Od dłuższego czasu spekuluje się na temat przyszłości reprezentacyjnej Julianna Halla. Piłkarz ma podwójne obywatelstwo i mógłby reprezentować biało-czerwone barwy. A nie mówimy tutaj o pierwszym lepszym kopaczu zza oceanu. To jedna z gwiazd New York Red Bulls. O Hallu znów jest głośno, a to z powodu ważnej decyzji, którą podjął.
Nowy kontrakt Halla
Julian Hall podpisał nową umowę z New York Red Bulls. 18-letni napastnik przebojem wdarł się do pierwszego zespołu, a jego świetna forma sprawiła, że zainteresowały się nim europejskie kluby. Póki co jednak Europejczycy muszą obejść się smakiem. Albo szykować na duży wydatek…
New York Red Bulls zabezpieczyli przyszłość jednego ze swoich największych talentów. Julian Hall związał się bowiem z klubem nowym, czteroletnim kontraktem, który będzie obowiązywał do końca sezonu MLS 2030. Szczegółów finansowych porozumienia nie ujawniono.
Dla młodego zawodnika to ważny moment. Hall jest wychowankiem akademii Red Bulls i już w wieku 15 lat podpisał z klubem pierwszy profesjonalny kontrakt.
🇺🇸🔴 BREAKING: Red Bull New York has signed highly-rated USYNT forward Julian Hall to a contract extension, per sources
– U-22 initiative deal
– Previous contract was set to expire at end of 2027
– Atletico Madrid, RB Leipzig among many clubs tracking Hall…— Tom Bogert (@tombogert) August 27, 2026
Julian Hall zachwyca w MLS
18-latek notuje bardzo dobry sezon. We wszystkich rozgrywkach zdobył dotąd 12 bramek i zanotował cztery asysty. Szczególnie głośno zrobiło się o nim w maju, gdy w spotkaniu z Columbus Crew skompletował hat-tricka. Red Bulls wygrali wówczas 3:2, a Hall został najmłodszym piłkarzem w historii MLS, który zdobył trzy gole w jednym meczu.
Jego dobre występy przełożyły się również na powołanie do drużyny MLS All-Star. Łącznie w seniorskiej karierze rozegrał już 68 meczów, w których strzelił 16 goli.
Postępy Halla nie umknęły uwadze klubów z Europy. Wśród zespołów zainteresowanych młodym napastnikiem wymieniało się między innymi RB Lipsk oraz Atlético Madryt. Pierwszy z nich należy zresztą do tej samej rodziny klubów Red Bulla, więc byłby to dość naturalny i oczywisty kierunek.
Sam zawodnik na razie nie naciska jednak na transfer. Przyznał, że wyjazd do Europy od dawna jest jego marzeniem, ale obecnie koncentruje się na występach w Nowym Jorku. Parafowanie nowej umowy z NY jest tego najlepszym dowodem.
Czy Hall wybierze Polskę?
Najciekawszy z polskiej perspektywy jest fakt, że Hall posiada również polskie obywatelstwo. Jego matka pochodzi z Polski, a zawodnik okazjonalnie korzystał z nazwiska „Zakrzewski” na koszulce.
Napastnik może więc wybierać pomiędzy reprezentowaniem Polski i USA. Na razie nie zdecydował, którą kadrę chce reprezentować. Jak sam przyznał, nie rozmawiał jeszcze z Mauricio Pochettino o grze dla reprezentacji Stanów Zjednoczonych.
– Mam dwie wspaniałe narodowości, które są mną zainteresowane. Szanuję obie, ale na razie podchodzę do tego neutralnie – mówił Hall, cytowany przez ESPN.
Fakt, że piłkarz reprezentował młodzieżowe kadry USA (czy rezygnacja z członu Zakrzewski) wskazuje jednak na to, że bliżej mu do reprezentacji „Jankesów”.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
fot. Newspix