Haditaghi grozi mu odpowiedzialnością. „Kłamstwa i pomówienia”

Mikołaj Duda

01 października 2026, 17:50 • 3 min czytania 5

Reklama
Haditaghi grozi mu odpowiedzialnością. „Kłamstwa i pomówienia”

Alex Haditaghi praktycznie od momentu przejęcia władzy nad Pogonią Szczecin zapowiadał rozliczenia wszystkich osób, które w jakiś sposób miały oszukać klub czy wyciągać z niego pieniądze. Teraz kanadyjski biznesmen zaczyna realizować swoje słowa, a jedną z oskarżonych przez niego osób jest Dariusz Adamczuk. Były dyrektor sportowy właśnie odniósł się do tych oskarżeń. 

Reklama

Alex Haditaghi w swoim niedawnym wpisie w mediach społecznościowych przekazał, że prokuratura już zajmuje się sprawą z krótkiego okresu przed rozpoczęciem się jego rządów, gdy to przez raptem lekko ponad miesiąc władzę sprawował Nilo Effori. Wspomniał także, że jego prawnicy działają już nad oskarżeniami dla Dariusza Adamczuka oraz jego żony. Nie ujawnił jednak więcej szczegółów.

„Osobno klub i jego prawnicy rozpoczęli również przygotowania do innych działań prawnych dotyczących byłego dyrektora sportowego klubu, Dariusza Adamczuka, oraz jego żony. Nie ujawniamy teraz istoty tych zarzutów. Zostaną one rozpatrzone odpowiednimi kanałami prawnymi, a my udzielimy dalszych informacji, gdy będzie to prawnie odpowiednie i konieczne.” – pisał obecny właściciel Pogoni na platformie X.

Dariusz Adamczuk odpowiedział na wpis Alexa Haditaghiego. „Kłamstwa i pomówienia”

Dalej Alex Haditaghi jeszcze potwierdzał swoje wcześniejsze obietnice, że cały czas będzie dążył do rozliczenia przeszłości.

„Moja postawa nie zmieniła się od pierwszego dnia, kiedy przybyłem do Pogoni Szczecin. Ten klub należy do jego historii, jego kibiców, jego pracowników, jego zawodników i wszystkich, którzy naprawdę troszczą się o jego przyszłość. Każdy, kto uważa, że może kraść z Pogoni, oszukiwać Pogoń, nadużywać swojej pozycji lub szkodzić temu Klubowi bez konsekwencji, poważnie zrozumiał źle moje zaangażowanie. Będziemy chronić Pogoń Szczecin. Będziemy podążać za dowodami. A tam, gdzie dowody uzasadniają działanie prawne, będziemy je prowadzić”.

Reklama

Teraz były dyrektor sportowy odniósł się do tych słów. Dariusz Adamczuk wypowiedział się na łamach portalu wSzczecinie.pl, gdzie stwierdził, że to są kłamstwa i pomówienia.

– Na szczęście żyjemy w cywilizowanym kraju, w którym szantaż, groźby, kłamstwa i pomówienia mają poważne konsekwencje prawne, a za swoje słowa i działania każdy ponosi odpowiedzialność – odpowiedział wieloletni dyrektor sportowy szczecińskiego klubu.

Reklama

Dariusz Adamczuk z klubem ze Szczecina był związany przez wiele lat. Zaczynał jako asystent w sztabie szkoleniowym, później był prezesem ekipy młodzieżowej, a od 2018 roku pełnił już funkcję dyrektora sportowego. Pożegnał się z nią niedługo przed finałem Pucharu Polski w 2025 roku, czyli już kilka tygodni po tym, jak Alex Haditaghi objął władze.

Od kilku miesięcy Adamczuk pozostaje bez pracy po tym, jak pożegnał się z Widzewem Łódź, gdzie jego przygoda zakończyła się sporym niepowodzeniem.

Fot. Newspix

Reklama
5 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Masłowski ocenił działania poprzedników. „Widzew zepsuł rynek”

Mikołaj Duda
6
Masłowski ocenił działania poprzedników. „Widzew zepsuł rynek”

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Masłowski ocenił działania poprzedników. „Widzew zepsuł rynek”

Mikołaj Duda
6
Masłowski ocenił działania poprzedników. „Widzew zepsuł rynek”
Ekstraklasa

Wisła Kraków reaguje na decyzję Legii. Domaga się wyjaśnień i proponuje rozwiązania

Adrian Mańko
150
Wisła Kraków reaguje na decyzję Legii. Domaga się wyjaśnień i proponuje rozwiązania