Śledztwo w sprawie PZPN. Czarne chmury nad ekipą Kuleszy?

Antoni Figlewicz

30 września 2026, 21:11 • 2 min czytania 11

Reklama
Śledztwo w sprawie PZPN. Czarne chmury nad ekipą Kuleszy?

Poważne doniesienia dotyczące Polskiego Związku Piłki Nożnej, oj poważne. TVN24 informuje, że Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota zabiera się za PZPN w sprawie o działanie na szkodę organizacji. Chodzi o niedawne zamieszanie wokół umowy federacji ze spółką Publicon Sport.

Reklama

Być może pamiętacie szczegóły tej sprawy. W mediach umowa określana była niekiedy mianem „tajnej” i była jasnym dowodem na niegospodarność związku. Niektóre zapisy porozumienia z Publicon Sport miały kosztować PZPN miliony złotych, a warto zaznaczyć, że spółka z którą współpracowała federacja pełniła jedynie rolę pośrednika do spraw partnersko-marketingowych.

Sprawę ujawnił dziennikarz programu „Czarno na białym” Artur Warcholiński. I również on donosi, że w sprawie zaczyna się toczyć postępowanie prokuratorskie.

Awantura na zarządzie PZPN! Tajny dokument wyszedł na jaw

PZPN w prokuraturze. Zarzutem działanie na szkodę federacji

– Chodzi o „niegospodarność i wyrządzenie szkody majątkowej wielkich rozmiarów w kwocie nie mniejszej niż 4 miliony złotych”. W ramach tego śledztwa prokuratura będzie badać, czy osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi Polskiego Związku Piłki Nożnej działając wspólnie i w porozumieniu „zawarły gospodarczo nieuzasadnioną umowę 9 lutego 2023 roku ze spółką Publicon Sport” – czytamy w tekście na stronie TVN24.

Reklama

Sprawa wygląda więc bardzo poważnie dla Cezarego Kuleszy i jego ekipy. Chociaż sam prezes może się przez to wszystko sprawnie prześlizgnąć – zgodnie z informacjami Warcholińskiego umowę z Publicon Sport podpisali sekretarz PZPN Łukasz Wachowski i ówczesny wiceprezes związku Henryk Kula.

A prezes? Nie zgadniecie, co odpowiedział reporterowi TVN24, gdy ten zapytał go o sprawę…

– Nic mi nie wiadomo, więc się nie odnoszę. Od pana dostaję informację, a pan nie jest urzędnikiem, żeby mi takie informacje przekazywać. Proszę wysłać pytania do rzecznika.

PZPN w pełnej krasie. Zobaczymy, do czego dojdą śledczy i czy cała sprawa pociągnie do odpowiedzialności piłkarskich działaczy.

Reklama

Fot. Newspix

11 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama