Od jakiegoś czasu sporo mówi się o transferze Tomasa Bobcka do Frosinone. Do sprawy odnosił się sam zawodnik. Wszystko wskazuje na to, że wkrótce cała transakcja zostanie dopięta, a napastnik Lechii może zostać bohaterem rekordowego transferu wychodzącego z polskiego klubu.
Tomas Bobcek ma za sobą świetny sezon. Słowacki napastnik zanotował 20 trafień w PKO BP Ekstaklasie, co dało mu koronę króla strzelców. Jego trafienia nie ustrzegły jednak Lechii przed spadkiem. Wraz z nim stało się jasne, że to koniec 24-latka w gdańskim klubie.
Lechia rozegrała już kilka spotkań w tym sezonie, jednak w żadnym z nich Bobcek nie pojawił się nawet na ławce rezerwowych, oczekując na transfer. W ostatnich tygodniach mówiło się o zainteresowaniu ze strony Trabzonsporu, Strasbourga czy Werderu Brema.
Tomas Bobcek zostanie zawodnikiem Frosinone
Poważniej zrobiło się, gdy do gry o Słowaka włączyło się Frosinone. W trakcie negocjacji z włoskim klubem w mediach pojawiało się mnóstwo sprzecznych informacji. A to, że było bardzo blisko sfinalizowania transferu, a to, że w ogóle do niego nie dojdzie. Niedawno wszystkie te spekulacje skomentował sam zainteresowany.
– W związku z masą plotek na temat moich chęci i nie chęci, opcji transferu chcę tylko wyjaśnić, że ani nie odmówiłem, ani zgodziłem się na transfer do Frosinione, którego kwoty jak i warunki do tej pory ustalane są tylko i wyłącznie przez oba kluby bez kontaktu ze mną i z agentem. Osobiście o sytuacji wiem tyle samo co wy albo czytając te wszystkie newsy znawców to chyba jednak nie wiem nic. 99% tych informacji nie słyszałem, z wyjątkiem tego, że oferta jest, było spotkanie ale do pełnego porozumienia ani jakiegokolwiek kontaktu ze mną jeszcze nie doszło. Także proszę zajmijcie się czymś pożytecznym, bo sytuacja dla nikogo nie jest łatwa, pozdrawiam – napisał Bobcek na swoim Instagramie.
Dobrze się Tomas przejechał po wszystkich znawcach pic.twitter.com/r4onICCSNw
— Vladyslav Lupashko (@coldpalmer123) August 24, 2026
Jak informuje włoski portal Ale Frosinone, oba kluby osiągnęły już wspomniane porozumienie. Frosinone ma zapłacić za Słowaka aż 10,5 mln euro! A to nie wszystko, bo dojdą do tego bonusy, po spełnieniu których kwota transferu może wzrosnąć do 13-13,5 mln. Byłby to więc rekordowy transfer, jeśli chodzi o polskie kluby. Do tej pory na szczycie sprzedaży widnieją trzy nazwiska: Ante Crnac, Kacper Kozłowski i Jakub Moder. Za każdego z nich kolejno Raków, Pogoń i Lech zainkasowały 11 mln euro.
W piątek Bobcek ma przejść testy medyczne, po których podpisze kontrakt do końca czerwca 2031 roku. Jak dodaje Tomasz Włodarczyk z portalu Meczyki, połowa kwoty za Słowaka wpłynie do Lechii w ciągu kilku dni.
Tomas Bobcek trafił do Lechii latem 2023 roku z Ruzomberoka za 600 tysięcy euro. W tym czasie rozegrał 74 spotkania, w których strzelił 37 goli.
Frosinone idzie na grubo w tym okienku transferowym, chcąc uniknąć powtórki po poprzednich awansach do Serie A. Każdy z czterech ostatnich takich przypadków kończył się błyskawicznym spadkiem. Tego lata klub pobił swój rekord transferowy, sprowadzając choćby Romano Schmida z Werderu za 8,5 mln euro. Po wykupie piłkarza Lechii kwota wydana na transfery przez beniaminka Serie A zbliży się do 30 mln!
Frosinone rozpoczęło sezon od zwycięstwa nad Juve Stabią w Pucharze Włoch i porażki z Juventusem w Serie A. Podstawowym napastnikiem Kanarków w obu tych spotkaniach był 22-letni Antonio Raimondo, który strzelił gola w meczu Coppa Italia.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix