Ondrej Lingr przywitał się z Kielcami! Co za uderzenie [WIDEO]

Mikołaj Duda

05 września 2026, 18:37 • 2 min czytania 0

Reklama
Ondrej Lingr przywitał się z Kielcami! Co za uderzenie [WIDEO]

Patrząc na przeszłość, Ondrej Lingr jest zdecydowanie jednym z najciekawszych zawodników, jacy tego lata trafili do Ekstraklasy. 25-krotny reprezentant Czech ekspresowo udowodnił, że nie ma przypadku w tym, że w przeszłości stanowił o sile Slavii Praga czy występował w Feyenoordzie Rotterdam. W swoim ligowym debiucie popisał się fenomenalnym uderzeniem z dystansu, przy którym Marcel Łubik nie miał najmniejszych szans.

Reklama

Ondrej Lingr po raz pierwszy w barwach Korony wystąpił przed kilkoma dniami w spotkaniu Pucharu Polski z Widzewem, w którym ekipa Jacka Zielińskiego wygrała 1:0. Czech dostał mniej więcej 30 minut na pokazanie swoich umiejętności. W spotkaniu Ekstraklasy z Wisła Kraków znalazł się już w podstawowym składzie i to okazało się świetną decyzją. W swoim ligowym debiucie strzelił naprawdę pięknego gola.

Co za gol reprezentanta Czech w ligowym debiucie! Marcel Łubik był bez szans

Niewiele brakowało, a Ondrej Lingr nawet nie miałby okazji, by popisać się tak efektownym trafieniem. Dosłownie kilkanaście sekund wcześniej Mariusz Stępiński uderzył w słupek, a w ostatniej chwili piłkę z linii bramkowej wybił Marcel Łubik. Ta wróciła do gry i zaraz znalazła się pod nogami byłego zawodnika Slavii Praga.

27-letni ofensywny pomocnik zbyt długo się nie zastanawiał, tylko zdecydował się na uderzenie z dystansu. I to była najlepsza możliwa decyzja. Pięknym technicznym uderzeniem trafił praktycznie w samo okienko bramki krakowskiej Wisły. Marcel Łubik jeszcze próbował interweniować, jednak tym razem był już bezradny.

Reklama

Jeśli Ondrej Lingr częściej będzie popisywał się takimi efektownymi uderzeniami, to jesteśmy spokojni, że Jacek Zieliński będzie miał z niego sporo pożytku i Czech wyrośnie na jednego z ulubieńców kieleckiej widowni. A przypomnijmy, że w ostatnich dniach do Korony z Rakowa Częstochowa dołączył Michael Ameyaw.

Reklama

Lingr ma na koncie ponad 160 rozegranych meczów w barwach Slavii Praga. Strzelił w nich aż 41 goli oraz dorzucił 12 asyst. Ma także cztery trafienia oraz jedno ostatnie podanie w Feyenoordzie Rotterdam. Zdobył też jedną bramkę w 25 występach w narodowych barwach. Ostatni raz w reprezentacji zagrał jesienią 2025 roku.

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Polecane

Włoszki znów za mocne. Polskie siatkarki powalczą o brąz ME

Jakub Radomski
3
Włoszki znów za mocne. Polskie siatkarki powalczą o brąz ME

Ekstraklasa

Reklama