Ekstraklasa 10. Kolejka

Patryk Makuch 37"
Ilya Shkurin 34"
Bartosz Nowak 48"
Mateusz Kowalczyk 57"
Borja Galán González 90"

Nowe nadzieje, stare problemy. GKS zlał Raków w Częstochowie

Przemysław Michalak

09 października 2026, 22:49 • 3 min czytania 28

Reklama
Nowe nadzieje, stare problemy. GKS zlał Raków w Częstochowie

Trzy tygodnie przerwy reprezentacyjnej, można było spokojnie popracować. Trenerzy dostali wręcz dodatkowy mini-okres przygotowawczy. Tomasz Kaczmarek na pewno wierzył, że zobaczymy dziś lepszy Raków Częstochowa. I taki faktycznie zobaczyliśmy, lecz tylko przez kilkanaście minut pierwszej połowy. GKS Katowice w tym sezonie na wyjazdach ma wyjątkowo pod górkę, ale pod Jasną Górą ładnie się zabawił i wygrał aż 4:1.

Reklama

Trzeba uczciwie przyznać, że to wszystko nie musiało pójść dla gospodarzy w aż tak złą stronę. Kiepsko zaczęli, z czasem zasłużenie zaczęli przegrywać (kapitalne podanie Nowaka, świetne wykończenie Szkurina), ale niemal od razu wyrównali w 36. minucie.

Od tego momentu do gwizdka na przerwę gnietli GieKSę niemiłosiernie i stworzyli sobie cztery dobre sytuacje. Żadnej nie wykorzystali. Albo brakowało precyzji (Silva i Emreli), albo Trelowskiego wyręczył Czerwiński, albo sam Trelowski się wykazał (strzał głową Nowaka po akcji Wasielewskiego). Raków wysoko odbierał piłkę, chwilami jak za najlepszych czasów wyglądali Repka ze Struskim. Schodząc na 15 minut do szatni zawodnicy Kaczmarka mogli mieć przekonanie, że sprawy zmierzają we właściwym kierunku i należy jeszcze tylko lekko podkręcić skuteczność.

Raków Częstochowa – GKS Katowice 1:4. Mocno wątpliwy rzut karny dużo znaczył

I nagle zaraz po przerwie to światełko w tunelu zostało zasypane, wyjścia już nie było. Szczerze mówiąc, prędzej byśmy nie gwizdnęli rzutu karnego za rękę Jeana Carlosa Silva niż gwizdnęli, a taki wariant wybrali sędziowie. Silva dostał piłką w rękę, którą się podpierał przy próbie wślizgu. Nie była to odległość bardzo bliska względem zagrywającego zawodnika, ale też nie jakaś znaczna, a chyba jedynie w tym aspekcie można doszukiwać się powodów, dla których ta decyzja nie została zmieniona. Albo po prostu tak się wylosowało.

Reklama

Stało się, jedenastka. Bartosz Nowak pewną podcinką trochę zadrwił sobie z bramkarza i potem było już tylko gorzej. Marko Bulat miał tego dnia kilka dyskretnych acz ważnych odbiorów, ale co z tego, skoro w kluczowym momencie meczu stracił piłkę jak junior. Na dodatek potem żal mu było faulować Kowalczyka na żółtą kartkę, więc ten wbiegł w pole karne i zdobył efektowną bramkę. Pozamiatane.

Reklama

Bartosz Nowak show

Raków jeszcze szumiał, szukał swoich szans i może gdyby Repka w bardzo dobrej sytuacji czysto strzelił, w końcówce zapachniałoby remisem. Zamiast tego GKS po rzucie wolnym Nowaka i główce Galana dobił czerwoną latarnię ligi.

Tomasz Kaczmarek zmienił ustawienie, Częstochowianie zagrali na czwórkę z tyłu, ale poza momentami dobrze działającym środkiem pola i piękną akcją na 1:1 zwieńczoną potężnym uderzeniem Makucha od poprzeczki, nie widać żadnych plusów. No, można jeszcze pochwalić Trelowskiego, że trzy razy stanął na wysokości zdania i porażka nie była jeszcze wyższa. Gołym okiem da się zauważyć, że Raków łatwo traci pewność siebie i w sumie trudno się dziwić, skoro po dziesięciu kolejkach ma na koncie dziewięć porażek. Żarty naprawdę się skończyły, widmo spadku zagląda w oczy.

GKS natomiast udowodnił, że punktowanie poza domem lub poza Śląskiem (wcześniej wygrał tylko 3:2 w Zabrzu) nie jest zakazane i nie trzeba być na Nowej Bukowej, żeby robić show. Czołówka tabeli pozostaje w zasięgu.

5
Trelowski
3
Napieraj
yellow-card
4
Svarnas
2 -
Brorsson
4
Tudor
2
Bulat
4
Repka
3
Carlos
5
Struski
yellow-card
6
Makuch
1
4
Emreli
Damian Kos 4

Zmiany:

icon-swap
Adin Molnar
2
Marko Bulat
icon-swap
Adam Basse
3
Mahir Emreli
icon-swap
Isak Brusberg
3
Jean Carlos
icon-swap
Bogdan Mircetic
Karol Struski
icon-swap
Lamine Diaby-Fadiga
P. Makuch

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony
Reklama

fot. Newspix

28 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
piątek, 09 października 2026 20:30
Sędzia:
Damian Kos

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Mączyński wspomina dawne problemy w Wiśle Kraków. „To się nie dzieje”

Maciej Piętak
0
Mączyński wspomina dawne problemy w Wiśle Kraków. „To się nie dzieje”