Trener Celticu zaskoczył przed kamerami. „Nie będę o tym z tobą rozmawiał”

Marcin Ziółkowski

18 września 2026, 12:07 • 3 min czytania 2

Reklama
Trener Celticu zaskoczył przed kamerami. „Nie będę o tym z tobą rozmawiał”

Nie brakuje w piłce nożnej słynnych rozmów między dziennikarzem a piłkarzem czy trenerem. Do historii przeszło choćby „jesteśmy dziadami” Grzegorza Skwary czy wymowne osiem sekund ciszy Roberta Lewandowskiego. Martin O’Neill z Celticu przy okazji meczu z Ferencvarosem w Lidze Europy dodał do tej kategorii kolejny z wywiadów, wobec którego trudno pozostać obojętnym. Zachowywał się wobec dziennikarki w dość dziwny sposób. Sami zresztą zobaczcie.

Reklama

O’Neill i dziwny ton rozmowy z dziennikarką

Martin O’Neill dokonał czterech zmian przed meczem z Ferencvarosem w ramach 1. kolejki fazy ligowej Ligi Europy. Zmienił także obsadę bramki. Wystąpił Viljami Sinisalo, który zastąpił Sama Johnstone’a.

Reporterka Connie McLaughlin zapytała O’Neilla co stało za tymi zmianami. Trener z Irlandii Północnej poprowadził tę rozmowę w… dziwną stronę. Niezbyt chciał odpowiedzieć na pytanie.

– Nie, nie będę z tobą rozmawiał o tym, co za tym stoi. Sinisalo miał od początku zagrać w tym meczu. Możesz mi wierzyć lub nie, Connie, ale moją pracą nie jest tłumaczenie tobie każdej decyzji, choć pewnie będziesz o to pytać, z czego bardzo się cieszę.

Dziennikarka zwróciła uwagę, że przecież to fani chcieliby przede wszystkim znać więcej szczegółów na ten temat. O’Neill brnął dalej w swoją grę.

Reklama

– W takim razie powiem to kibicom.

McLaughlin była bardzo dzielna, bowiem stwierdziła, że w sumie to właśnie teraz jest na to dobry moment. A O’Neill? Dalej swoje.

Reklama

– W sumie więc dlaczego nie powiedzieć o tym kibicom za pośrednictwem Celtic TV.

Celtic przegrał domowe spotkanie z Ferencvarosem 1:3, a wywiad odbił się szerokim echem na Wyspach Brytyjskich. Alan Brazil z TalkSPORT zasugerował między wierszami, że dla O’Neilla może to być początek końca w Celtiku.

– Nie twierdzę, że to na pewno zmierza do końca, ale naprawdę mnie zaskoczył. Rozumiem Martina, że jest „obolały” i wkurzony, ale da się odpowiedzieć na pytanie w inny sposób.

Reklama

O’Neill uratował ubiegły sezon Celticu najlepiej jak się dało. Zapewnił mistrzostwo w ostatniej kolejce po bezpośrednim meczu z konkurentem do tytułu – Heart of Midlothian. Zdobył też Puchar Szkocji. Niestety coś ostatnio znów zaczęło się psuć.

Premierowe Old Firm Derby w tym sezonie padły łupem Rangersów, a więc podopiecznych Dereka McInnesa – niedawnego trenera… Hearts. Wyeliminowani przez Jagę w el. LE The Gers pokonali u siebie w rozgrywkach pucharowych Celtic 3:0. Okazja do rewanżu już w najbliższy weekend.

Warto też przypomnieć, że nie tak dawno The Bhoys odpadli w kuriozalny sposób z Ligi Mistrzów, przegrywając po dogrywce rewanż z LASK Linz aż 1:5. Nie jest to dobry czas dla O’Neilla.

Reklama

 

 

 

Reklama

Fot. screen X/ TNT Sports

2 komentarze
Marcin Ziółkowski

Człowiek urodzony w roku stulecia swojego przyszłego ulubionego klubu. Schodzący po czerwonej kartce Jens Lehmann w Paryżu w finale Ligi Mistrzów 2006 to jego pierwsze piłkarskie wspomnienie. Futbol egzotyczny nie jest mu obcy. Przykład? W jednej z aplikacji ma ustawioną gwiazdkę na tajskie Muangthong United, bo gra tam niejaki Emil Roback. Inspiruje się Robertem Kubicą, Fernando Alonso i Ottem Tanakiem, bo jest zdania, że warto dać z siebie sto i więcej procent, nawet mimo niesprzyjających okoliczności. Po szkole godzinami czytał o futbolu na Wikipedii, więc wybudzony nagle po dwóch godzinach snu powie, że Oleg Błochin grał kiedyś w Vorwarts Steyr. Potrafi wstać o trzeciej nad ranem na odcinek specjalny Rajdu Safari, ale nigdy nie grał w Colina 2.0. Na meczach unihokeja w szkole średniej stawał się regenem Lwa Jaszyna. Esencją piłki jest dla niego styl rodem z Barcelony i Bayernu Flicka, bo Zdenek Zeman i jego podejście to życie, a posiadanie piłki jest przehajpowane

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Europy

Reklama
Ekstraklasa

Palace obnażyło błędy Lecha. „Na takim poziomie od razu zostaniemy ukarani”

Wojciech Piela
22
Palace obnażyło błędy Lecha. „Na takim poziomie od razu zostaniemy ukarani”