Mariusz Jop: Bardzo się cieszę, że zagraliśmy na zero z tyłu

Maciej Piętak

30 sierpnia 2026, 08:03 • 3 min czytania 1

Reklama
Mariusz Jop: Bardzo się cieszę, że zagraliśmy na zero z tyłu

Wisła Kraków wygrała przed własną publicznością 2:0 z Wieczystą Kraków. Po spotkaniu radości nie krył Mariusz Jop, który był bardzo zadowolony z pierwszego czystego konta w tym sezonie.

Reklama

Jop: Bardzo się cieszę, że zagraliśmy na zero z tyłu

Biała Gwiazda okazała się lepsza w starciu beniaminków, a obie bramki dla gospodarzy zdobyli napastnicy – Jordi Sanchez oraz Jeremy Guillemenot. Po spotkaniu trener Wisły mocno komplementował swoich podopiecznych.

Duże gratulacje dla zespołu. Wieczysta to wymagający rywal, który ma dużo atutów ofensywnych. Sądzę, że pokazaliśmy, że możemy kontrolować mecz, będąc w posiadaniu piłki, ale też i bez piłki. Sądzę, że dzisiaj cały zespół wykonał dobrą pracę, jeśli chodzi o grę defensywną. Byliśmy przez długie momenty w średniej i niskiej obronie, ale też po kontrataku, po przechwycie piłki zdobyliśmy pierwszą bramkę – powiedział.

– Bardzo się cieszę, że zagraliśmy na zero z tyłu. Cieszę się, że byliśmy efektywni w tym, co robiliśmy. Mieliśmy swoje momenty, żeby zamknąć mecz wcześniej, ale, tak jak mówiłem, dobrze się spisaliśmy. Cieszę się, że wygraliśmy. Gratuluję też kibicom, fantastyczny doping, pełny stadion. To jest coś, do czego przywykliśmy i dziękuję za wsparcie – dodał.

Szkoleniowca Wisły zapytano o piłkarskie szachy w pierwszej części spotkania.

Reklama

W pierwszej połowie zdecydowanie dłużej budowaliśmy ataki. Czekaliśmy na to, żeby wykreować przestrzeń do tego, żeby zawodnik z piłką miał czas. Trzeba powiedzieć, że Wieczysta też nieźle zamykała środek. Tam bardziej przez boczne sektory mieliśmy możliwość przeprowadzania ataków. Mieliśmy tam też dwa, trzy momenty, kiedy to zabrakło mi decyzji o strzale – przyznał.

– Wiedząc, że jest bramkarz, który przez trzy lata rozegrał mało meczów, chcieliśmy oddawać więcej strzałów z dwudziestego metra. Trochę mi tego zabrakło w pierwszej połowie. Nie powiedziałbym jednak, że jakoś się ograniczaliśmy. To bardziej wynikało w mojej ocenie z niezłej organizacji gry obu zespołów w obronie – stwierdził.

„Początek sezonu był trochę nerwowy”

Nie dość, że Wisła po raz pierwszy zachowała czyste konto, to i jako pierwszy zespół w lidze zagrał na zero z tyłu z Wieczystą.

– Wiedzieliśmy, jaka jest siła Wieczystej, jeśli chodzi o ofensywę. Faktycznie ta obrona niska była dobra w naszym wykonaniu. Tam było kilka korekt. Byliśmy bardziej proaktywni, agresywni, lepiej blokowaliśmy centrum, uderzenia właśnie z tej przestrzeni. W box defence też byliśmy skuteczni. Jesteśmy zadowoleni, ale co ważniejsze to broniąc się w niskiej obronie, wykorzystaliśmy też swoje momenty do ataków szybkich, bo mieliśmy po takich sytuacjach też swoje okazje do zdobycia bramki – rzekł.

Reklama

Za Białą Gwiazdą sześć spotkań w Ekstraklasie. Mariusz Jop ocenił start sezonu w wykonaniu jego podopiecznych.

– Początek tego sezonu był trochę nerwowy w naszym wykonaniu. Było widać, że niektórzy piłkarze czują ten stres, że są w najwyższej lidze. Widziałem to na boisku, bo obserwowałem ich w tygodniu. Widziałem, jak potrafimy budować ataki, jakie są indywidualne zachowania zawodników, a później przyszły te pierwsze spotkania i widziałem inne zachowania, które wynikały ze stresu i z tego, że trzeba było się oswoić z ligą – powiedział

– Sądzę, że w dwóch ostatnich meczach bardziej przypominaliśmy siebie z pierwszej ligi. Tutaj są inne zespoły oczywiście pod kątem jakości, na zdecydowanie wyższym poziomie. Uważam, że powoli czujemy się tutaj coraz lepiej, coraz pewniej i to widać, że zespół robi postępy. To mnie cieszy – dodał.

Po sześciu spotkaniach Wisła jest wiceliderem tabeli z dorobkiem dziesięciu punktów.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Misiura zapowiedział transfer. „Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu”

Mikołaj Duda
6
Misiura zapowiedział transfer. „Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu”