Lech potwierdził sparing. Zagra z niemieckim klubem

Kacper Korpak

28 września 2026, 15:07 • 2 min czytania 3

Reklama
Lech potwierdził sparing. Zagra z niemieckim klubem

Lech Poznań w trakcie przerwy reprezentacyjnej rozegra sparing z niemieckim zespołem. Kolejorz planował ten mecz od dawna. Nie było jednak wiadomo z kim i kiedy dokładnie Lechici przetestują założenia taktyczne. 

Reklama

Lech zagra sparing. Rywalem niemiecki zespół

W sobotę 3 października o godzinie 13.30 odbędzie się sparing Lecha Poznań. Rywalem Kolejorza będzie niemiecki klub występujący w 2. Bundeslidze. Mowa o Energie Cottbus. Zespół prowadzony przez Clausa Dietera Wollitza jest beniaminkiem ligi i zajmuje obecnie 7. miejsce na zapleczu ekstraklasy naszych zachodnich sąsiadów. W sześciu spotkaniach ekipa Energie Cottbus prezentuje się naprawdę… równo. Jej bilans zwycięstw, remisów i porażek jest identyczny. Klub dwa razy odniósł zwycięstwo, dwa razy podzielił się punktami z rywalami, a także dwukrotnie musiał uznać wyższość rywali.

Po stronie niemieckiej ekipy mamy do czynienia z polskim elementem. Podstawowym bramkarzem Energie Cottbus jest bowiem Marcel Lotka.

Reklama

Klub poinformował jednak, że spotkanie z przedstawicielem 2. Bundesligi będzie zamknięte dla kibiców. Tych, którzy zatęsknili za Ekstraklasą pragniemy uspokoić. Transmisję z meczu będzie można obejrzeć na antenie Lech TV.

Wiele powołań dla Lechitów

W sparingu z niemiecką ekipą na pewno nie zagrają Lechici, którzy zostali powołani do kadr narodowych. Kolejorz może pochwalić się liczną grupą reprezentantów. Z Poznania wyjechali bowiem Wojciech Mońka (Polska), Patrik Walemark (Szwecja), Daniel Hakans (Finlandia) i Luis Palma (Honduras). Ponadto klub opuścili także zawodnicy powołani do młodzieżowych reprezentacji naszego kraju. Mowa o m.in. Michale Gurgulu (Polska U-21) oraz Karolu Delikacie i Wojciechu Szymczaku (obaj Polska U-19).

Reklama

Wśród powołanych zdecydowanie największym zwycięzcą jest na ten moment Patrik Walemark. Co prawda Szwed otrzymał drugi raz powołanie do kadry, ale dopiero teraz miał szansę w niej zadebiutować. Walemark pojawił się w 77. minucie spotkania z Rumunią. Jego drużyna wygrała 2:1. Być może skrzydłowego Lecha zobaczymy także w meczu przeciwko podopiecznym Jana Urbana. Starcie z Polską jest bowiem następnym meczem dla reprezentacji prowadzonej przez Grahama Pottera.


Fot. Newspix

Reklama
3 komentarze
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Piłka nożna

„Wszyscy myśleli, że uporał się już z kontuzjami”. Szwedzi stracili gwiazdę

Wojciech Piela
1
„Wszyscy myśleli, że uporał się już z kontuzjami”. Szwedzi stracili gwiazdę

Ekstraklasa

Reklama