Maresca po wygranej na Anfield. „Musimy robić nasz własny hałas”

Marcin Ziółkowski

11 października 2026, 21:32 • 3 min czytania 0

Reklama
Maresca po wygranej na Anfield. „Musimy robić nasz własny hałas”

Manchester City w ostatnim czasie przyciąga sporo uwagi. Niestety, nie tylko z powodów sportowych i wysokiej jakości pracy, jaką wykonuje Enzo Maresca. Sprawa 114 zarzutów nie milknie i długo będzie istotnym tematem, także dla kibiców rywali The Citizens. Namiastkę zapewnili na Anfield Road kibice Liverpoolu. Włoski szkoleniowiec po szóstej wygranej w sześciu meczach ligowych wypowiedział się na temat pozaboiskowego zamieszania.

Reklama

Maresca zasugerował konieczność skupienia na pracy do wykonania

Starcie 6. kolejki Premier League było pierwszym od czasu decyzji związanej z zarzutami dla Manchesteru City wobec naruszeń dokonanych wiele lat temu. Wielokrotnym mistrzom Anglii udowodniono aż 114 naruszeń przepisów Premier League związanych z finansami. Wielu kibiców domaga się rzecz jasna degradacji, ale i pozbawienia tytułów zdobytych przez ten czas przez drużynę z błękitnej części Manchesteru. Na wyrok jeszcze poczekamy, bo klub złożył apelację.

Wracając do spotkania, po czerwonej kartce dla Ryana Gravenbercha, City odblokowało się i wykorzystało sytuację do maksimum. Na trudnym terenie, w zaistniałych okolicznościach zabłysnął Jeremy Doku, a Citizens wygrali na wyjeździe aż 3:0.

Reklama

Maresca po meczu skomentował boiskowe (i nie tylko) wydarzenia.

– Musimy nauczyć się jak radzić sobie z hałasem. On ciągle będzie z nami, prawdopodobnie na każdym wyjazdowym spotkaniu, z racji na zaistniałą sytuację. My także musimy robić hałas, nasz własny, czyli wygrywać mecze, tak jak dziś. Najfajniejsze dziś było to, że na koniec spotkania było słychać hałas, który nieśli za sobą nasi kibice, nie było żadnego innego.

W podobnym tonie wypowiedział się Elliot Anderson.

– Jesteśmy w tym razem, nawet bardziej niż zwykle, I myślę, że musimy być bardziej zjednoczeni niż kiedykolwiek. To naprawdę nas jednoczy. Daje to determinację, by wyjść i pokonać rywali, co też uczyniliśmy.

Reklama

Warto też przypomnieć, że przed spotkaniem były obawy, czy kibice Liverpoolu ponownie nie będą zagrożeniem dla bezpiecznego przejazdu wicemistrzów Anglii na stadion. W ostatniej dekadzie bywało z tym różnie. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.

Maresca podkreśla, że tylko skupienie na wykonaniu zadania pozwoli odwrócić uwagę od medialnego zamieszania.

Reklama

Manchester City z kompletem 18 punktów przewodzi ligowym zmaganiom. Kolejny wyjazdowy mecz ligowy dopiero 25 października, rywalem będzie Aston Villa. W międzyczasie drużyna Mareski zagra trzy domowe mecze, z czego dwa w Lidze Mistrzów (PSG, AEK). Po drodze też starcie z Ipswich Town.

 

 

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Serie A

Najlepsi od ponad pięciu dekad. Maldini i spółka zatrzymali Juve

Kacper Korpak
0
Najlepsi od ponad pięciu dekad. Maldini i spółka zatrzymali Juve

Piłka nożna

Reklama
Serie A

Najlepsi od ponad pięciu dekad. Maldini i spółka zatrzymali Juve

Kacper Korpak
0
Najlepsi od ponad pięciu dekad. Maldini i spółka zatrzymali Juve