Listkiewicz: Wyżywamy się na polskich arbitrach

Adrian Mańko

13 października 2026, 18:44 • 2 min czytania 17

Reklama
Listkiewicz: Wyżywamy się na polskich arbitrach

Dziesiąta kolejka Ekstraklasy przyniosła falę krytyki pod adresem arbitrów. Kontrowersyjne – a raczej: błędne – decyzje w kilku spotkaniach wywołały dyskusję o poziomie sędziowania w Polsce. Michał Listkiewicz stanął jednak w obronie rozjemców i zaapelował o większy umiar w ocenianiu ich pracy.

Reklama

Listkiewicz reaguje na krytykę sędziów Ekstraklasy

Po ostatniej serii gier nie brakowało ostrych komentarzy w stosunku do sędziów. Zbigniew Boniek określił błędy arbitrów mianem „sabotażu”.

Innego zdania jest Michał Listkiewicz. Były prezes PZPN-u w rozmowie z Gol24.pl przekonywał, że polscy sędziowie są krytykowani zbyt ostro, a podobne pomyłki zdarzają się również w innych ligach.

– Myślę, że trochę się wyżywamy na polskich arbitrach i jest to chyba jakaś skoordynowana akcja. To jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe – stwierdził Listkiewicz.

Jego zdaniem dyskusja o sędziowaniu odwraca uwagę od problemów sportowych polskiej piłki. Wskazał między innymi na występy mistrza Polski w europejskich rozgrywkach, podkreślając, że arbitrzy nie powinni stawać się wygodnym usprawiedliwieniem słabszej gry drużyn.

Reklama

– Niestety pomijane jest w komentarzach to, jaki poziom ma nasza liga. Nie widzimy, że mistrz Polski jedzie do przeciętnej angielskiej drużyny w Lidze Europy i nie istnieje na boisku, cały czas jest natomiast alibi w postaci sędziów – powiedział były prezes PZPN.

– Problemem naszej piłki jest jakość gry, a nie jakość sędziowania – dodał.

Listkiewicz uderzył w byłych arbitrów

Były szef PZPN-u skrytykował również osoby związane ze środowiskiem sędziowskim, które publicznie oceniają i ostro komentują pracę swoich kolegów. Wymienił przy tym Arkadiusza Kamila Wójcika, Rafała Rostkowskiego i Adama Lyczmańskiego.

– Nie akceptuję takich zachowań jak panów Wójcika, Rostkowskiego, Lyczmańskiego, którzy dla jakichś osobistych karier medialnych pozwalają sobie na obrażanie i poniżanie swoich kolegów – powiedział w rozmowie z Gol24.pl.

Reklama

Kontrowersja za kontrowersją

Wypowiedź Listkiewicza nie kończy dyskusji o poziomie sędziowania w Ekstraklasie. Kontrowersyjne decyzje z 10. kolejki nadal budzą emocje wśród kibiców, ekspertów i przedstawicieli klubów. Chodzi m.in. o mecze Jagiellonii z Górnikiem, Legii z Wisłą czy starcie Piasta z Widzewem.

Choć błędy arbitrów są nieodłączną częścią futbolu, drużyny mają prawo oczekiwać jak najwyższego poziomu prowadzenia spotkań. Jednocześnie, jak przekonuje Listkiewicz, krytyka powinna mieć swoje granice.

Michał Listkiewicz to były arbiter, który w 1990 roku był sędzią asystentem podczas finału Mistrzostw Świata. Jego syn, Tomasz, również dostąpił tego zaszczytu w 2022 roku i jest czynnym sędzią asystentem oraz sędzią VAR w Ekstraklasie.

Reklama

fot. Newspix

17 komentarzy
Adrian Mańko

Wychowanek świętej pamięci Lubelskiego Sport Expressu, do którego trafił jeszcze w liceum, wyłowiony jako młody talent portalu Lublinianka.NET. W Lubliniance od 20 sezonów pełni rolę spikera, a w dziennikarstwie zwiedził kilka tytułów, ostatnio Dziennik Wschodni. Najdłużej pracował jednak na chwałę jednego z buków. Od 2005 roku tworzy własny projekt piłkarski - LAKP. Piłka nożna? Zawsze i wszędzie! Liga Mistrzów, Premier League, Ekstraklasa, okręgówka, B-klasa. Wszystko jedno. Nie gra w padla. Ale gra w tenisa. Lubi też żużel.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Żukowski wspomina czasy Lecha. „Padlina. Wyglądałem jak paralityk”

Mikołaj Duda
0
Żukowski wspomina czasy Lecha. „Padlina. Wyglądałem jak paralityk”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Żukowski wspomina czasy Lecha. „Padlina. Wyglądałem jak paralityk”

Mikołaj Duda
0
Żukowski wspomina czasy Lecha. „Padlina. Wyglądałem jak paralityk”
Ekstraklasa

Wisła wydała komunikat po meczu z Legią. Chce pomagać w remontach

Mikołaj Duda
12
Wisła wydała komunikat po meczu z Legią. Chce pomagać w remontach