Michał Kucharczyk ma żal do Świtu. „Czekam i chyba się nie doczekam”

Maciej Piętak

05 września 2026, 14:33 • 3 min czytania 2

Reklama
Michał Kucharczyk ma żal do Świtu. „Czekam i chyba się nie doczekam”

W lipcu minionego roku Michał Kucharczyk po raz kolejny opuścił szeregi Legii Warszawa i przeszedł do Świtu Nowy Dwór Mazowiecki, w którym zaczynał swoją przygodę z piłką. Dziewięciokrotny reprezentant Polski został jednak przesunięty do rezerw trzecioligowego klubu i ma żal, że ten nie podał, z jakiego powodu.

Reklama

Kucharczyk w rezerwach. „Chyba się nie doczekam”

Polski skrzydłowy zaczął piłkarską karierę w Świcie Nowy Dwór Mazowiecki. Z zespołem awansował z trzeciej ligi do drugiej, w której zdobył aż trzynaście bramek w 25 meczach. Stamtąd trafił do Legii Warszawa, z którą wygrał pięć mistrzostw i sięgnął po sześć Pucharów Polski.

Później zaliczył dwa krótkie zagraniczne epizody – w rosyjskim Uralu Jekaterynburg oraz w uzbeckim Paxtakorze Taszkent – przedzielone kilkuletnim okresem gry w Pogoni Szczecin. W lutym 2024 roku wrócił do Warszawy, gdzie występował w rezerwach. Doczekał się także pożegnania na stadionie przy ulicy Łazienkowskiej, wchodząc na ostatnie minuty meczu ze Stalą Mielec.

W lipcu minionego roku przeniósł się do Świtu Nowy Dwór Mazowiecki i pomógł zespołowi w utrzymaniu się w Betclic 3. Lidze. Nierzadko wchodził z ławki rezerwowych, ale często kilkanaście minut wystarczało mu do zostania bohaterem. Zdobył trzy bramki z rezerwami Jagiellonii w wygranym 3:2 spotkaniu. Po jego bramce z rzutu karnego w 89. minucie Świt pokonał z kolei rezerwy Widzewa. W 90. minucie strzelił też gola na wagę remisu z Ząbkovią Ząbki. W samej końcówce zapewnił też zwycięstwo z ŁKS Łomża.

Łącznie dzięki jego trafieniom tylko z ostatnich dziesięciu minut spotkań Świt zdobył osiem punktów więcej. Przypomnijmy, że utrzymał się, mając cztery oczka więcej niż pierwszy pechowiec, GKS Wikielec.

Reklama

A goli Kucharczyk miał przecież więcej. Zakończył sezon z dwunastoma trafieniami w 25 spotkaniach.

Przesunięty do rezerw bez słowa wyjaśnienia

W trwającym sezonie jednak nie gra. To znaczy gra, ale tylko w drugiej drużynie, do której został przesunięty w połowie sierpnia. Swoje niezadowolenie wyraził w mediach społecznościowych.

– Czekam, czekam i się chyba nie doczekam. Niestety, klub Świt Nowy Dwór Mazowiecki dalej nie podał oficjalnej informacji, że ponad trzy tygodnie temu zostałem przesunięty do drugiego zespołu (do tej pory nie wiem, z jakiego powodu) – zaczął.

– Jakby ktoś chciał wiedzieć, kiedy gramy, jakie padają wyniki spotkań itp., to będę takie informacje udostępniał u siebie, ponieważ klub z niewiadomych przyczyn nie podaje żadnych informacji o drugiej drużynie. A zespół ma nowego trenera, skład jest bardzo młody, złożony z roczników 2009-2011 (mógłbym być ojcem każdego z nich) i uważam, że również potrzebują wsparcia – dodał.

Reklama

I tak dowiadujemy się, że w pierwszym meczu Kucharczyka w rezerwach Świt przegrał 0:5 z Deltą Warszawa.

– Pierwszy mecz z chłopakami nie ułożył się po naszej myśli, jednak z każdym treningiem i meczem robią postępy, uczą się piłki seniorskiej i wyglądają coraz lepiej – napisał.

W kolejnych meczach druga drużyna Świtu osiągała już lepsze wyniki. Wygrała 7:4 z Klubem Sportowym Wesoła, zremisowała 3:3 z Advitem Wiązowna, a także pokonała Orły Klembów 3:1. Kucharczyk zdobył w tych trzech spotkaniach siedem bramek i dorzucił do tego dwie asysty. Przynajmniej tak podał w swojej zapisanej relacji na Instagramie.

Reklama

Fot. Newspix

2 komentarze
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Niższe ligi

Reklama