Robert Lewandowski notuje w barwach Chicago Fire asystę przy naprawdę urodziwym trafieniu jednego z kolegów. Choć pora meczu jego zespołu z Seattle Sounders mało sprzyjająca, to załapaliśmy się na moment, w którym Polak wykazał się przytomnością umysłu.
A spotkanie zaczęło się naprawdę kiepsko, bo od prowadzenia rywali. Wielu kibiców wierzyło pewnie, że jeśli po straconym golu ktoś ma pociągnąć Chicago Fire ku bramce wyrównującej, to właśnie Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski nie zawiódł i zanotował pierwszą w nowych barwach asystę przy golu Marena Haile-Selassie.
Perfection 🤩
Lewandowski sets it up, and Maren Haile-Selassie gets @ChicagoFire level before halftime! pic.twitter.com/CyzCjKiwhx
— Major League Soccer (@MLS) August 29, 2026
Robert Lewandowski z pierwszą asystą za oceanem
Nasz rodak skupił na sobie uwagę trzech obrońców, robiąc jednocześnie miejsce koledze. Szybko jednak odegrał na szesnasty metr, a tam Haile-Selassie zrobił to, co do niego należało – wpakował piłkę do siatki. Ładna, składna akcja.
Do przerwy dająca ekipie Lewandowskiego remis. Dla Polaka to na razie czwarty punkt do klasyfikacji kanadyjskiej tego sezonu MLS – wcześniej napastnik Chicago Fire trzykrotnie sam był w stanie znaleźć drogę do siatki.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix