Schick znów katem Lipska. Bayer górą w hicie Bundesligi

Wojciech Górski

20 września 2026, 17:38 • 3 min czytania 0

Reklama
Schick znów katem Lipska. Bayer górą w hicie Bundesligi

Aż do pierwszej bramki RB Lipsk wydawał się konkretniejszy w starciu z Bayerem Leverkusen. Ale potem gola zdobył były piłkarz Lipska – Patrik Schick i role się odwróciły. To Aptekarze wygrali 2:0 w bundesligowym hicie i przeskoczyli w tabeli dzisiejszego rywala. Lech Poznań, z którym niebawem Bayer zagra w LE, raczej ma powody do obaw.

Reklama

Kiedy w Lipsku słyszą nazwisko Patrika Schicka, uśmiech powoli zastępowany jest grymasem niezadowolenia. Czeski napastnik swego czasu wzbudzał w Saksonii sporo sympatii, bo choć w RB spędził tylko sezon, to był to sezon całkiem udany.

Suchy dorobek z tamtego okresu nie robi może piornującego wrażenia – Schick w sezonie 19/20 strzelił 10 ligowych goli – ale gdy uświadomimy sobie, żę do bramki rywala trafiał średnio co 130 minut, wyłoni nam się obraz naprawdę regularnie strzelającego napastnika. W dodatku RB, z wypożyczonym z Romy snajperem, dotarło do półfinału Ligi Mistrzów.

Gdy Schick trafił do Leverkusen, długo nie umiał przełamać się przeciwko byłemu klubowi. Bez gola kończył siedem pierwszych spotkań, ale gdy w końcu trafił do bramki, to sprawdziła się teoria keczupu. Zaczęło lecieć i nie może przestać.

Od początku zeszłego roku 30-latek za każdym razem okazywał się katem Lipska:

Reklama
  • 25 stycznia 2025 – gol w zremisowanym 2:2 spotkaniu,
  • 20 grudnia 2025 – gol w wygranym 3:1 spotkaniu,
  • 2 maja 2026 – trzy gole w wygranym 4:1 spotkaniu.

Dziś, tuż przed przerwą, Schick dołożył trafienie w czwartym kolejnym spotkaniu. W 44. minucie z lewej strony dośrodkował Miguel Gutierrez, a Czech na wślizgu dopadł do piłki i naprawdę ładnym uderzeniem pokonał Maartena Vandevoordta.

A to Lipsk wydawał się konkretniejszy…

A przecież zanim Schick dał prowadzenie Bayerowi, sam nie grał najlepszego spotkania. Zaliczył raptem kilka kontaktów z piłką, trzy celne podania i dziwną stratę na własnej połowie. Sygnał, że coś może się zadziać wysłał zaledwie trzy minuty wcześniej, gdy jego mocny strzał do bramki mógł dobić Moussa Diaby, ale posłał piłkę wysoko nad bramką.

Wcześniej to Lipsk sprawiał wrażenie konkretniejszej drużyny, która niby daje się wyszumieć Bayerowi, ale gdy przychodzi co do czego – sama wrzuca wyższy bieg. Choć już w 26. minucie boisko opuścić musiał skrzydłowy Brajan Gruda, to z drugiej strony aktywny był Antonio Nusa, raz po raz nękając defensywę gospodarzy.

W 34. minucie gracze Martina Demichelisa trafili nawet do bramki. Kilkoma szybkimi podaniami przetransportowali piłkę w pole karne Bayeru, tam Romulo znalazł podaniem Christophera Nkunku i za chwilę wracający do Lipska gracz mógł celebrować trafienie charakterystycznym balonikiem.

Reklama

Tyle że trochę pospieszył się ze swoją cieszynką. VAR szybko zasygnalizował sędziemu, że Romulo wcześniej był na minimalnym spalonym.

Gutierrez lekiem na tęsknotę za Grimaldo?

Gol Schicka, dla którego było to już czwarte trafienie w czwartym meczu sezonu, był punktem zwrotnym bundesligowego hitu. Po zmianie stron gola na 2:0 szybko zdobył Miguel Gutierrez i Leverkusen mogło skupić się na pilnowaniu prowadzenia.

25-letni Hiszpan, za którego Bayer wyłożył latem 26 mln euro, robi co może, by kibice na BayArenie nie tęsknili tak mocno za jego rodakiem, Alejandro Grimaldo. Na razie godnie zastępuje nowego piłkarza Atletico – po czterech kolejkach ma na koncie gola i trzy asysty.

Samo trafienie Gutierreza było zresztą całkiem w stylu Grimaldo, choć trzeba uczciwie przyznać – lewy obrońca Bayeru otrzymał całkiem niezły prezent od gości. Najpierw piłkę prosto pod  jego nogi wybił Ridle Baku, a później Vandevoordt przepuścił pod ręką uderzenie z lewą nogą z linii pola karnego.

Reklama

Lech Poznań czeka na Bayer Leverkusen

Dzięki wygranej Bayer przeskoczył Lipsk w tabeli i z siedmioma punktami zajmuje obecnie piąte miejsce w Bundeslidze. Ekipa z BayAreny po przerwie reprezentacyjnej zmierzy się na wyjeździe z Mainz, a później przyjedzie na Bułgarską na mecz Ligi Europy z Lechem Poznań.

Lipsk na początku kadencji Demichelisa gra mocno w kratkę. Potrafił wysoko pokonać Gladbach (3:0) i HSV (5:0), ale też wysoko przegrać z Werderem (1:3) i Como w LM (1:4). Dziś RB po straconym golu zupełnie się rozsypało.

Pocieszający dla Demichelisa nie jest raczej terminarz. Podczas gdy Bayer będzie szykował się do gry z Kolejorzem, Lipsk czekają mecze z Eintrachtem Frankfurt, PSV Eindhoven, Bayernem Monachium i Realem Madryt.

Bayer Leverkusen – RB Lipsk 2:0 (1:0)

  • 1:0 – Schick 44′
  • 2:0 – Gutierrez 57′
Reklama
0 komentarzy
Wojciech Górski

Uwielbia futbol. Pod każdą postacią. Lekkość George'a Besta, cytaty Billa Shankly'ego, modele expected Goals. Emocje z Champions League, pasja "Z Podwórka na Stadion". I rzuty karne - być może w szczególności. Statystyki, cyferki, analizy, zwroty akcji, ciekawostki, ludzkie historie. Z wielką frajdą komentuje mecze Bundesligi. Za polską kadrą zjeździł kawał świata - od gorącej Dohy, przez dzikie Naddniestrze, aż po ulewne Torshavn. Korespondent na MŚ 2022 i Euro 2024. Głodny piłki. Zawsze i wszędzie.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Atletico rządzi na Metropolitano! Koszmar Realu w derbach trwa

Jan Broda
6
Atletico rządzi na Metropolitano! Koszmar Realu w derbach trwa

Bundesliga

Reklama
Bundesliga

Austria, Anglia, Niemcy. Jak oni szkolą? Kulisy pracy z młodzieżą na zachodzie

Szymon Janczyk
3
Austria, Anglia, Niemcy. Jak oni szkolą? Kulisy pracy z młodzieżą na zachodzie
Bundesliga

19-letni Polak zrobił furorę w Bundeslidze! „Najlepszy w kadrze”

Mikołaj Duda
11
19-letni Polak zrobił furorę w Bundeslidze! „Najlepszy w kadrze”