Rozeszło się – Szwedzi piszą o aferze i pijanym Cezarym Kuleszy

Jakub Radomski

Opracowanie:Jakub Radomski

24 września 2026, 09:36 • 2 min czytania 41

Reklama
Rozeszło się – Szwedzi piszą o aferze i pijanym Cezarym Kuleszy

Nasza środowa publikacja poruszyła opinię publiczną. Wojciech Górski opisał na Weszło, jak sekretarz generalny PZPN Łukasz Wachowski miał potajemnie nagrywać pijanego prezesa związku, Cezarego Kuleszę. Do sytuacji odnoszą się jej bohaterowie, a temat pojawił się również w zagranicznych mediach. Popularny szwedzki serwis opisuje całą sytuacje i pisze o „wstrząsającym skandalu”. 

Reklama

Tekst Górskiego przeczytacie tutaj. Chodzi o sytuację z początku września – z okazji inauguracji kobiecych mistrzostw świata do lat 20 w Katowicach odbywała się uroczysta kolacja. Prezes Kulesza był „niedysponowany” i do pokoju hotelowego odprowadzali go Wachowski oraz Bartosz Ryt, prezes małopolskiego związku. Wachowski miał wtedy zacząć potajemnie wszystko nagrywać. Ryt zabrał mu telefon, usunął nagranie i powiadomił o wszystkim Kuleszę, a w środowym tekście na Weszło potwierdził, że taka sytuacja miała miejsce. Kulesza zaprzecza. Wachowski najpierw się w całej sprawie miotał, a później też zaczął zaprzeczać.

Szwedzkie media piszą o Łukaszu Wachowskim i Cezarym Kuleszy. „Wstrząsająca afera”

Temat jest jednak na tyle duży, że dostał się do zagranicznych mediów. O aferze napisał popularny szwedzki serwis piłkarski Fotbollskanalen, dając tytuł: „Polską federacją wstrząsnął skandal z nagraniem”. Autor opisuje dokładnie całe zdarzenie.

Wachowski przekonuje, że w środowisku, głównie w Małopolsce, są ludzie, którzy za wszelką cenę chcą osłabić jego pozycję, i stąd bierze się ta publikacja. W piątek odbędzie się posiedzenie zarządu PZPN, na którym część działaczy będzie prawdopodobnie próbowała doprowadzić do odwołania Wachowskiego ze stanowiska. Ale z takim wnioskiem może wystąpić jedynie prezes, a Kulesza po wybuchu afery raczej broni swojego współpracownika.

Reklama

Reprezentacja Polski w piątek wieczorem zagra w Warszawie z Bośnią, a w poniedziałek swój drugi mecz w Lidze Narodów rozegra właśnie w Szwecji.

Fot. Newspix.pl 

41 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Polecane

Reklama