Rozczarowanie MŚ ma nowego selekcjonera. Zaskakujący wybór

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

17 sierpnia 2026, 13:48 • 4 min czytania 2

Reklama
Rozczarowanie MŚ ma nowego selekcjonera. Zaskakujący wybór

Po kolejnym rozczarowaniu na dużym turnieju selekcjoner reprezentacji Szkocji złożył rezygnację. A przecież tuż przed mistrzostwami świata podpisał kontrakt, który miał obowiązywać aż do 2030 roku. Po blisko dwumiesięcznym wakacie na stanowisku trenera federacja ogłosiła następcę. Dopiero drugi raz w historii kadrę tę poprowadzi szkoleniowiec z zagranicy.

Reklama

Szkoci podtrzymali tradycję

Tuż przed mundialem Steve Clarke przedłużył kontrakt ze szkocką federacją aż do 2030 roku. Równo miesiąc później zrezygnował z funkcji selekcjonera. Szkoci na mistrzostwa świata jechali pierwszy raz od 1998 roku, jednak tradycyjnie już po fazie grupowej pożegnali się z dużym turniejem. Na mistrzostwach Europy zagrali czterokrotnie, a na mundialach dziewięciokrotnie i ani razu nie awansowali do fazy pucharowej.

Rozegrane w 2021 roku Euro 2020 było dla nich pierwszym w XXI wieku – skończyli je na ostatnim miejscu w grupie. Identycznie było trzy lata później – w trzech grupowych meczach zdobyli tylko punkt. Teraz w grupie byli przedostatni, lecz zgromadzone punkty i gole nie wystarczyły im do awansu poprzez klasyfikację drużyn z trzecich miejsc. Szkoci mogli nabić sobie bilans bramek na Haiti, ale wygrali raptem 1:0. Później takim samym wynikiem ulegli Maroku, a na koniec dostali 0:3 od Brazylii. Wszystkie wspomniane wyżej duże turnieje „The Tartan Army” rozegrała pod wodzą Clarke’a.

Reklama

Następca Clarke’a ogłoszony

Clarke poprowadził rodaków w rekordowej liczbie 81 spotkań. Za jego kadencji reprezentacja Szkocji odniosła 38 zwycięstw, a przegrała 29 razy. Pod względem długości ustępował tylko dwóm szkoleniowcom – Andy’emu Roxburghowi oraz Craigowi Brownowi. Ten drugi prowadził Szkotów w latach 1993-2001. Jego następcą został Berti Vogts. Niemiec był pierwszym zagranicznym trenerem w historii tej reprezentacji. Funkcję tę pełnił do jesieni 2004 roku. Od tego czasu federacja zatrudniała samych miejscowych szkoleniowców. Aż do teraz.

Stanowisko po Clarke’u przejął bowiem Belg, Sebastien Pocognoli. 39-latek podpisał kontrakt do 2028 roku. Będzie to jego pierwsza praca z seniorską kadrą, choć prowadzenie reprezentacji w swoim CV ma. Latem 2023 roku opuścił akademię Genku na rzecz reprezentacji Belgii do lat 18. Prowadził ją przez niecały rok. Przed sezonem 2024/25 wrócił do Royale Unionu, gdzie kilka lat wcześniej trenował już drużynę U21. Tym razem dołączył do pierwszego zespołu. W debiutanckim sezonie sięgnął z nim po mistrzostwo Belgii, na które klub czekał od 90 lat.

Reklama

Nieudany debiut w TOP5

Mistrzostwo kraju oznaczało pierwszy występ Unionu SG w fazie zasadniczej Ligi Mistrzów. Debiut w tych rozgrywkach klub spod Brukseli okrasił wygraną 3:1 w Eindhoven. Potem dostał jednak 0:4 od Newcastle. Kilka dni po tej porażce Pocognoli zamienił Belgię na rzecz Monako. Klub z Księstwa podpisał z nim dwuletnią umowę, ale już po sezonie 25/26 doszło do rozstania. Belg zajął z Monaco siódme miejsce w Ligue 1, co było najgorszym wynikiem klubu od sześciu lat. W momencie zakończenia sezonu miejsce to nie dawało nawet eliminacji Ligi Konferencji.

Ostatecznie Monaco się tam znalazło, gdyż wicemistrz kraju, Lens, wygrał Puchar Francji. Już pod wodzą Filipe Luisa Monakijczycy powalczą z Górnikiem Zabrze o awans do fazy ligowej. Pocognoli Monaco poprowadził w 38 meczach. Wygrał tylko 16 z nich, a 13 przegrał. Oprócz siódmego miejsca w lidze awansował też z ASM do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. W barażach o 1/8 finału odpadł z obrońcą tytułu, PSG. Jego zespół nastraszył jednak późniejszego triumfatora rozgrywek. W pewnym momencie Monaco prowadziło w dwumeczu 2:0.

Reklama

Jako selekcjoner dorosłej kadry 39-latek zadebiutuje 26 września w Ljubljanie. W marcu 2025 roku Szkoci po barażach spadli do dywizji B Ligi Narodów. O powrót do najwyższej dywizji powalczą ze Słowenią, Macedonią Północną i Szwajcarią. Przy okazji starcia z ćwierćfinalistą ostatniego mundialu Pocognoli zadebiutuje na brytyjskiej ziemi. Tydzień później Szkoci raz jeszcze zagrają ze Słowenią, a w międzyczasie czeka ich wizyta w Skopje.

fot. Newspix

2 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ligue 1

„Dziękuję, do widzenia!”. Enrique reaguje ws. Barcoli

Kacper Korpak
1
„Dziękuję, do widzenia!”. Enrique reaguje ws. Barcoli

Inne reprezentacje

Reklama