Kolejny gol Lewandowskiego. Udany debiut Davida Poręby [WIDEO]

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

20 sierpnia 2026, 08:47 • 3 min czytania 27

Reklama
Kolejny gol Lewandowskiego. Udany debiut Davida Poręby [WIDEO]

Chicago Fire kontynuuje passę zwycięstw – w 20. serii gier MLS ekipa Roberta Lewandowskiego pokonała na wyjeździe Orlando City z Antoinem Greizmannem w składzie. Kapitan Biało-Czerwonych wpisał się na listę strzelców, ale to nie jedyny polski akcent tego meczu. W rozgrywkach MLS zadebiutował David Poręba. Były zawodnik Stali Mielec okrasił swój pierwszy ligowy mecz asystą.

Reklama

Złe miłego początki – tak można określić dotychczasowy pobyt Lewandowskiego w Chicago. Zaczęło się od przełożonego meczu z Vancouver Whitecaps i dwóch porażek Fire bez goli Polaka. Gdy ten wszedł w rytm meczowy, z miejsca nie tylko zaczął strzelać gole, ale i jego drużyna zaczęła seryjnie wygrywać. Do meczu z Orlando City Chicago zanotowało serię pięciu zwycięstw, a sam Lewandowski strzelił w tym czasie trzy gole.

Szóste z rzędu zwycięstwo Chicago Fire. Antoine Griezmann pokonany

Okazją na kolejne bramki było wyjazdowe starcie z Orlando City, w którym od niedawna występuje Antoine Griezmann. Lewandowski mógł wpisać się na listę strzelców już w czwartej minucie, jednak całkowicie nie wyszedł mu strzał głową. Cała akcja skończyła się szczęśliwie dla jego drużyny, bo do piłki dopadł David Poręba, a po jego podaniu bramkarza gospodarzy pokonał Puso Dithejane z Republiki Południowej Afryki.

Reklama

Mimo prowadzenia gości stroną przeważającą było Orlando. Antoine Griezmann tworzył kolegom kolejne okazje do zdobycia bramki, jednak żaden z nich długo nie potrafił z nich skorzystać. Odmieniło się to w 52. minucie, kiedy dośrodkowanie Francuza z rzutu rożnego w końcu na gola zamienił David Brekalo.

Remis 1:1 długo się jednak nie utrzymał. W 66. minucie głupi błąd we własnym polu karnym popełnił Robin Jansson, środkowy obrońca Orlando. Szwed wjechał prosto w nogi Lewandowskiego, wycinając go równo z trawą. Sędzia musiał podyktować rzut karny. Piłkę na jedenastym metrze ustawił sam poszkodowany, po czym pewnie skierował ją do siatki.

Reklama

W końcówce okazję na ponowne wyrównanie miał Griezmann, który pozostał niepilnowany podczas rzutu rożnego Chicago Fire. Francuz dostał podanie na wolne pole i miał przed sobą kilkadziesiąt metrów przestrzeni, jednak znać dała o sobie metryka – 35-latek dał się dogonić rywalowi. Oddał co prawda strzał, ale piłka minęła słupek.

Większość drużyn Konferencji Wschodniej MLS rozegrało już 20 spotkań. Jedyną ekipą, która ma na koncie o jeden mecz mniej, jest właśnie Chicago Fire. Podopieczni Gregga Berhaltera zajmują trzecie miejsce w tabeli ze stratą 11 punktów do liderującego Nashville i czterech do drugiego Interu Miami.

Fot. Newspix

Reklama
27 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Niższe ligi

Ważny apel trenera Siarki przed Lechem. „Boimy się powrotu do szarej rzeczywistości”

Mikołaj Duda
10
Ważny apel trenera Siarki przed Lechem. „Boimy się powrotu do szarej rzeczywistości”

Inne ligi zagraniczne

Reklama