Oficjalnie: Kolejny wicemistrz świata w Atletico

Maciej Piętak

15 sierpnia 2026, 11:43 • 3 min czytania 0

Reklama
Oficjalnie: Kolejny wicemistrz świata w Atletico

Cristian Romero oficjalnie przeniósł się z Tottenhamu do Atletico. Argentyński obrońca związał się pięcioletnim kontraktem z hiszpańskim klubem, a Koguty otrzymały za niego około 40 milionów euro. Były kapitan Spurs będzie czwartym zawodnikiem wicemistrzów świata w kadrze madryckiej ekipy.

Reklama

Oficjalnie: Atletico z nowym stoperem

Tottenham zagwarantował sobie nie tylko 40 milionów euro, ale i piętnaście procent zysku od kolejnego transferu Argentyńczyka. Obecny szkoleniowiec Londyńczyków zgodził się na odejście Romero, a po pomyślnym przejściu testów medycznych środkowy obrońca podpisał kontrakt do końca czerwca 2031 roku.

Defensorem interesowały się także Inter oraz Arsenal, jednak wicemistrz świata od początku preferował przenosiny do ekipy Diego Simeone. Z aklimatyzacją nie będzie miał problemów – abstrahując od języka, w kadrze znajdzie się aż czterech jego rodaków – Juan Musso, Giuliano Simeone, a także Julian Alvarez.

Reklama

Romero to czwarty letni nabytek klubu z Madrytu. Wcześniej do zespołu dołączyli Kang-in Lee z PSG, Morten Hjulmand ze Sportingu, a także Alejandro Grimaldo z Bayeru Leverkusen.

Argentyńczyk wcześniej występował w Tottenhamie, do którego trafił w 2021 roku z Atalanty. W Bergamo radził sobie na tyle dobrze, że został wybrany najlepszym obrońcą sezonu Serie A. W dorobku ma także występy w Genoi i Belgrano, ale to w La Dei mocno się rozwinął.

„Wiem, że nie byłem idealny”

Na angielskiej ziemi Romero stał się kluczowym stoperem Spurs. Rozegrał łącznie 156 meczów, w których zdobył trzynaście bramek oraz zanotował siedem asyst. Pomógł zespołowi w wygraniu historycznego, pierwszego od siedemnastu lat trofeum – Ligi Europy. I słowo „pomógł” nie jest na wyrost, bo Argentyńczyk został wybrany najlepszym graczem całego turnieju oraz samego finału przeciwko Manchesterowi United.

Ostatnie sezony w lidze przyniosły jednak zarówno stoperowi, jak i innym osobom związanym z Tottenhamem, wiele rozczarowań. W dwóch ostatnich latach zespół walczył o utrzymanie, kończąc rozgrywki na ostatnim bezpiecznym miejscu.

Reklama

Argentyńczykowi nie pomagał fakt, że gdy Tottenham szykował się do meczu o utrzymanie z Evertonem, kontuzjowany zawodnik przebywał… w ojczyźnie, gdzie oglądał, jak jego rodzime Belgrano gra o najwyższe cele w kraju. Również jego relacje z zarządem ochłodziły się po tym, jak piłkarz mocno  skrytykował władze klubu po zwolnieniu Ange Postecoglou.

Gorsza dyspozycja klubu nie przeszkodziła mu w otrzymywaniu powołań do reprezentacji, gdzie był kluczowym stoperem. W argentyńskich barwach wystąpił jak dotąd 58 razy, wygrywając mistrzostwo świata w Katarze, turnieje Copa America (2021 i 2024), Finalissimę oraz dochodząc do finału mundialu w tym roku.

– Wiem, że nie byłem idealny, ale jedno daje mi spokój. Zawsze dawałem z siebie wszystko. (…) Kiedy tu trafiłem, miałem jasny cel – zapisać się w historii tego klubu. Opuszczam Tottenham, ale część mojego serca na zawsze tu pozostanie – napisał w pożegnalnym wpisie na Instagramie.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

La Liga

Reklama
La Liga

Zwycięzca, który nigdy nie żałuje. Co serial Netfliksa mówi o Mourinho?

Jakub Radomski
2
Zwycięzca, który nigdy nie żałuje. Co serial Netfliksa mówi o Mourinho?
La Liga

Luis Suarez w Barcelonie? Katalończycy rozglądają się za napastnikiem

Braian Wilma
3
Luis Suarez w Barcelonie? Katalończycy rozglądają się za napastnikiem