Juventus jest bardzo zadowolony z Guglielmo Vicario i już planuje jego wykupienie z Tottenhamu. Włoski bramkarz przebywa obecnie w Turynie na zasadzie wypożyczenia, ale „Bianconeri” mają być zdecydowani na transfer definitywny.
Guglielmo Vicario zostanie w Juventusie?
Po zakończeniu sezonu 2025/2026 Juventus postanowił przebudować obsadę bramki. Z klubem rozstał się Michele Di Gregorio, a jego miejsce zajęli Guglielmo Vicario oraz Kamil Grabara. Obaj trafili do Turynu na zasadzie wypożyczenia na sezon 2026/2027.
W umowach znalazła się jednak możliwość wykupienia obu zawodników po zakończeniu rozgrywek. Jak informuje Nicolo Schira, Juventus już teraz skłania się ku wykorzystaniu tej opcji w przypadku Vicario.
#Juventus are very satisfied with Guglielmo #Vicario’s first performances and already planning to trigger the option to buy (€8M + 2M as bonuses) from #Tottenham. Ready a contract until 2030. #transfers
— Nicolò Schira (@NicoSchira) October 8, 2026
Juventus ma zapłacić 8 milionów euro
Vicario szybko wywalczył sobie miejsce między słupkami zespołu prowadzonego przez Luciano Spallettiego. W pierwszych pięciu meczach Serie A trzykrotnie zachował czyste konto, przekonując do siebie włoski klub.
Według Schiry Juventus jest bardzo zadowolony z jego występów i chce zatrzymać go na dłużej. Transfer definitywny z Tottenhamu ma kosztować 8 milionów euro. Kolejne 2 miliony euro mogą zostać wypłacone w formie bonusów.
Co więcej, Vicario miał już uzgodnić warunki indywidualnego kontraktu z Juventusem. Umowa ma obowiązywać do 2030 roku.
Grabara na L4
Na razie trudno natomiast oczekiwać podobnego rozwiązania w przypadku Kamila Grabary. Polski bramkarz zaczynał sezon jako nr 2, ale wydawało się, że ma realną szansę powalczyć o pierwszy skład z byłym golkiperem Tottenhamu. Niestety, szybko te dywagacje można było zamknąć.
Grabara zerwał więzadła krzyżowe w kolanie, przez co jego powrót do gry w tym sezonie stoi pod dużym znakiem zapytania. Rehabilitacja po takim urazie trwa wiele miesięcy. W efekcie Juventus na pewno nie będzie się spieszył z ruchami w sprawie Grabary. Jego wykupienie przez Bianconerich wydaje się dziś tematem odległym.