Tego wieczoru szanse na debiut w narodowych barwach miało dwóch zawodników poznańskiego Lecha. Wojciech Mońka został jednak przez Jana Urbana odesłany na trybuny, więc na placu boju pozostał jedynie Patrik Walemark. Skrzydłowy Kolejorza został przez selekcjonera wpuszczony w drugiej połowie meczu z Rumunią. A już za kilka dni starcie z Biało-Czerwonymi…
Patrik Walemark nie doczekał się występu w narodowych barwach, gdy błyszczał w rodzimym Hacken, szansa od selekcjonera nie przyszła także, gdy był zawodnikiem Feyenoordu Rotterdam. Dopiero świetnym wejściem w sezon w barwach Lecha Poznań zapracował sobie na uznanie w ojczyźnie. Graham Potter powołał go na wrześniowo-październikowe zgrupowanie i od razu w pierwszym meczu wpuścił na boisko.
Skrzydłowy Lecha Poznań zadebiutował w reprezentacji! Za kilka dni mecz z Polską
Patrik Walemark spotkanie z Rumunią zaczął na ławce rezerwowych. Podobny los po stronie rywali spotkał Otto Hindricha z warszawskiej Legii oraz Valentina Cojocaru z Pogoni Szczecin. Ze względu na pozycję oczywiście największe prawdopodobieństwo wejścia w trakcie gry dotyczyło skrzydłowego Lecha.
I to rzeczywiście się wydarzyło. Na mniej więcej kwadrans przed końcem gwiazdor mistrza Polski zastąpił na placu gry Alexandra Bernhardssona występującego na co dzień w barwach Wolfsburga. Głównym zadaniem 24-latka zapewne było przede wszystkim utrzymanie korzystnego wyniku, bowiem w momencie jego pojawienia się na boisku Szwecja prowadziła z Rumunią 2:1.
ℹ️🇸🇪 Patrik Wålemark właśnie debiutuje w reprezentacji Szwecji. Aktualnie jego drużyna narodowa prowadzi 2:1 z Rumunią.
Po swoje, chłopaku! 👊🏼
📸 @svenskfotboll pic.twitter.com/bXe8QnOdpH
— Lech Poznań ⭐️ (@LechPoznan) September 25, 2026
Podopieczni Grahama Pottera faktycznie jednobramkowe prowadzenie dowieźli do końcowego gwizdka arbitra. Patrik Walemark przez te kilkanaście minut zdołał oddać jedno uderzenie zza pola karnego, jednak zostało zablokowane przez Rumunów. Raz został sfaulowany przez przeciwnika, a trzy z pięciu jego podań pod bramką rywali trafiło do celu.
Wygrał dwa z dwóch stoczonych pojedynków w obronie. Oprócz tego udało mu się raz wyłuskać piłkę spod nóg Rumunów, więc można powiedzieć, że powierzone zadanie wykonał bez większych zarzutów. Z kolei cały mecz wśród rezerwowych spędził były gracz Kolejorza Jesper Karlstroem, który aktualnie jest piłkarzem włoskiego Udinese.
Raczej spokojnie można stwierdzić też, że Patrik Walemark notuje najbardziej udany start sezonu w karierze i w tym momencie jest zdecydowanie najlepszym zawodnikiem w szeregach zespołu Nielsa Frederiksena. Potwierdził to choćby w ostatnim meczu z Radomiakiem, gdy strzelił dwa gole oraz dorzucił jedną asystę. Łącznie w bieżących rozgrywkach zdobył już osiem trafień oraz dołożył pięć ostatnich podań.
Dodajmy, że za kilka dni Walemark będzie miał okazję na kolejny występ w narodowych barwach. Szwecja na Strawberry Arena w Sztokholmie podejmie… reprezentację Polski. Patrząc na aktualną dyspozycję podopiecznych Jana Urbana można się zastanawiać, czy skrzydłowy Lecha nie zaliczy pierwszego konkretu w kadrze.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix