Nasz „kochany” Gianni Infantino wpadł na kolejny pomysł. Prezydent FIFA skierował specjalny list do Rady FIFA oraz prezesów wszystkich 211 krajowych federacji, w którym m.in. tłumaczy się z porzuconego kontrowersyjnego projektu FIFA Forward Enterprise.
Infantino zmienia strategię. Wysłał list
Wizerunek Infantino ponownie ucierpiał (jeśli coś jeszcze mogło ucierpieć) po tym, jak światło dzienne ujrzał plan FIFA Forward Enterprise. FFE zakładał sprzedaż prywatnym inwestorom około 20 procent udziałów w prawach komercyjnych FIFA, w tym praw do mistrzostw świata.
Pomysł wywołał stanowczy sprzeciw i groźby bojkotu ze strony wielu federacji. UEFA i CONCACAF zażądały zmian, a europejski związek zaczął nawet przygotowywać kroki prawne przeciwko Infantino w amerykańskich sądach, żądając ujawnienia dokumentów.
Presja przyniosła oczekiwany skutek. Projekt wycofano w lipcu, a sam Szwajcar zaczął się kajać. W swoim liście odniósł się do FFE, twierdząc, że plan miał jedynie zbadać możliwości pozyskania dodatkowych środków na rozwój piłki.
– Propozycja trafiła do opinii publicznej, zanim zakończono planowany proces wewnętrzny FIFA i zanim mogła zostać w pełni przedstawiona Radzie oraz federacjom członkowskim. Zdaję sobie sprawę, że wyrwanie tego z kontekstu mogło wywołać obawy i stworzyć wrażenie, że podjęto już decyzję. Tak nie było – napisał Infantino.
– FFE pozostawał propozycją, a nie decyzją. Od początku był uzależniony od uzyskania niezbędnych zgód Rady oraz federacji członkowskich. Projekt wycofano i nie będzie realizowany – dodał.
🌍🏆 FIFA president Gianni Infantino has proposed an external review of how world football’s governing body operates.
✍️✉️ In a letter sent to members of the FIFA Council and its national associations, Infantino explains an independent process would recommend potential… pic.twitter.com/iU6PPh6Eub
— Transfer News Live (@DeadlineDayLive) September 22, 2026
Szwajcar zaproponował nowe rozwiązania
Aby zyskać zaufanie przed zaplanowanym na połowę października posiedzeniem Rady FIFA, Infantino przedstawił propozycje reform.
– Po pierwsze, zapytam Radę, czy chce zlecić niezależny zewnętrzny przegląd systemu zarządzania FIFA w zakresie najważniejszych inicjatyw strategicznych oraz opracowanie rekomendacji dotyczących potencjalnych usprawnień – kontynuował Infantino.
– Po drugie, zaproponuję, aby Rada rozpoczęła bezpośrednie i określone w czasie konsultacje z konfederacjami, federacjami członkowskimi oraz odpowiednimi zainteresowanymi stronami na temat tego, jak można jeszcze bardziej wzmocnić proces podejmowania decyzji w FIFA – dodał.
– Moją rolą nie jest przesądzanie tej dyskusji. Ci, którzy popierają konkretny model, powinni mieć możliwość jasnego przedstawienia swoich argumentów. (…) Ważny cel musi być poparty procesem, który budzi zaufanie. Najważniejsze pomysły muszą być opracowywane, testowane, a także komunikowane za pośrednictwem jasnych i godnych zaufania instytucji. Traktuję to bardzo poważnie – przyznał.
Nic dziwnego, że narracja Infantino się zmieniła. W marcu 2027 roku w marokańskim Rabacie odbędą się wybory na prezydenta FIFA, w których Szwajcar będzie ubiegać się o reelekcję. Choć Infantino jest obecnie jedynym kandydatem, jego ewentualni przeciwnicy mają czas do 18 listopada, aby zgłosić się do walki o stołek.
Szwajcar pełni funkcję prezydenta FIFA od 2016 roku.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix