Wiktor Nowak wielkim wygranym ostatnich dni. Znów dał radę

Przemysław Michalak

02 października 2026, 23:07 • 3 min czytania 4

Reklama
Wiktor Nowak wielkim wygranym ostatnich dni. Znów dał radę

Niewiele ponad rok temu Wiktor Nowak udawał się na wypożyczenie do Wisły Płock, bo w Górniku Zabrze miałby problemy z regularnym graniem. Dziś to – chyba można już tak napisać – podstawowy zawodnik reprezentacji Polski i prawdopodobnie największy wygrany tego zgrupowania Biało-Czerwonych. Niesamowita historia.

Reklama

I tutaj trzeba oddać co należne trenerowi Mariuszowi Misiurze, który najpierw wydobył Nowaka z nicości w Zniczu Pruszków, a później rozwinął go jeszcze bardziej w Płocku. Szkoleniowiec Motoru Lublin z pełną powagą może mówić, że nigdy nie wątpił w talent tego pomocnika.

Wiktor Nowak rozegrał świetny mecz z Rumunią

– On nie ma limitu, mam nadzieję, że niedługo, może w tym sezonie, zadebiutuje w reprezentacji – mówił Misiura już pod koniec lipca 2025 na antenie Kanału Sportowego. Wtedy brzmiało to hurraoptymistycznie, ale jednak nie jak zupełna fantastyka, bo było widać, że chłopak coś w sobie ma. Mimo to poza Misiurą zapewne mało kto zakładał, że sprawy tak szybko przyspieszą.

Nowak rozegrał w Płocku bardzo dobry sezon, ale nie byłoby przesądzone, że po powrocie do Zabrza z miejsca wskoczy do składu, dlatego propozycja Slavii Praga wszystkim stronom była na rękę. Jego początki w Czechach przeszły wszelkie oczekiwania i akurat w jego przypadku Jan Urban popłynął z prądem opinii publicznej, powołując go na wrześniowo-październikową Ligę Narodów.

Reklama

I Nowak od początku wysyłał sygnały, że nie przyjechał to tylko po to, żeby zbić piątkę z Lewandowskim i Zielińskim. Już z Bośniakami dał dobrą zmianę od razu po przerwie. Na jego korzyść dodatkowo działał fakt, że zmienił mocno nieporadnego Bartosza Slisza. Na takim tle mógł wypaść jeszcze korzystniej niż normalnie i skorzystał z okazji.

Imponujące statystyki

W nagrodę dostał pierwszy skład ze Szwecją i jako jeden z niewielu nie zawiódł. Ba, do przerwy był najlepszy w naszych szeregach. Pożyteczny i z przodu, i z tyłu, absolutnie bez żadnych kompleksów. Trudno było tego nie docenić.

Dziś Nowak potwierdził, że nieustannie znajduje się na fali wznoszącej i rozegrał imponującą partię. Na początku przede wszystkim świetnie asekurował i odbierał piłkę, z czasem rosła jego jakość w akcjach ofensywnych. Przy nim Piotr Zieliński mógł sobie naprawdę swobodnie pohasać, z czego zrobił należyty użytek.

Nowak schodził w 63. minucie mając imponujące statystyki (dane od Superscore):

Reklama
  • 10/12 w pojedynkach na ziemi
  • 4/6 w pojedynkach w powietrzu
  • 3/3 w dryblingach
  • 5/7 we wślizgach
  • 5 odbiorów
  • 40/45 w podaniach

Na minus faul po spóźnionym wejściu, które równie dobrze sędzia mógł wycenić na żółtą kartkę.

Wiktor Nowak momentami sprawia wrażenie zawodnika biegającego w dość flegmatyczny sposób, ale gdy przychodzi co do czego, większość rzeczy robi po prostu dobrze. Co by się nie działo w Bośni, do Slavii wróci jak na skrzydłach. Oby to był dopiero początek niesamowicie pięknej historii, która już teraz nabrała głębokich i intensywnych barw. Brawo!

Fot. FotoPyK

Reklama
4 komentarze
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

Lewandowski jak za dawnych lat, Świderski jak trzecioligowiec. Noty Polaków po Rumunii

Patryk Idasiak
10
Lewandowski jak za dawnych lat, Świderski jak trzecioligowiec. Noty Polaków po Rumunii

Piłka nożna

Reklama
Piłka nożna

Lewandowski jak za dawnych lat, Świderski jak trzecioligowiec. Noty Polaków po Rumunii

Patryk Idasiak
10
Lewandowski jak za dawnych lat, Świderski jak trzecioligowiec. Noty Polaków po Rumunii