Jak widać byłego piłkarza Legii w nowym sezonie nie opuszcza wysoka forma, jaką prezentował także w poprzednich rozgrywkach. Już być może nieco zapomniany w Warszawie Ryoya Morishita przypomniał o sobie w najlepszy możliwy sposób. Japoński ofensywny pomocnik popisał się takim wolejem, że za kilka miesięcy spokojnie będzie kandydował do autora najładniejszego gola sezonu na zapleczu angielskiej Premier League.
Ryoya Morishita już w minionym sezonie z bardzo dobrej strony pokazywał się w barwach Blackburn po odejściu z warszawskiej Legii. W nowych rozgrywkach podtrzymuje wysoką formę i właśnie po raz pierwszy wpisał się na listę strzelców. Jak już to zrobił, to w naprawdę imponującym stylu! Japończyk przycelował w samo okienko bramki rywala. Jego drużyna musiała jednak przełknąć gorycz porażki.
Były piłkarz Legii z fenomenalnym trafieniem na angielskich boiskach! Nie dało to nawet punktu
Blackburn z Ryoyą Morishitą w składzie całkiem udanie rozpoczęło zmagania w angielskiej Championship. Zremisowało z Wolves oraz pokonało Middlesbrough. Dodajmy, że w pierwszym z tych spotkań asystę przy jednej z bramek zaliczył właśnie były piłkarz Legii.
Dla jego zespołu udanie rozpoczął się także mecz z Queens Park Rangers. Ryoya Morishita wyprowadził Blackburn na prowadzenie i zrobił to w nie byle jakim stylu. Na początku drugiej części rywalizacji piłka spadła pod jego nogi, a on doskonale wiedział, co powinien zrobić w tej sytuacji. Lekko ją sobie podbił, a następnie zdecydował się na uderzenie z woleja.
I to okazał się najlepszy możliwy wybór. Japończyk trafił idealnie w samo okienko bramki rywala. Zresztą, chyba jakimikolwiek słowami ciężko będzie oddać to, jak spektakularnym trafieniem popisał się zawodnik, na którym Legia zarobiła nieco ponad dwa miliony euro.
An OUTRAGEOUS volley 😮💨#SkyBetChampionship | @Rovers pic.twitter.com/3ARpzEBk5T
— Sky Bet Championship (@SkyBetChamp) August 29, 2026
Niestety dla sympatycznego 29-latka jego gol nie przełożył się nawet na jeden punkt dla Blackburn. Rywale zdołali się podnieść po tym ciosie i dwoma bramkami przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Ryoya Morishita wyrósł na jednego z liderów angielskiego zespołu z drugiego poziomu rozgrywkowego. Już w poprzednich rozgrywkach odgrywał istotną rolę, o czym najlepiej świadczy fakt, że w 37 występach strzelił cztery gole oraz dorzucił dziewięć asyst. Większość z tych konkretów zaliczył już wiosną.
Dla Legii zagrał w 78 meczach. Zdobył 15 bramek i zaliczył dokładnie tyle samo asyst.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix