Wydawało się, że Arkadiuszowi Milikowi ujdzie na sucho złamanie kilku przepisów ruchu drogowego. Funkcjonariusze warszawskiej policji zatrzymali go po tym, jak dopuścił się wykroczeń, o czym poinformował Fakt. Dzięki temu, że go oszczędzili, on sam zaoszczędził niespełna dwa tysiące złotych i aż 20 punktów karnych. Sprawa zyskała jednak rozgłos, który spowodował, że Milik zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.
Cała sprawa miała swój początek 25 września. Tego dnia Arkadiusz Milik dopuścił się złamania kilku przepisów ruchu drogowego. Chcąc ominąć korek, przeciął podwójną linię ciągłą i rozpoczął manewr wyprzedzania. Dodatkowo, zrobił to na przejściu dla pieszych. Wykazał się przy tym wyjątkową nierozwagą, tym bardziej że dosłownie za nim stał radiowóz.
Nie było szans, że funkcjonariusze policji nie zauważą działań kierowcy Mercedesa klasy G, więc ruszyli za nim. Skończyło się jednak tylko i wyłącznie na pouczeniu.
Arkadiusz Milik straci prawo jazdy?
Jeszcze po pouczeniu piłkarz przejechał przez skrzyżowanie na czerwonym świetle, co widać w filmie opublikowanym przez Fakt.
Sprawa głośnego przejazdu z udziałem Arkadiusza Milika wywołała ogromne emocje w sieci! Oto nagranie ukazujące moment łamania przepisów drogowych. Jak oceniacie to zdarzenie? 🚗😱👇#ArkadiuszMilik #przepisydrogowe #policja #wydarzenia pic.twitter.com/L2GQzuym18
— Fakt (@Fakt_pl) September 30, 2026
O całej sprawie i odpuszczeniu Milikowi kary zrobiło się głośno, zaczęły o tym pisać media. Wywołało to pewne refleksje w policji i 32-latek ma jednak zostać pociągnięty do odpowiedzialności.
– W związku z zachowaniem na drodze kierowcy osobowego Mercedesa, do którego doszło 25 września br. w centrum Warszawy, Komendant Rejonowy Policji Warszawa I, po przeanalizowaniu dokumentacji, podjął decyzję o przeprowadzeniu dalszych czynności w sprawie wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu i porządkowi w ruchu drogowym – poinformował Jakub Pacyniak, rzecznik prasowy Komendanta Rejonowego Policji Warszawa Śródmieście. – Zgromadzony materiał będzie podstawą do skierowania do właściwego sądu wniosku o ukaranie kierowcy.
W związku z zachowaniem na drodze kierowcy osobowego Mercedesa, do którego doszło 25 września br. w centrum Warszawy, Komendant Rejonowy Policji Warszawa I, po przeanalizowaniu dokumentacji, podjął decyzję o przeprowadzeniu dalszych czynności w sprawie wykroczeń przeciwko…
— Policja Śródmieście (@Policja_Srodm) September 30, 2026
Co czeka Arkadiusza Milika? Za wyprzedzanie na przejściu dla pieszych grozi 1500 zł mandatu i 15 punktów karnych, zaś za przejechanie podwójnej ciągłej 200 zł mandatu i 5 punktów. To właśnie te wykroczenia odpuścili mu funkcjonariusze. Dokładając do tego jednak jeszcze przejazd na czerwonym świetle, może dojść mu dodatkowy mandat w wysokości 500 zł, a także kolejne 15 punktów karnych. Napastnik Juventusu straciłby wówczas prawo jazdy.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix