Poważne doniesienia dotyczące Polskiego Związku Piłki Nożnej, oj poważne. TVN24 informuje, że Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota zabiera się za PZPN w sprawie o działanie na szkodę organizacji. Chodzi o niedawne zamieszanie wokół umowy federacji ze spółką Publicon Sport.
Być może pamiętacie szczegóły tej sprawy. W mediach umowa określana była niekiedy mianem „tajnej” i była jasnym dowodem na niegospodarność związku. Niektóre zapisy porozumienia z Publicon Sport miały kosztować PZPN miliony złotych, a warto zaznaczyć, że spółka z którą współpracowała federacja pełniła jedynie rolę pośrednika do spraw partnersko-marketingowych.
Sprawę ujawnił dziennikarz programu „Czarno na białym” Artur Warcholiński. I również on donosi, że w sprawie zaczyna się toczyć postępowanie prokuratorskie.
Awantura na zarządzie PZPN! Tajny dokument wyszedł na jaw
PZPN w prokuraturze. Zarzutem działanie na szkodę federacji
– Chodzi o „niegospodarność i wyrządzenie szkody majątkowej wielkich rozmiarów w kwocie nie mniejszej niż 4 miliony złotych”. W ramach tego śledztwa prokuratura będzie badać, czy osoby zobowiązane do zajmowania się sprawami majątkowymi Polskiego Związku Piłki Nożnej działając wspólnie i w porozumieniu „zawarły gospodarczo nieuzasadnioną umowę 9 lutego 2023 roku ze spółką Publicon Sport” – czytamy w tekście na stronie TVN24.
Sprawa wygląda więc bardzo poważnie dla Cezarego Kuleszy i jego ekipy. Chociaż sam prezes może się przez to wszystko sprawnie prześlizgnąć – zgodnie z informacjami Warcholińskiego umowę z Publicon Sport podpisali sekretarz PZPN Łukasz Wachowski i ówczesny wiceprezes związku Henryk Kula.
A prezes? Nie zgadniecie, co odpowiedział reporterowi TVN24, gdy ten zapytał go o sprawę…
– Nic mi nie wiadomo, więc się nie odnoszę. Od pana dostaję informację, a pan nie jest urzędnikiem, żeby mi takie informacje przekazywać. Proszę wysłać pytania do rzecznika.
PZPN w pełnej krasie. Zobaczymy, do czego dojdą śledczy i czy cała sprawa pociągnie do odpowiedzialności piłkarskich działaczy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix