Oficjalnie: Pogoń rozstała się z napastnikiem

Maciej Piętak

30 sierpnia 2026, 13:17 • 3 min czytania 2

Reklama
Oficjalnie: Pogoń rozstała się z napastnikiem

Karol Angielski nie zaliczył najlepszego powrotu do Polski. Po przygodzie na południu Europy przeniósł się do Pogoni Szczecin, gdzie furory nie zrobił. Po ośmiu miesiącach Portowcy poinformowali o rozwiązaniu kontraktu z 30-letnim napastnikiem.

Reklama

Oficjalnie: Karol Angielski odszedł z Pogoni. Szykuje się powrót na Cypr?

Tak jak informowaliśmy tutaj, napastnik Pogoni Szczecin rozwiązał umowę za porozumieniem stron. Nie jest to przesadnie zaskakująca informacja, bowiem Angielski w Szczecinie nie błyszczał. W rundzie wiosennej poprzedniego sezonu zdobył zaledwie jedną bramkę w jedenastu spotkaniach. Był to jednak ważny gol, bo na wagę trzech punktów w spotkaniu z Widzewem Łódź. Niemniej, 30-latek nie figurował w planach Oscara Garcii. W pięciu dotychczasowych kolejkach za każdym razem brakowało go w kadrze meczowej.

Wiele wskazuje na to, że jego nowym pracodawcą będzie beniaminek ligi cypryjskiej, Nea Salamina. Jak informowaliśmy, zespół ten chce wzmocnić rywalizację na pozycji napastnika.

Reklama

Angielski wróci zatem na śródziemnomorską wyspę po niecałym roku przerwy. Wcześniej występował w AEK Larnaka, gdzie zdobył z klubem dwa trofea – Puchar i Superpuchar Cypru. Łącznie w barwach tego klubu strzelił trzynaście goli i zanotował dwie asysty w 49 meczach. Bramkę zdobył także przeciwko Legii Warszawa w eliminacjach Ligi Europy.

W przeszłości 30-latek występował w greckim Atromitosie, tureckim Sivassporze, a także w rodzimych ligach w barwach Radomiaka Radom, Wisły Płock, Piasta Gliwice, Olimpii Grudziądz, Zawiszy Bydgoszcz, Śląska Wrocław i Korony Kielce. Łącznie na poziomie Ekstraklasy rozegrał 114 meczów, w których strzelił 23 gole, a także zanotował trzy asysty.

W ostatnim meczu brakowało napastnika…

Oscar Garcia szuka napastnika, który gwarantowałby jakość w ataku. W ostatnich trzech meczach zobaczyliśmy trzech różnych zawodników na pozycji numer dziewięć. Spotkanie z Motorem Lublin na ataku rozpoczął Paul Mukairu, w starciu z Wisłą Kraków oglądaliśmy Jeana-Pierre’a Nsame, natomiast w minionej kolejce nie sprawdził się na szpicy Filip Cuić, który już po 23 minutach w kuriozalnych okolicznościach wyleciał z boiska.

Reklama

Hiszpański trener nie mógł skorzystać z usług Rajmunda Molnara, który wciąż leczy uraz.

Po pięciu rozegranych meczach Pogoń zajmuje czwarte miejsce w lidze z dorobkiem ośmiu punktów. W następnym spotkaniu zmierzy się na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław w Pucharze Polski. Cztery dni później Portowcy zagrają u siebie z będącą w strefie spadkowej Wisłą Płock.

Reklama

Fot. Newspix

2 komentarze
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama