W europejskiej piłce, zwłaszcza tej z najwyższego poziomu, wciąż brakuje Polaków na kluczowych stanowiskach. Trend przełamuje Polak, który pracuje w angielskim Tottenhamie. Właśnie objął nową funkcję w strukturach Spurs.
Paweł Kapuściński to data scientist, który od wielu lat pracuje na zachodzie. W Polsce pełnił rolę head of football data w Warcie Poznań, potem na tym samym stanowisku budował dział analizy danych Rakowa Częstochowa. Jego doświadczenie to również praca w angielskim Burnley (scouting data analyst) oraz praca dla firmy Zelus, w której zajmował się budowaniem platform danych dla zespołów Major League Baseball oraz National Hockey League.
Od blisko dwóch lat Kapuściński jest członkiem działu analizy danych Tottenhamu, w którym objął nową rolę.
Premier League. Polak szefem działu data engineers w Tottenhamie
Nowe stanowisko Pawła Kapuścińskiego to football systems lead. Spurs w ten sposób oddzielą zespół badawczy od zespołu budującego aplikacje. Tottenham zamierza stworzyć własne rozwiązania, które łączą dane oraz wideo. Platforma, nad którą ma pracować dział pod kierownictwem Polaka, ma ułatwić codzienną pracę z liczbami w klubie. W skrócie: ma zapewnić prosty, szybki i przejrzysty dostęp do wiedzy ludziom na różnych stanowiskach w Spurs i serwować konkretne informacje wynikające z analizy danych w zrozumiały dla każdego sposób.
Z narzędzi wewnętrznych korzystać będą osoby zarządzające klubem, skauci czy nawet sztab szkoleniowy. Będzie ona bardziej zaawansowaną wersją platform, które są dostępne do kupienia na rynku i zawierała informacje oparte na wewnętrznych danych Tottenhamu. W skali mikro podobną rzecz wdrożył ostatnio Lech Poznań, o czym opowiadał Weszło Bartłomiej Grzelak, szef działu naukowego mistrza Polski:
– Działa to w ten sposób, że piszesz na czacie zapytanie o informacje, np. jak wyglądała ostatnia sesja treningowa, on od razu odpowiada, odsyła streszczenie najważniejszych informacji. Wiesz, jak wyglądał dzień w stosunku do obciążeń meczowych, do wcześniejszych treningów. Przykładowo dyrektor czy prezes mogą w moment uzyskać online wszystkie kluczowe informacje – mówił, objaśniając, jak funkcjonuje agent AI wbudowany w WhatsApp.
Paweł Kapuściński będzie kierował działem, w którym znajdą się jeszcze dwaj inni developerzy. Tottenham będzie też pracował nad dalszym wykorzystaniem sztucznej inteligencji w futbolu. Rozwiązania, nad którymi pracuje angielski klub, można zobrazować na przykładach z innych sportów. Denver Broncos z NFL posiada system, w którym „żyje każda potrzebna informacja, historyczne wskaźniki, notatki, filmy i szczegóły dotyczące kontraktów” (za „New York Times”), dzięki czemu można uzyskać potrzebną wiedzę na zasadzie pytanie – odpowiedź.
Taka platforma nie tylko gromadzi wiedzę, ale też potrafi symulować różne zdarzenia i scenariusze dzięki AI, co stanowi pomoc w przewidywaniu i planowaniu działań oraz szukaniu przewag nad konkurencją. W Premier League Tottenham jest jednym z klubów, który najbardziej wierzy w analizę danych – obok Liverpool FC, Arsenalu, Brighton & Hove Albion czy Brentford.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
SZYMON JANCZYK
fot. StatsBomb