 2018 roku klub dopuszczał się:
- nieudostępniania dokładnych informacji ws. finansów, a także szczegółów płatności dla piłkarzy i trenerów
- naruszania przepisów UEFA dotyczących Finansowego Fair Play oraz przepisów Premier League dotyczących rentowności i zrównoważonego rozwoju
Parę dni później Premier League potwierdziła winę City i ujawniła, że mechanizm ten pozwolił klubowi obniżyć swoje koszty o 900 milionów funtów. Co oczywiste, orzeczenie o winie wywołało ogromne oburzenie wśród ligowych rywali The Citizens. Pierwszy po wyroku mecz City przypadł na wyjazd do Liverpoolu, z którym w sezonie 13/14 bił się o mistrzostwo kraju, a w 2016 roku pokonał The Reds w finale Pucharu Ligi. City zostało „gorąco” przywitane, ale nic sobie z tego nie zrobiło. Wygrało 3:0, choć wszystkie bramki zdobyło grając w przewadze.
𝐀𝐋𝐄 𝐏𝐎𝐁𝐀𝐖𝐈𝐋𝐈! 😍 𝐀𝐊𝐂𝐉𝐀 𝐉𝐀𝐊 𝐙 𝐆𝐑𝐘 𝐊𝐎𝐌𝐏𝐔𝐓𝐄𝐑𝐎𝐖𝐄𝐉! 🎮
Rayan Cherki trafia na 3:0 na Anfield!
📺 Transmisja: https://t.co/Nlao77caWq https://t.co/TElk55q3iX
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 11, 2026
Enrique przeciwny odbieraniu trofeów
Uznanie Manchesteru City winnym zapoczątkowało również debatę, czy klubowi powinno się zabrać zgarnięte w tamtym czasie trofea. Do rzeczonego mistrzostwa z 2014 i EFL Cup z 2016 roku w Premier League oraz Pucharze Ligi City dorzuciło jeszcze po dwie wygrane. Sięgnęło także po jeden Puchar Anglii i jedną Tarczę Wspólnoty.
Po stronie nieodbierania klubowi trofeów opowiedział się Luis Enrique. Trener PSG na konferencji przed wyjazdowym meczem z City został zapytany o sprawę, która od trzech tygodni rozgrzewa uniwersum angielskiej piłki.
– To jest zaskakujące, ale musimy respektować to postępowanie i poczekać na ostateczną decyzję, które podejmują władze. Jeśli jednak miałbym mówić tylko o piłce i rzeczy, które widziałem na boisku, Manchester City zasłużył na te trofea. Uwielbiam ich styl gry. Myślę, że trofea, które zdobywasz na boisku, zostają na boisku. Zasłużyli, by je wygrać i mam nadzieję, że unikną tej kary. To są moje odczucia.
’I hope Manchester City can 𝑨𝑽𝑶𝑰𝑫 this sanction’ 😬
PSG boss Luis Enrique jumps to the defence of Pep Gaurdiola amid City’s guilty verdict.
↳ UEFA Champions League. Live & Exclusive on Stan Sport.
#StanSportAU #UCL https://t.co/oK5DTsh5wf
— Stan Sport Football (@StanSportFC) October 14, 2026
Enrique szósty raz w trenerskiej karierze zmierzy się z Manchesterem City, a dopiero drugi raz jako szkoleniowiec PSG. Poprzednie starcia z Obywateli stoczył, gdy prowadził Barcelonę. Przegrał raptem jedno, a pozostałe trzy wygrał (dwa z nich w sezonie 2014/15 w fazie grupowej). Tę jedyną porażkę z City poniósł w listopadzie 2016 roku – 1:3. Dwa tygodnie wcześniej jego zespół zlał na Camp Nou drużynę Pepa Guardioli 4:0. Z City Guardioli Enrique miał także okazję rywalizować w styczniu ub. roku. PSG wygrało na Parc des Princes 4:2, choć przegrywało 0:2.
Pierwszy gwizdek w rywalizacji wicemistrzów Anglii z obrońcami tytułu wybrzmi 14 października o godzinie 21:00 czasu polskiego. City przystępuje do tego meczu z serią ośmiu wygranych. W tym sezonie potknęło się jedynie na starcie, kiedy to w meczu o Tarczę Wspólnoty uległo Arsenalowi aż 0:3. Jedno z tych ośmiu zwycięstw City odniosło w Lidze Mistrzów. Na inaugurację pokonało na wyjeździe 2:0 Porto z Jakubem Kiwiorem w składzie. PSG zaś fazę ligową zaczęło od rozbicia 6:1 prowadzonego przez Yayę Tourę, a więc legendę City, Slovana Bratysława.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix