Podczas zgrupowania stracił bliskiego. Teraz wyjechał przez uraz

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

05 października 2026, 13:30 • 4 min czytania 1

Reklama
Podczas zgrupowania stracił bliskiego. Teraz wyjechał przez uraz

Po debiucie w seniorskiej reprezentacji Anglii wyznał, że podczas pierwszego tygodnia zgrupowania stracił swojego największego kibica. Zmarł mu dziadek, który gdy tylko mógł przychodził na jego mecze, niezależnie gdzie się odbywały. Teraz los znów go nie oszczędził. Tuż po premierowym występie w kadrze od pierwszej minuty musiał wrócić do klubu z powodu kontuzji. Uraz wykluczy go z gry na co najmniej kilka tygodni.

Reklama

Zgrupowanie w cieniu żałoby

Filar środka pola Bournemouth, Alex Scott, już w listopadzie ubiegłego roku pierwszy raz przyjechał na zgrupowanie reprezentacji Anglii. Był też w szerokiej kadrze na mistrzostwa świata, ale ostatecznie na mundial się nie załapał. Do trzech razy sztuka – we wrześniu wreszcie doczekał się debiutu, choć nie od razu, bo inaugurujący zgrupowanie mecz z Hiszpanią przesiedział na ławce. Pierwszy występ w narodowych barwach 23-latek zaliczył trzy dni później w Pradze. Tuż po bramce Harry’ego Kane’a na 2:0, która ustaliła wynik meczu, zmienił Elliota Andersona.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez AS (@alexscott)

Po spotkaniu z Czechami na antenie BBC Radio 5 Live wyjawił, że podczas pierwszego tygodnia zgrupowania stracił bardzo bliską mu osobę.

Reklama

– Zawszę będę pamiętał ten moment. Debiut dla Anglii – to coś, z czego składają się marzenia. Coś, co wydawało się niemożliwe, kiedy byłem młodszy, nawet gdy miałem 15-16 lat. Ciężko na to pracowałem. To moment dumy zarówno dla mnie, jak i mojej rodziny. Moja partnerka jest ze mną od dobrych sześciu lat, więc wszystko widziała [drogę do reprezentacji]. Moi rodzice są dla mnie niezwykle ważni. Mój brat, gdy dorastaliśmy, cały czas grał w piłkę. No i w zeszłym tygodniu zmarł mój dziadek.

– Dla niego wiele by to znaczyło [występ wnuka w reprezentacji] i wielka szkoda, że tego nie doczekał. Ale myślę, że spogląda z góry i jest dumny. Ostatni tydzień był ciężki, dowiedziałem się o tym tuż przed meczem z Hiszpanią. Jego duma rozpierała najbardziej. Kiedy tylko mógł, przychodził na wszystkie moje mecze, gdziekolwiek grałem. Był moim największym kibicem – dodał.

Reklama

Los go nie oszczędza

W miniony weekend wychowanek Southampton zaliczył premierowy występ w seniorskiej reprezentacji od pierwszej minuty. Rozegrał 70 minut przeciwko Chorwacji. Mecz w Rijece przeszedł do historii – Anglicy wygrali aż 7:0, co jest najwyższą porażką w historii chorwackiej kadry. Anglia tymczasem odniosła trzecią najwyższą wygraną w XXI wieku – po 10:0 i 8:0 z San Marino w eliminacjach do mistrzostw świata (kolejno w listopadzie 2021 i marcu 2013 roku). Granie na położonym nad Zatoką Rijecką stadionie zakończył tuż po trafieniu na 6:0.

Niestety, był to jego ostatni występ dla Anglii na tym zgrupowaniu. Wiele wskazuje, że także w listopadzie narodowych barwach nie założy. W przeddzień rewanżowego meczu z Czechami federacja poinformowała, że 23-latek wraz z Ezrim Konsą opuścił zgrupowanie. David Ornstein z The Athletic donosi, że pomocnik doznał kontuzji mięśnia czworogłowego i może pauzować nawet przez dwa miesiące. BBC szacuje, że jego przerwa w grze potrwa od sześciu do ośmiu tygodni. To spory cios dla Bournemouth, które w ciągu 30 dni rozegra aż dziewięć meczów.

Reklama

Wisienki po raz pierwszy w historii mają do czynienia z grą w europejskich pucharach. Do czasu następnej przerwy reprezentacyjnej czekają je trzy mecze w Lidze Europy, w tym z Milanem. Do tego dochodzi mecz Pucharu Ligi z Aston Villą, a w Premier League spotkają się m.in. z Chelsea, czy Manchesterem United. Scott pod względem liczby rozegranych w tym sezonie minut jest piąty w zespole. Opuścił tylko jeden z sześciu meczów, a w nich rozegrał 537 minut na 540 możliwych. W tym czasie ustrzelił Everton w lidze i zanotował asystę z Realem Sociedad.

Po przerwie reprezentacyjnej Scott zaliczyłby setny występ w koszulce Bournemouth. Obecnie ma ich na koncie 95. Na Vitality Stadium trafił latem 2023 roku za rekordowe do dziś w dziejach Bristol City 25 milionów funtów. Do Premier League przychodził najlepszy młody piłkarz sezonu Championship i zarazem członek najlepszej jedenastki rozgrywek. Dla Bournemouth strzelił dotąd siedem goli i zaliczył sześć asyst.

Reklama

fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Narodów

Reklama