Kapitan reprezentacji Izraela odniósł się do zachowania zawodników i sztabu szkoleniowego irlandzkiej drużyny. Stwierdził, że jeśli to skomentuje, zostałby zawieszony na długi czas.
Kapitan Izraela: Nasz kraj jest dziesięć razy lepszy od Irlandii
O spotkaniu Izraela z Irlandią w drugiej kolejce Ligi Narodów było głośno na długo przed pierwszym gwizdkiem. Na Zielonej Wyspie powstała kampania, w której wielu tamtejszych sportowców opowiedziało się za bojkotem meczu. Z kolei październikowe spotkanie, które pierwotnie miało odbyć się w Irlandii, zostanie rozegrane w serbskiej Baćce Topoli.
Na konferencji prasowej selekcjoner The Boys in Green stwierdził, że „nie grają z ludobójstwem, tylko przeciwko niemu”. Niedługo później izraelska federacja uznała tę wypowiedź Heimira Hallgrimssona za pełną głupoty, hipokryzji, a także ignorancji.
Ostatecznie mecz w Debreczynie doszedł do skutku, a Irlandczycy gładko wygrali 3:0. Więcej niż o samych wydarzeniach boiskowych mówiło się jednak o zachowaniu formalnych gości. W trakcie hymnu Izraela Irlandczycy spuścili głowy, zabrakło standardowego przywitania zawodników przed meczem, a wszyscy piłkarze The Boys in Green nosili czarne opaski na ramieniu.
Po spotkaniu głos zabrał Manor Solomon, który ocenił, jak z jego perspektywy wyglądało zachowanie przeciwników.
– Tak, wygadywali jakieś bzdury w trakcie meczu. Naprawdę nie chcę tego komentować. Gdybym powiedział, co o nich myślę, pewnie zostałbym zawieszony na kilka spotkań, więc nie chcę mówić, co o nich sądzę. Oczywiście, oni nas nienawidzą, a my za nimi nie przepadamy. Już nie mogę się doczekać kolejnego meczu przeciwko nim. To będzie zupełnie inne spotkanie – powiedział kapitan reprezentacji Izraela.
– Nie interesują mnie. Nasz kraj jest dziesięć razy lepszy od ich kraju, silniejszy od niego. Mamy niesamowity kraj z niesamowitymi ludźmi. Jesteśmy dumni, nosząc koszulkę reprezentacji Izraela, dumni z bycia Izraelczykami, dumni z naszego kraju, z naszych żołnierzy, a oni mogą odstawiać takie szopki, na jakie tylko mają ochotę. My, jako Izraelczycy, kochamy nasz kraj i tak będzie już zawsze – dodał.
„Jestem tutaj, by grać w piłkę nożną”
Pomocnik West Hamu odmówił również komentarza w sprawie wojny w Gazie przed wyjazdowym starciem z Austrią kilka dni wcześniej.
– Nie obchodzi mnie to. Jestem tutaj, by grać w piłkę nożną. Czemu mam odpowiadać na to pytanie? Jestem piłkarzem, mam przed sobą mecz, na którym się koncentruję – powiedział.
“I don’t care. I’m here to play football”
Prior to Israel’s soccer match against Austria, a journalist asked player Manor Solomon for a response to the Austrian President accusing Israel of war crimes.
I’m not sure what this reporter is hoping to get from him, aside from a… pic.twitter.com/ZHwP4vYgdb
— Hen Mazzig (@HenMazzig) September 24, 2026
Po dwóch kolejkach liderem grupy 3 dywizji B Ligi Narodów jest Austria z dorobkiem sześciu punktów. Po trzy oczka mają na koncie Kosowo i Irlandia, a tabelę zamyka Izrael, który przegrał dwa pierwsze mecze.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix