Pierwsza oferta Barcelony za Rodriego. Daleko od oczekiwań City

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

07 sierpnia 2026, 16:29 • 3 min czytania 1

Reklama
Pierwsza oferta Barcelony za Rodriego. Daleko od oczekiwań City

Jeśli klub chce zmienić piłkarz, który całkiem niedawno zdobywał Złotą Piłkę, z miejsca musi to być jeden z najciekawszych potencjalnych ruchów całego okna transferowego. Tak się właśnie dzieje z Rodrim, najlepszym piłkarzem 2024 roku, a także MVP zakończonych niedawno mistrzostw świata. Długo mówiło się, że defensywny pomocnik może zasilić Real Madryt, ale jego wybór miał paść na Barcelonę. Manchester City żąda jednak określonych pieniędzy i odrzucił pierwszą ofertę Blaugrany.

Reklama

O możliwym odejściu Rodriego z City mówi się od tygodni. Real Madryt wydawał się faworytem do jego pozyskania. Początkowo Królewscy podchodzili do tego transferu sceptycznie. Dopiero kapitalny mundial w wykonaniu reprezentacji Hiszpanii i samego Rodriego skłonił ich do większego zaangażowania się w temat.

Tego zaangażowania Królewscy nie widzieli jednak w samym zawodniku. Mówi się, że Real ściąga tylko takich graczy, którzy chcą do niego trafić za wszelką cenę. Z Rodrim tak nie było. Los Blancos złożyli mu ciekawą ofertę, lecz brakowało konkretów ze strony piłkarza. Po pewnym czasie Real otrzymał od niego poważny konkret, jednak nie była to zadowalająca odpowiedź. Jak donosił AS, Rodri poinformował Królewskich o chęci dołączenia do Barcelony.

Manchester City odrzucił pierwszą ofertę za Rodriego

Z mistrzostw świata kontuzjowany wrócił Frenkie de Jong, a jego przerwa może potrwać nawet kilka miesięcy. Duma Katalonii zdecydowała więc włączyć się do walki o Rodriego, tym bardziej, że na listę transferową został wystawiony Marc Casado. Po zabiegu pleców jest także Rodri, jego przerwa potrwa dwa miesiące. Nie zniechęca to jednak Barcy do zainwestowania w doświadczonego pomocnika. Jak twierdzi sam zawodnik, idealnie pasuje on do zespołu Hansiego Flicka, z którym odbył już rozmowę, podobnie jak z dyrektorem sportowym Deco.

Rodri porozumiał się już z Barceloną w sprawie warunków kontraktu. Jego umowa miałaby obowiązywać do końca czerwca 2030 roku, a na jej mocy zarabiałby 15 mln euro rocznie.

Reklama

Aby 30-latek złożył podpis pod wspomnianą umową, najpierw muszą dogadać się kluby. Jak informuje Ben Jacobs, FC Barcelona miała już złożyć pierwszą ofertę za Rodriego w wysokości 45 mln euro. Manchester City odrzucił ją bez zawahania – Obywatele wyceniają swoją gwiazdę na 75 mln, więc łatwo policzyć, jak spora różnica dzieli wymienione kwoty.

Duma Katalonii jest jednak pewna swego. Wkrótce wróci do Manchesteru z nową ofertą i wierzy, że niedługo doprowadzi negocjacje do szczęśliwego finału.

Reklama

Rodri trafił do City latem 2019 roku z Atletico Madryt za 70 mln euro. Od tego czasu rozegrał tam 298 spotkań, w których zdobył 28 bramek, w tym tę jedną, najważniejszą, w finale Ligi Mistrzów w 2023 roku. Oprócz wspomnianej Champions League Hiszpan zdobył wraz z The Citizens wszystkie najważniejsze trofea w Anglii, Superpuchar Europy, a także Klubowe Mistrzostwo Świata.

Fot. Newspix

1 komentarz
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Radomiak nadrabia braki. „W składzie nie było 11 gotowych zawodników”

Szymon Janczyk
0
Radomiak nadrabia braki. „W składzie nie było 11 gotowych zawodników”

La Liga

Reklama
La Liga

Chelsea dopina transfer następcy Cucurelli. Pozostały testy medyczne

Braian Wilma
0
Chelsea dopina transfer następcy Cucurelli. Pozostały testy medyczne
La Liga

Miał być Real, będzie Barcelona? Gwiazdor dał zielone światło!

Braian Wilma
3
Miał być Real, będzie Barcelona? Gwiazdor dał zielone światło!
La Liga

Oficjalnie: Przyszłość Viniciusa wyjaśniona. Wielki dzień Realu Madryt!

Braian Wilma
5
Oficjalnie: Przyszłość Viniciusa wyjaśniona. Wielki dzień Realu Madryt!