Lewandowski spotkał się ze znajomym. Asysta po wejściu z ławki

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

07 października 2026, 09:15 • 3 min czytania 12

Reklama
Lewandowski spotkał się ze znajomym. Asysta po wejściu z ławki

Tuż po powrocie do Stanów Zjednoczonych Roberta Lewandowskiego czekało spotkanie ze starym dobrym znajomym z Bayernu. Z żadnym innym piłkarzem „Lewy” nie rozegrał tylu meczów. W lepszych nastrojach wyjeżdżał kapitan reprezentacji Polski. Jego zespół wygrał 3:1, a on sam niedługo po wejściu z ławki zaliczył asystę. Miejscowi dziennikarze donoszą, że Lewandowski w gronie rezerwowych znalazł się przez problemy zdrowotne.

Reklama

Lewandowski spotkał się z dawnym kompanem

Żółta kartka w meczu z Rumunią sprawiła, że Robert Lewandowski nie mógł zagrać w rewanżowym starciu z Bośnią i Hercegowiną. Nie zabrakło opinii, chociażby ze strony naszych redakcyjnych kolegów – Pawła Paczula i Wojciecha Kowalczyka – że wykartkował się specjalnie.

Wrócił więc do klubu, który w trakcie przerwy reprezentacyjnej odpoczynku nie miał. Bez Polaka w składzie piłkarze Gregga Berhaltera pokonali na wyjeździe 1:0 Charlotte FC i przełamali fatalną passę bez zwycięstwa. Kolejnym spotkaniem miał być hit. Fire podejmowało Vancouver Whitecaps, a zatem finalistę zeszłorocznych play-offów MLS (tam porażka 1:3 z Interem) i obecnego lidera Konferencji Zachodniej.

Mecz z Vancouver Whitecaps był zatem dla Lewandowskiego okazją do ponownego spotkania z Thomasem Mullerem. Panowie przez osiem lat dzielili szatnię w Bayernie. Z żadnym innym piłkarzem Polak nie rozegrał tylu meczów. Razem wystąpili w 333. Dla porównania, z drugim pod tym względem Manuelem Neuerem  było ich 296. Wspólnie świętowali zdobycie aż 19 trofeów, na czele z ośmioma mistrzostwami Niemiec i Ligą Mistrzów. Muller asystował przy 80 bramkach Polaka, natomiast w drugą stronę asyst było 16.

Reklama

Nie był pazerny

Obaj rozpoczęli mecz na ławce. Muller podniósł się z niej już po pierwszej połowie, Lewandowski zaś musiał czekać do ostatniego kwadransa. Niemiec na boisko wchodził przy stanie 1:0 dla gospodarzy. Prowadzenie już w 9. minucie dał im Jonathan Bamba, a więc jeden z trzech obok Lewego i Philipa Zinckernagela zawodników Fire, którego nie obowiązuje limit wynagrodzeń. Zinckernagel mógł już cztery minuty później podwyższyć prowadzenie, ale nie wykorzystał karnego. Na początku drugiej połowy Duńczyk odkupił jednak swoje winy.

Reklama

Konkretnie poklepał z Marenem Haile-Selassie.

Kwadrans przed trafieniem Szwajcara goście złapali kontakt. Chwilę po wpisaniu się przez Mathiasa Labordę na listę strzelców na placu gry pojawił się Lewandowski. I to właśnie Polak asystował przy bramce, która ustaliła wynik tej rywalizacji. Sam mógł wykończyć po ładnym zgraniu piętką Johana Gomeza, ale zdecydował się uszczęśliwić kolegę. Była to trzecia asysta Lewego w barwach Chicago Fire.

Reklama

Wiadomo, dlaczego tylko ławka

W doliczonym czasie na murawie zameldował się jeszcze jeden Polak. David Poręba długo jednak sobie nie pograć, bo dosłownie minutę. Pierwszy raz od sierpnia Fire odnieśli drugie zwycięstwo z rzędu.

Jak przekazał lokalny dziennikarz Alex Calabrese, Berhalter poinformował po końcowym gwizdku, że Lewandowski zaczął mecz na ławce, ponieważ wrócił ze zgrupowania z przeziębieniem. Był to szesnasty występ Polaka w barwach Fire (trzeci jako rezerwowy). Czasu na wydobrzenie jest niewiele, bowiem kolejny mecz już w sobotę 10 października. O 20:30 czasu polskiego Fire podejmie New York City. Na siedem kolejek przed końcem sezonu zasadniczego zespół „Lewego” zajmuje czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej.

Reklama

fot. Newspix

12 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

MLS

Reklama
MLS

Oficjalnie: Thomas Mueller ogłosił decyzję w sprawie przyszłości

Wojciech Górski
0
Oficjalnie: Thomas Mueller ogłosił decyzję w sprawie przyszłości
MLS

Chicago przerwało fatalną serię. Wygrana bez Lewandowskiego

Wojciech Górski
16
Chicago przerwało fatalną serię. Wygrana bez Lewandowskiego
MLS

Klub MLS zwolnił brata Higuaina. Powodem incydent z sędzią

Maciej Bartkowiak
2
Klub MLS zwolnił brata Higuaina. Powodem incydent z sędzią
MLS

Messi z niesamowitą bramką. Zaraz pobije kolejny rekord [WIDEO]

Kacper Korpak
6
Messi z niesamowitą bramką. Zaraz pobije kolejny rekord [WIDEO]