Górnik wystrzelił, Raków dołuje. Tabela progresu w Ekstraklasie

Maciej Piętak

22 września 2026, 19:20 • 4 min czytania 3

Reklama
Górnik wystrzelił, Raków dołuje. Tabela progresu w Ekstraklasie

Pierwsze dni przerwy reprezentacyjnej mają to do siebie, że ponownie przypominamy sobie trafienie Luisa Suareza w meczu z PSG i takie tam. Nas też dopadła ta, nazwijmy to, choroba, dlatego publikujemy dla was tabelkę, z której dowiecie się, kto na starcie sezonu Ekstraklasy zanotował największy progres względem poprzedniej kampanii.

Reklama

Pod uwagę wzięto punktowanie w meczach z dokładnie tymi samymi rywalami co przed rokiem, przy czym Wisła Kraków wcieliła się w rolę Lechii Gdańsk, Śląsk Wrocław Arki Gdynia, a Wieczysta Kraków Bruk-Betu Termaliki Nieciecza.

Do stworzenia tego tekstu zainspirowały nas wyliczenia Opty dla Premier League.

Reklama

Nikt nie stoi w miejscu

Co ciekawe, w zestawieniu nie ma ani jednej drużyny, która wyszłaby na zero. Każda z piętnastu ekip (nie wliczamy Wisły Kraków, Śląska i Wieczystej) zapunktowała lepiej lub gorzej w starciach z tymi samymi przeciwnikami.

Patrząc globalnie, trzy razy powtórzył się wynik sprzed roku – Raków ponownie przegrał u siebie 1:2 z Wisłą Płock, Lech raz jeszcze wygrał przed własną publicznością 3:0 z Piastem, a w Lublinie Motor znów bezbramkowo zremisował z Górnikiem. Ponadto Zabrzanie wygrali u siebie 2:1 z Wisłą Kraków, tak jak przed rokiem z Lechią, a Zagłębie zremisowało 1:1 zarówno z Wieczystą, jak i z Termaliką.

Piętnastka omawianych drużyn strzelała w ubiegłym sezonie mniej, ale nieznacznie. Udało im się zdobyć zaledwie trzy bramki mniej – 187:190.

Godne odnotowania jest też to, że każdy z zespołów co najmniej raz osiągnął rezultat słabszy niż przed rokiem. W drugą stronę tylko Raków Częstochowa nie potrafił ani razu wykręcić lepszego wyniku niż w minionym sezonie (pod względem punktowym, bo na przykład w czwartej kolejce przegrał na wyjeździe z Cracovią 1:2, a w poprzedniej kampanii uległ 0:2).

Reklama

Górnik na szczycie, dramat Widzewa i Cracovii

To teraz przejdźmy do tabelek. Najpierw punktowa:

Bezapelacyjnie najlepiej wypadł Górnik Zabrze, który rok temu, z tymi samymi przeciwnikami, zdobył aż siedem punktów mniej. Podopieczni Michala Gasparika osiągnęli też lepszy wynik czterokrotnie – najwięcej w lidze ex aequo z Koroną, Zagłębiem, Piastem oraz Wisłą Płock. Jedyny regres zanotowali w derbach z GKS Katowice – niedawno przegrali 2:3, podczas gdy w minionej kampanii wygrali gładko 3:0.

Na drugim miejscu znalazły się Zagłębie Lubin, Korona Kielce oraz Piast Gliwice – po cztery oczka więcej. Te dwa ostatnie kluby łączy ciekawostka – tylko Widzew Łódź równie rzadko notował te same rezultaty co rok temu. Po dwa na dziewięć prób. Tyle samo ma Wisła Płock, ale ona rozegrała jedno spotkanie mniej.

Reklama

Na uwagę w zestawieniu zasługują Wisła Płock i Motor Lublin, które, mimo że punktują lepiej niż rok temu, znajdują się w dolnej połowie tabeli. Fenomenem jest Motor, który ma więcej oczek niż w ubiegłym sezonie, a jest… przedostatni. Z tymi samymi rywalami Lublinianie zdobyli zaledwie cztery oczka – wszystkie po remisach.

Przejdźmy na drugi biegun, czyli do najgorszych zespołów. Na dnie znajdują się Widzew Łódź oraz Cracovia – po minus siedem punktów. Co martwiące dla fanów tych ekip, obie drużyny otarły się o spadek w poprzednim sezonie, a teraz są na gorszym kursie. Pasy zresztą z tą dziewiątką przeciwników wygrały aż cztery z łącznie dziewięciu zwycięstw w minionej kampanii.

Jak tworzyliśmy tę tabelę, gigantycznym zaskoczeniem był dla nas Raków. Gdyby wziąć pod uwagę tylko osiem kolejek, Częstochowianie mieliby zaledwie… trzy punkty mniej niż przed rokiem. W tym sezonie przegrali we Wrocławiu, a rok temu wygrali w Gdyni. Poza tym wszystko zgadzałoby się praktycznie 1:1. Całość popsuła jednak porażka w Kielcach, podczas gdy rok temu było zwycięstwo.

Jedynym zespołem na minus, który znalazł się w górnej połówce, jest GKS Katowice, jednak jedno oczko mniej to niewielka dysproporcja.

Reklama

Piast w gazie, Radomiak w kryzysie

Przejdźmy teraz do bramek:

 

Tu małą anomalią jest Zagłębie Lubin, które strzelało i traciło tyle, ile rok temu. Tyle samo co w poprzednim sezonie strzela też Widzew, jednak stracił trzy gole więcej.

Reklama

Największy progres w ofensywie zanotował Piast, który prawie podwoił swój dorobek goli, podobnie zresztą jak Wisła Płock. Legia i GKS również znajdują się dość wysoko, a ponownie szokować może lokata Motoru Lublin.

Największy regres w ataku z kolei należy przypisać Radomiakowi. Było osiemnaście bramek, jest zaledwie siedem. To, w połączeniu z czterema straconymi golami więcej niż w poprzednim sezonie, daje nam najgorszy bilans bramkowy względem minionego roku – -15. Znacząco pogorszyły się również ataki Jagiellonii oraz Cracovii.

Pod kątem defensywy bardziej dziurawy zrobił się Raków – to chyba nikogo nie dziwi. Druga jest Cracovia, trzeci wspomniany Radomiak. Więcej goli niż rok temu traci co ciekawe… Legia Warszawa.

W defensywie tylko pięć ekip traci mniej niż rok temu. Znowu dziwi Motor Lublin, a poza tym mamy do czynienia z czterema z sześciu czołowych zespołów w lidze.

Reklama

Czy warto wyciągać daleko idące wnioski? Oczywiście, że nie. Traktujcie to w ramach ciekawostki.

I błagamy, niech Ekstraklasa już wróci.

3 komentarze
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

„Trener Cracovii przywrócił chęć zwyciężania”. Czy aby na pewno?

Mikołaj Duda
0
„Trener Cracovii przywrócił chęć zwyciężania”. Czy aby na pewno?
Polecane

Siatkarze w półfinale! Dziesiąty medal za kadencji Grbicia jest blisko

Jakub Radomski
7
Siatkarze w półfinale! Dziesiąty medal za kadencji Grbicia jest blisko

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

„Trener Cracovii przywrócił chęć zwyciężania”. Czy aby na pewno?

Mikołaj Duda
0
„Trener Cracovii przywrócił chęć zwyciężania”. Czy aby na pewno?
Ekstraklasa

Piłkarz Pogoni nie poleci na kadrę. Mógłby nie wrócić do Polski

Mikołaj Duda
1
Piłkarz Pogoni nie poleci na kadrę. Mógłby nie wrócić do Polski