Cesc Fabregas wróci do Barcelony? Laporta zabrał głos

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

30 września 2026, 23:26 • 2 min czytania 1

Reklama
Cesc Fabregas wróci do Barcelony? Laporta zabrał głos

Joan Laporta gotowy otworzyć drzwi Camp Nou dla Cesca Fabregasa? Prezes Blaugrany mówił o Hiszpanie w rozmowie z katalońskim dziennikiem Sport i nie owijał w bawełnę. – To jeden z nas – przypominał działacz.

Reklama

Laporta wprost przyznał, że w przyszłości chciałby powitać Fabregasa na Camp Nou. Uzasadnienie prezesa jest proste: Hiszpan wychowywał się w klubie i rozumie jego mentalność oraz wizję lepiej niż inni.

Wymarzony przyszły trener? Ciekawa klauzula

Fabregas zakończył bogatą karierę piłkarską i od dłuższego jest trenerem włoskiego Como, rewelacji ostatnich miesięcy. Jego dorobek w Lombardii mówi sam za siebie – dwa lata pracy zamieniły beniaminka Serie A w zespół grający dziś na poziomie Ligi Mistrzów. Z osiągnięć Hiszpana w Como radość wyraził zresztą sam Laporta.

Reklama

Do tego dochodzi zapis, o którym poinformował niedawno Gianluca Di Marzio. W umowie szkoleniowca jest klauzula pozwalająca mu odejść do Arsenalu, Chelsea oraz właśnie do Barcelony. Scenariusz przenosin do stolicy Katalonii mógłby się zresztą ziścić nie tylko przez sentyment – kwota odstępnego, jakiej władze Como miałyby oczekiwać od jednego z tych trzech klubów ma być całkiem niska.

Flick nigdzie się nie wybiera

W tej samej rozmowie Laporta nazwał jednak świetnym trenerem Hansiego Flicka i nie da się ukryć, że powodów do niezadowolenia z jego pracy nie ma nawet najmniejszych. Niemiec ma natomiast twarde argumenty, które mogą sprawić, że popracuje w Barcelonie jeszcze długi czas. Pod jego wodzą Duma Katalonii wygrała osiem meczów o stawkę na starcie sezonu 2026/2027.

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Tenis

Daria odeszła ze sztabu Igi Świątek. Nie ta, o której myślicie

Maciej Piętak
0
Daria odeszła ze sztabu Igi Świątek. Nie ta, o której myślicie

La Liga

Reklama
La Liga

Współpracownik Laporty odchodzi z Barcelony. Klub bez dyrektora generalnego

Antoni Figlewicz
1
Współpracownik Laporty odchodzi z Barcelony. Klub bez dyrektora generalnego
La Liga

Zawodnik Realu przejdzie operację. W tym roku może już nie zagrać

Braian Wilma
0
Zawodnik Realu przejdzie operację. W tym roku może już nie zagrać