Gikiewicz zdradził kulisy niedoszłego transferu reprezentanta Polski

Adrian Mańko

05 października 2026, 15:00 • 2 min czytania 9

Reklama
Gikiewicz zdradził kulisy niedoszłego transferu reprezentanta Polski

Marcel Reguła tego lata był bardzo blisko transferu – najpierw do Burnley, potem do Borussii Dortmund. Do Anglii nie chciał trafić sam zainteresowany. Z kolei niemiecki klub był zdecydowany na sprowadzenie młodego Polaka, ale ostatecznie postawił na Ethana Nwaneriego. Rafał Gikiewicz zdradził jednak w Kanale Sportowym, że sam Reguła nie był przekonany do transferu.

Reklama

Borussia chciała Regułę, ale wybrała Nwaneriego

Sytuacja Marcela Reguły rozstrzygnęła się w ostatnich dniach letniego okna transferowego. Borussia Dortmund intensywnie zabiegała o 19-letniego zawodnika Zagłębia Lubin i była gotowa zapłacić za niego spore pieniądze.

Ostatecznie transfer nie doszedł do skutku. Borussia w końcówce okna zdecydowała się na sprowadzenie Ethana Nwaneriego (wypożyczenie z Arsenalu), a Reguła pozostał w Lubinie.

Według Rafała Gikiewicza problemem miały być przede wszystkim warunki indywidualnego kontraktu zaproponowanego Polakowi.

„Pier***ę, nie polecę tam”

Były bramkarz Zagłębia Lubin opowiedział o rozmowie z Regułą w Kanale Sportowym. Jego zdaniem zawodnik był rozczarowany ofertą przedstawioną przez Borussię.

Reklama

– Nie uwierzycie, ale mimo tego, że Dortmund był zdecydowany i miał płacić za Marcela Regułę grube miliony, to kontrakt, jaki zaproponował zawodnikowi, był śmieszny – stwierdził Gikiewicz.

Jak relacjonował, Reguła miał po konsultacji zdecydować, że nie chce przeprowadzać się do Niemiec.

– Reguła wtedy powiedział do mnie: „Pier***ę, nie polecę tam” – zdradził były reprezentant Polski.

Zdaniem Gikiewicza młody zawodnik uznał, że zaproponowane warunki pokazywałyby jego pozycję w klubie.

Reklama

– Kontrakt, jaki mu proponowali, pokazywał, że on tam nie będzie ani pierwszym wyborem do składu, ani nawet pierwszym wyborem do wejścia – powiedział.

Reguła został w Zagłębiu

19-latek miał w tej sytuacji zdecydować się na pozostanie w Lubinie. Jak wynika z relacji Gikiewicza, Reguła chciał rozegrać pełny sezon, a następnie wykorzystać kolejną szansę na zagraniczny transfer.

– Zostanę, dogram sezon, pewnie przedłużę kontrakt, by Zagłębie zarobiło jeszcze więcej pieniędzy. Ma turniej z kadrą Jerzego Brzęczka i potem przygotowany, z nauczonym językiem angielskim, już wyjedzie za granicę – miał powiedzieć zawodnik.

Borussia Dortmund ma nadal monitorować sytuację Polaka. Niewykluczone więc, że niemiecki klub jeszcze wróci do pomysłu sprowadzenia Reguły.

Reklama

W obecnym sezonie pomocnik wystąpił w dziewięciu meczach Ekstraklasy i zdobył dwie bramki. Ma również za sobą debiut w reprezentacji Polski – zagrał w spotkaniu z Rumunią.

fot. Newspix

9 komentarzy
Adrian Mańko

Wychowanek świętej pamięci Lubelskiego Sport Expressu, do którego trafił jeszcze w liceum, wyłowiony jako młody talent portalu Lublinianka.NET. W Lubliniance od 20 sezonów pełni rolę spikera, a w dziennikarstwie zwiedził kilka tytułów, ostatnio Dziennik Wschodni. Najdłużej pracował jednak na chwałę jednego z buków. Od 2005 roku tworzy własny projekt piłkarski - LAKP. Piłka nożna? Zawsze i wszędzie! Liga Mistrzów, Premier League, Ekstraklasa, okręgówka, B-klasa. Wszystko jedno. Nie gra w padla. Ale gra w tenisa. Lubi też żużel.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Lider Śląska wraca do treningów z zespołem. Są też gorsze wieści

Mikołaj Duda
0
Lider Śląska wraca do treningów z zespołem. Są też gorsze wieści
Inne reprezentacje

Selekcjoner Chorwatów może podać się do dymisji. Kandydatem na następcę… trener Wieczystej?

Braian Wilma
2
Selekcjoner Chorwatów może podać się do dymisji. Kandydatem na następcę… trener Wieczystej?

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Lider Śląska wraca do treningów z zespołem. Są też gorsze wieści

Mikołaj Duda
0
Lider Śląska wraca do treningów z zespołem. Są też gorsze wieści
Ekstraklasa

Peter Moore marzy o meczu Wisły z Liverpoolem. „Kocham w tym mieście wszystko”

Adrian Mańko
18
Peter Moore marzy o meczu Wisły z Liverpoolem. „Kocham w tym mieście wszystko”